LEGIONOVIA OBRONIŁA MISTRZOSTWO POLSKI KADETEK!


Chwilo, trwaj! Po raz trzeci z rzędu LTS Legionovia kończy sezon z dubletem Mistrzostw Polski Juniorek i Kadetek!

Finałowe starcie z Pałacem Bydgoszcz okazało się być dla podopiecznych Dawida Michora arcytrudnym sprawdzianem, lecz chyba nikogo ten fakt nie zdziwił. Już przed rozpoczęciem słupskich finałów specjaliści typowali właśnie te dwa zespoły do walki o najwyższe cele. Jak miało się okazać, słusznie.

W mecz finałowy lepiej wprowadził się Pałac. Po uderzeniu Oli Gryki z krótkiej piłki było 6:8, ale dziewiąty punkt dla Bydgoszczy zdobyła kapitan Monika Jagła. Po tym, jak trener Michor poprosił o czas, nasza ekipa zdołała doprowadzić do remisu 10:10. W środkowej fazie seta Pałac znów zbudował wyraźną przewagę 19:13. W końcówce legionowianki rzuciły się jeszcze w pogoń za rywalkami, w bloku na skrzydle świetnie funkcjonował duet Rojecka-Zaborowska, jednak straty były zbyt duże i nasz zespół przegrał premierową odsłonę do 19.

Na początku drugiego seta nasze zawodniczki prowadziły 3:0. Po czasie dla pretendentek odzyskały one rytm i najpierw zremisowały, a następnie wyszły na prowadzenie. Do gry obu ekip wkradła się nerwowość. Po stronie LTS-u sygnał do walki dawała liderka swojego zespołu Zuzanna Górecka. Długą wymianę na 12:14 zakończyła Wiktoria Warpechowska. W końcówce udało się wyrównać i po dramatycznej walce na przewagi Legionovia odrobiła straty w meczu.

W trzecią partię znów lepiej wprowadził się Pałac. Również i tym razem legionowianki ambitnie ścigały swoje rywalki, lecz – podobnie, jak w premierowej odsłonie – to podopieczne trener Agaty Kopczyk zwyciężyły do 19, znów wychodząc na prowadzenie.

Podrażnione legionowianki znacznie lepiej rozpoczęły czwarty set. Po świetnym uderzeniu Góreckiej LTS prowadził 12:7, po chwili podwyższyła Zofia Parzydło. Efektywny atak Dąbrowskiej na 19:11 sprawił, że Legionovia była już bardzo bliska tie-breaku. Tym razem to Pałacanki straciły rytm gry i nie były w stanie wyprowadzić udanej akcji. „Ocknęły się” one w końcówce i odrobiły część strat, lecz to podopieczne Dawida Michora wygrały 25:16 i wyrównały po uderzeniu Gryki.

Na początku najważniejszego seta sezonu legionowianki wyszły na prowadzenie 2:1. Wyrównała Julia Siuta. Po uderzeniu Dąbrowskiej było 4:3, a w pole serwisowe powędrowała Aleksandra Rojecka. Podwyższyła blokiem Gryka. Na zmianie stron LTS miał trzy oczka przewagi. Po chwili dobre zagrywki Pałacu wyrównały po 9, a as Jagły dał jej ekipie prowadzenie. To jednak szybko zostało jej odebrane. Pałacanki pokazały charakter i doprowadziły do arcyciekawej końcówki. Po błędzie piłki rzuconej Legionovia miała w górze meczbol, który udało się wykorzystać po pełnej nerwowości wymianie.

Doszło do bezprecedensowej sytuacji: w przeszłości były już drużyny, które trzy- a nawet czterokrotnie z rzędu sięgały po złoto młodzieżowych Mistrzostw Polski, nikt jednak nie dokonał tej sztuki w dwóch kategoriach wiekowych równocześnie. Nasze ekipy pod wodzą Wojciecha Lalka Dawida Michora dokonały zupełnie pionierskiego wyczynu.

LTS Legionovia – Pałac Bydgoszcz, 3:2 (19:25, 27:25, 19:25, 25:16, 15:13)

MVP: Zuzanna Górecka