BRAWO WY !!!!!

Cóż to był za turniej….

W dniach 19-21.05.2017r w Dębicy odbyły się Mistrzostwa Polski Młodziczek, w którym udział wzięła drużyna pod wodzą trenera Pawła Kowala przy wsparciu Magdaleny Dąbrowskiej, Dawida Michora i Wojciecha Lalka oraz wiernej i licznej grupy rodziców. Podczas finałów drużyny zgodnie z kluczem wyznaczonym przez PZPS zostały podzielone na dwie grupy:

Grupa A

  1. UKS ATENA WARSZAWA
  2. GKS WIEŻYCA 2011 STĘŻYCA
  3. MKS DWÓJKA ZAWIERCIE
  4. TKS REDA CIECHOCINO

Grupa B

  1. UMKS MOS WOLA WARSZAWA
  2. LTS LEGIONOVIA LEGIONOWO
  3. KS ENERGETYK POZNAŃ
  4. IMPEL WROCŁAW

Dziewczęta prowadzone przez trenera Pawła Kowala były przygotowane fantastycznie do tego turnieju a jedyną niewiadomą była ich dyspozycja psychiczna. Czy wytrzymają presje finałów…przecież one nigdy na takiej imprezie nie były. No i niestety spełniły się najczarniejsze scenariusze, dziewczyny w pierwszym meczu z Energetykiem Poznań były „nieobecne” zwłaszcza w pierwszym secie. W takiej sytuacji wynik mógł być tylko jeden 0:2 (11:25, 17:25). Cóż braliśmy pod uwagę ewentualne przegrane ale żeby tak po prostu bez walki oddać pole przeciwnikowi ? Sztab trenerski miał kilka godzin na postawienie zespołu na przysłowiowe nogi ponieważ przed nimi był kolejny mecz i to nie z byle kim bo z mistrzem Mazowsza i pretendentem do mistrzowskiego tytułu MOS-em Wola Warszawa. Trenerzy zrobili wszystko co było w ich mocy a resztę miały zrealizować dziewczyny. Jakże wielkie zdziwienie było wśród trenerów MOS-u i kibiców gdy LTS-ianki ruszyły z impetem na przeciwniczki nie oddając im pola. Efektem tego był wygrany pierwszy set 25:22. W powietrzu wisiała sensacja i chyba to spowodowało, że dziewczyny chyba lekko się wystraszyły tego że naprawdę mogą wygrać i zaczęły popełniać proste błędy. Warszawianki wykorzystały tę chwilę słabości czego efektem była nasza przegrana 17:25. O wszystkim miał zdecydować tie break. Tym razem podopieczne Pawła Kowala nie popełniły już tylu błędów co w bezpośrednio przełożyło się na grę i wynik spotkania. Tak jak w pierwszym secie były skupione do ostatniej piłki i zasłużenie wygrały tego seta 15:11 i cały mecz 2:1 !!!. SENSACJA stała się faktem i wszyscy zaczęli inaczej patrzeć na nasz zespół, że to nie są dziewczynki do bicia bo one też potrafią się bić !!!. W dobrych nastrojach dziewczęta udały się na zasłużony odpoczynek.

Drugiego dnia wszystko miało się rozstrzygnąć w meczach LTS – Impel i Energetyk – MOS. Wszyscy byli ciekawi czy ten mecz z MOS-em to wypadek przy pracy czy dziewczyny faktycznie załapały właściwy rytm gry ? Jakie musiało być zdziwienie naszych przeciwniczek jak również kibiców w hali ponieważ podopieczne Pawła Kowala nawet przez najmniejszą chwilę nie dały jakiejkolwiek złudnej nadziei przeciwniczkom na wygraną. Mecz ten to koncert gry LTS-ianek i pewna wygrana 2:0 (25:16, 25:14). Dziewczyny zrobiły swoje, ale ze względu na układ wyników w pozostałych spotkaniach pomimo dwóch zwycięstw nie były pewne awansu do strefy medalowej. O ich ewentualnym być albo nie być miał zdecydować ostatni pojedynek w grupie. Żeby awansować opcje były dwie, albo MOS wygrywa wysoko w setach 2:0 lub w jakimkolwiek stosunku setów wygrywa Energetyk. No i spełniło się pierwsze MOS wygrał 2:0 ale……. wg naszych obliczeń Energetyk zdobył zbyt wiele punktów. Jednak ku naszemu zdziwieniu do naszego stolika przy którym obserwowaliśmy spotkanie podszedł sędzia główny i pogratulował nam awansu. Tak samo zachowali się trenerzy Energetyka Poznań. My zaskoczeni a dziewczęta (i rodzice oczywiście też) były w euforii !!!. tym bardziej że przedstawiciele VIS-u trzykrotnie sprawdzali tabelę i za każdym razem mówili że wszystko jest w porządku i to LTS awansował do gry o medale !!! Niestety my ciągle mieliśmy wątpliwości i po kilkunastominutowej naradzie i sprawdzeniu wyników zgłosiliśmy sędziemu głównemu zawodów zauważony błąd ponieważ uznaliśmy, że gra fair play i sportowy duch walki musi wygrać. Dzięki temu do walki o medale awansował Energetyk Poznań a nam pozostała walka o miejsce piąte. Zdecydowało ratio małych punktów gorsze na naszą niekorzyść o 0,066 pkt inaczej obrazując wystarczyło ugrać 5 pkt więcej z Energetykiem (taki właśnie jest sport). Można sobie tylko wyobrazić co stało się z euforią, która jeszcze chwilę temu panowała wśród dziewcząt…płacz i przysłowiowe zgrzytanie zębów. Znów przed sztabem trenerskim było nie lada wyzwanie jak to zrobić żeby w ciągu 1 godziny odbudować zespół. No i znów się udało dziewczyny wyszły na mecz z Redą Ciechocino z podniesionym czołem postanowiły pokazać piękną grę i bawić się siatkówką. Wynik końcowy z góry był nieistotny miały się dobrze bawić. W pierwszym secie były fantastyczne wymiany i wynik zmieniał się raz w jedną raz w drugą stronę by ostatecznie zatrzymać się na 27:29. Nie podłamało to podopiecznych Pawła Kowala a wręcz przeciwnie dało im to jeszcze więcej chęci do gry. Mogliśmy podziwiać atomowe ataki ze skrzydła, piękne akcje środkiem tzw. krótką z przodu jak i przesuniętą krótką tzw. suw. Naprawdę bardzo przyjemnie się oglądało tak grające dziewczyny a efektem tego było zwycięstwo 25:17. W ostatnim secie dziewczyny tak bardzo puściły wodze fantazji, ze popełniły o kilka błędów za dużo czego efektem była przegrana 11:15 i ostatecznie 6 miejsce Mistrzostw Polski Młodziczek 2017.

Jak widać po klasyfikacji końcowej trafiliśmy do bardzo mocnej grupy (1 i 3 miejsce) i można teraz gdybać co by było gdybyśmy awansowali do czwórki i mieli możliwość powalczyć o medale, zwłaszcza że to my POKONALIŚMY w meczu grupowym jak się okazało późniejszego Mistrza Polski. W jakim one były gazie…no cóż pozostaje nam tylko z niecierpliwością czekać na kolejny sezon bo większość drużyny pozostanie nie zmieniona ponieważ to są młodziczki młodsze !!!

Klasyfikacja końcowa:

  1. UMKS MOS Wola Warszawa
  2. UKS Atena Warszawa
  3. KS Energetyk Poznań
  4. MKS Dwójka Zawiercie
  5. TKS Reda Ciechocino
  6. LTS Legionovia
  7. GKS Wieżyca 2011 Stężyca
  8. Impel Wrocław

Skład LTS: Julia Sobalska, Izabela Dąbrowska, Aleksandra Cieślik, Hanna Tylska, Daria Krogulska, Dominika Stolarczyk, Julia Dutkowska, Julia Dolecka, Julia Świderska, Aleksandra Przybysz, Julia Polak i Dagmara Makowska oraz Zofia Ciejka.

Trenerzy: Paweł Kowal i Magdalena Dąbrowska, Dawid Michor/Wojciech Lalek,

Fizjo: Tomasz Sinicki.

TRZECI FINAŁ W TYM ROKU !!!

MŁODZICZKI W FINAŁACH MISTRZOSTW POLSKI  !!!

czyli…jedziemy do Dębicy !!!

            W dniach 13-14.05.2017 w Warszawie w hali sportowej ZS Sportowych nr72 odbyły się 1/2 Mistrzostw Polski Młodziczek, w którym udział wzięła drużyna LTS-u pod wodzą trenera Pawła Kowala przy wsparciu Magdaleny Dąbrowskiej i Dawida MIchora. Pozostałymi uczestnikami półfinałów były drużyny:

  1. UKS Atena Warszawa
  2. MMKS Kłodzko
  3. BKS Bielsko Biała
  4. LTS Legionovia

             Zgodnie z komunikatem PZPS turniej rozpoczęliśmy meczem z gospodarzem turnieju UKS Atena Warszawa. Drużyna ta jest budowana sukcesywnie a nie mały w tym udział ma trener Artur Wójcik. Zgodnie z przewidywaniami mecz ten przysporzył wiele emocji i niestety dla naszych młodziczek zakończył się porażką 0:2 (15:25, 24:26). Pierwsza partia jak widać po wyniku nie zapisała się mocno w pamięci natomiast druga już tak. Zwłaszcza, że Legionowianki miały w górze piłkę setową. Niestety nie wykorzystały szansy no i teraz możemy tylko gdybać co by było gdyby.

W drugim meczu o być albo nie być w walce o awans spotkaliśmy się z BKS Bielsko Biała. Obydwie drużyny miały na koncie porażkę więc ewentualne potknięcie powodowało odpadnięcie z rywalizacji o upragniony awans do finałów. Pierwszy set to walka o każdą piłkę i o każdy skrawek boiska. Więcej zimnej krwi zachowują podopieczne Pawła Kowala i wygrywają 25:23. Pełni nadziei, że ten mecz zakończy się w dwóch setach musieliśmy zrewidować swoje stanowisko za sprawą dziewczyn z Bielska Białej. Zagrały tą partię bardzo dobrze i pewnie wygrały 25:15. O wszystkim miał zadecydować tie break. No i …zdecydował że to LTS będzie walczył o awans do Finałów Mistrzostw Polski Młodziczek ponieważ wygrał 15:12 i całe spotkanie 2:1 !!!

 W ostatnim meczu turnieju o awans do finałów zagraliśmy przeciwko MMKS Kłodzko. Bardzo trudny przeciwnik, który fantastycznie broni a do tego ma w swoim składzie zawodniczkę grającą na środku o niebagatelnych parametrach mierzącą 197cm wzrostu. Co prawda nie skakała ona za dużo ale jej zasięg i siła ataku robiła naprawdę duże wrażenie. W pierwszym secie do stanu 17-17 gra była wyrównana raz jedna raz druga strona zdobywała punkty i wtedy przydarzyła się zadyszka podopiecznym Pawła Kowala i straciły kilka punktów. Gdy na tablicy wyników było 18:22 w pole zagrywki weszła Hania Tylska, która perfekcyjnie wprowadzała kolejne piłki z zagrywki zdobywając asy lub uniemożliwiała ona rozegranie akcji przeciwniczkom. Efekt tego był taki, że to właśnie Legionowianki schodziły zwycięskie w tym secie 25:22 !!!. Set drugi to niemalże kopia pierwszego lecz tym razem w końcówce drużyna z Kłodzka nie pozwoliła sobie wyrwać zwycięstwa wygrywając 25:17. O tym kto zagra w finałach znów miał zdecydować tie break. No i…znów zdecydował, że to LTS będzie grał w finałach ponieważ bezdyskusyjnie go wygrał 15:8 i nie pozostawiając żadnych złudzeń przeciwniczkom i całe spotkanie 2:1 !!!

Dzięki takiemu układowi i trzech zwycięstwach Ateny awansujemy z drugiego miejsca na Młodzieżowe Mistrzostwa Polski Dębica 2017 !!!

Wielkie gratulacje dla wszystkich zawodniczek i trenerów, którzy fantastycznie współpracowali w czasie turnieju. Życzymy sukcesów młodziczkom podczas finałów. Finały MPK odbędą się w dniach 19-21.05.2017 w Dębicy.

Skład LTS: Julia Sobalska, Izabela Dąbrowska, Aleksandra Cieślik, Hanna Tylska, Daria Krogulska, Dominika Stolarczyk, Julia Dudkowska, Julia Dolecka, Julia Świderska, Aleksandra Przybysz, Julia Polak i Dagmara Makowska oraz Zofia Ciejka.

Trenerzy: Paweł Kowal, Magdalena Dąbrowska i Dawid Michor.

3 x 3:0 !!!

czyli…jedziemy na FINAŁY MPK 2017 do Słupska !!!

W dniach 17-19.03.2017 w Legionowie w pięknej hali sportowej ZS nr1 odbyły się 1/2 Mistrzostw Polski Kadetek, w którym udział wzięła drużyna juniorek LTS-u pod wodzą trenera Dawida Michora przy wsparciu Wojciecha Lalka, Pawła Kowala oraz fizjoterapeuty Tomasza Sienickiego. Pozostałymi uczestnikami półfinałów były drużyny:

  1. LTS Legionovia Legionowo
  2. MUKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki
  3. UKS Lider Konstantynów Łódzki
  4. MKS UKS Chemik Olsztyn

Zgodnie z komunikatem PZPS turniej rozpoczęliśmy meczem z MKS UKS Chemik Olsztyn. Drużyna ta jest budowana sukcesywnie od dwóch lat a nie mały w tym udział ma były Plus ligowy zawodnik Maciej Dobrowolski. Zgodnie z przewidywaniami znacznie podniósł się poziom sportowy prezentowany przez zawodniczki z Olsztyna, jednak nie na tyle by zagrozić naszym „Michorkom”. Pewne zwycięstwo 3:0 (25:18,25:16,25:19) pokazało jak dobrze przygotowane są dziewczęta do tego turnieju. Może trener narzekać na brak zgrania z powodu braku na co dzień trzech zawodniczek występujących w reprezentacji Polski i uczących się w NSMS Szczyrk, no ale kto nie lubi ponarzekać. Pomimo ambitnej postawy przeciwniczek w żadnym momencie meczu zwycięstwo nie było zagrożone a zmienniczki pokazały się z jak najlepszej strony. W drugim meczu tego dnia Dargfil Tom. Maz. pokonał Lider Konstantynów 3:0 (25:15, 25:18, 25:20)i tym samym sprawił sporą niespodziankę ponieważ na lokalnym terenie to drużyna z Konstantynowa zawsze była lepsza.

Dzień drugi rozpoczął się pojedynkiem drużyn przegranych pierwszego dnia czyli Chemik Olsztyn – Lider Konstantynów Łódzki 1:3 (25:19, 19:25, 14:25, 24:26), w którym lepszy okazał się zespół z Konstantynowa tym samym przedłużając sobie szanse na awans do upragnionego tytułu a minimalizując szanse Chemika prawie do zera. Oczywiście biorąc pod uwagę iż w drugim meczu dnia pomiędzy LTS Legionovia a Dargfil Tom. Maz. wygra LTS. Tak też się stało podopieczne Dawida Michora nie pozostawiły żadnych złudzeń przeciwniczkom wygrywając 3:0 (25:22, 25:22, 25:15). W dwóch pierwszych partiach nie za bardzo mogły wejść Michorki we właściwy rytm no i trzeba również przyznać, że ambitna postawa zawodniczek z Tomaszowa była godna pochwały. Dopiero partia trzecia pokazała, że Michorki mogą i powinny grać lepiej. Skuteczna zagrywka, dobra gra blokiem oraz skuteczność w ataku to elementy które zdecydowały o pewnej wygranej. Ta pewna wygrana dała nam jedną ważną informację : MAMY AWANS DO FNAŁÓW MISTRZOSTW POLSKI KADETEK 2017 W SŁUPSKU !!!. Pozostała tylko jedna niewiadoma a właściwie dwie, z którego miejsca awansujemy ? i kto z nami uzyska jeszcze awans?. Możliwości było wiele i właściwie wszyscy pozostali uczestnicy mieli szansę na awans. Wszystko miało się rozstrzygnąć ostatniego dnia turnieju.

No i dzień trzeci już w pierwszym meczu przyniósł odpowiedź na drugie pytanie ponieważ Dargfil Tom. Maz. pewnie pokonał drużynę Chemika Olsztyn 3:0 (25:19, 27:25, 25:18) zapewniając sobie awans do Finałów Mistrzostw Polski Kadetek 2017. Pozostała jeszcze tylko kwestia z którego miejsca ? W przypadku drużyny z Olsztyna porażka ta zdecydowała o zajęciu IV miejsca w tych półfinałach. Co więcej tak wysokie zwycięstwo Dargfilu zdecydowało również o tym, iż zespół Lidera Konstantynów Łódzki zajmuje III miejsce na tym turnieju i nie awansuje do dalszych rozgrywek kończąc sezon. Pozostała jedna niewiadoma. Kto zajmie pierwsze miejsce w tym półfinale. Podopiecznym trenera Dawida Michora wystarczało wygranie jednego seta i dlatego wysłał w bój swoją pierwszą „szóstkę”. Trener zespołu z Konstantynowa nie chciał ułatwiać zadania i również wysłał na boisko wszystko to co miał najlepsze w swoim zespole. Obydwie drużyny znają się świetnie ponieważ grają ze sobą 3 sezon od pamiętnego sezonu 2014/2015 gdzie jako młodziczki Lider zdobył srebro a LTS brąz Mistrzostw Polski. W kolejnym sezonie to jednak LTSianki były górą i nie mieliśmy nic przeciwko aby stało się tak również i tym razem. No i życzenia te stały się faktem podopieczne Dawida Michora już w pierwszym secie nie pozostawiły żadnych złudzeń swoim przeciwniczkom i pewnie wygrały 25:16. Tym samym było wiadomo, że na Finały MPK awansowaliśmy z pierwszego miejsca. Dzięki temu trener Michor postanowił dać szansę gry wszystkim pozostałym swoim zawodniczkom. Te nie zawiodły go i wygrały kolejne dwa sety 25:20 oraz 25:22 i całe spotkanie 3:0. Jest to już trzeci turniej począwszy od Mistrzostw Mazowsza gdzie podopieczne trenera Dawida Michora nie straciły seta !!!

Wielkie gratulacje dla wszystkich zawodniczek i trenerów, którzy fantastycznie współpracowali w czasie turnieju. Życzymy sukcesów kadetkom i obrony tytułu mistrzowskiego. Finały MPK odbędą się w dniach 24-28.05.2017 w Słupsku.

Skład LTS: Paulina Zaborowska, Magdalena Piłatowicz, Zuzanna Górecka, Zofia Parzydło, Julia Ciejka, Aleksandra Gryka, Ola Rojecka, Wiktoria Warpechowska, Emilia Sikora, Natalia Dąbrowska, Julia Wałek, Sandra Szczepańska, Maryla Karczmarczyk, Weronika Mituniewicz oraz Magdalena Rogalska, Maria Woźniak, Emma Borowiec, Katarzyna Kańska, Agnieszka Feliksiak.

Trenerzy: Dawid Michor, Wojciech Lalek, Paweł Kowal i fizjo Tomasz Sienicki.

Mamy srebro Młodzieżowych Mistrzostw Polski!

Mamy srebrny medal! Pewnie ktoś powie, że niestety nie złoty. My też tak czuliśmy po meczu, ale z drugiej strony trzeci raz rozgrywana jest ta impreza i my mamy trzeci medal! Mecz finałowy nie wyszedł nam niestety. Od początku gra się nie kleiła, nic nie wychodziło. Bywają takie mecze i nam się przydarzył. 41 błędów własnych to było zbyt dużo jak na finał MMP i przegraliśmy, choć do tie breaka zabrakło niewiele… Ale po złocie juniorek mamy srebro starszych nieco koleżanek (oraz wspomnianych juniorek, które przecież wywalczyły awans do tego finału praktycznie same grając do finałów we wszystkich meczach). W tym bardzo trudnym sezonie to trzeci sukces, po utrzymaniu w sposób prawdziwie dramatyczny Orlen ligi, i wspomnianym powyżej Mistrzostwie Polski.

Trzeci sezon Młodej Ligi Kobiet kończył się w inny sposób niż dotychczasowe. Rozgrywki nabrały rangi oficjalnych mistrzostw Polski do 23 lat i w turnieju finałowym obok dwóch najlepszych zespołów MLK – KS PAŁAC Bydgoszcz i Legionovii Legionowo – wystąpiły dwie drużyny wyłonione z kwalifikacji przeprowadzonych przez PZPS – MKS San-Pajda Jarosław i AZS AWF Warszawa.

W sobotnich półfinałach faworytki z MLK nie dały szans rywalkom. Legionovia Legionowo wygrała 3:0 (25:14, 25:17, 25:16) z MKS San-Pajda Jarosław, a KS PAŁAC Bydgoszcz pokonał 3:0 (25:19, 25:20, 25:22) AZS AWF Warszawa. W niedzielę w spotkaniu deycydującym o brązowym medalu jarosławianki prowadzone przez trenera Piotra Pajdę zwyciężyły z warszawiankami 3:0 (25:23, 25:23, 25:15). Natomiast w emocjonującym finale, w którym w głównych rolach wystąpiły zawodniczki regularnie występujące w ORLEN Lidze (Paulina Bałdyga, Weronika Fojucik, Marta Ziółkowska, Małgorzata Śmieszek i Pola Nowakowska po stronie PAŁACU, czy np. Alicja Grabka, Aleksandra Rasińska, Iga Chojnacka, Klaudia Alagierska, Monika Bociek i Anna Bączyńska po stronie Legionovii).
KS PAŁAC, prowadzony przez trenera Rafała Gąsiora, zwyciężył 3:1 (25:21, 25:17, 18:25, 25:22) nad Legionovią trenera Wojciecha Lalka.

Za najlepszą zawodniczkę finału uznano Bałdygę, którą wybrano też na najlepszą rozgrywającą turnieju. Najlepiej zagrywają turnieju finałowego została Fojucik, najlepiej przyjmującą – Nowakowska, najlepiej blokującą – Bociek, najlepiej atakującą – Bączyńska, a nagrodę MVP dla najlepszej zawodniczki mistrzostw otrzymała Monika Jagła, przyjmująca KS PAŁAC Bydgoszcz.

Kto był ten wie, że emocji było wiele. Zawodniczkom i sztabowi gratulujemy srebra!