Kadetki w Finałach Mistrzostw Mazowsza Juniorek !!!

To co jeszcze nie dawno przez niektórych uważane było za science fiction właśnie stało się faktem !!! Po wygraniu II ligi juniorek a następnie pokonaniu pierwszoligowych zespołów Ateny Warszawa, GLKS Nadarzyn podopieczne Dawida Michora wygrały w ostatnim dwumeczu z zespołem Volley Płock i awansowały do Mistrzostw Mazowsza Juniorek.

Trener Dawid Michor jeszcze przed pierwszym meczem mówił, że najważniejszy będzie mecz rozgrywany w Legionowie i koniecznie trzeba go wygrać i to zdecydowanie. Jak powiedział tak zrobił a właściwie zrobiły to jego podopieczne wygrywając 3:0. Wynik wskazuje na łatwe zwycięstwo ale jak to bywa czasami pozory mylą co nie oznacza że podopieczne trenera Michora nie wygrały zasłużenie. Od pierwszego gwizdka rozgorzała zacięta walka i takich emocji na parkiecie boiska w hali przy Zegrzyńskiej w tym sezonie jeszcze nie oglądaliśmy. Podopieczne Jerzego Chęcińskiego walczyły o każdą piłkę. Jednak gospodynie były skuteczniejsze i bardziej waleczne. Sukcesywnie zdobywały przewagę demonstrując co chwilę zgromadzonym kibicom efektowne obrony, ataki i skuteczne zagrywki. Wszystkie trzy sety zakończyły się takim samym wynikiem 25:18. Pierwszy set rozpoczęły: Milena Montowska, Michalina Sochaczewska, Emilia Sikora, Ola Rojecka, Paulina Sobolewska, Zosia Parzydło i Weronika Trzeciak na libero. W tym samym ustawieniu zagrały w drugiej partii z jedna klasyczną podwójną zmianą Piłatowicz/Sochaczewska i Wałek/Montowska. Na ostatnia piłkę do gry została desygnowana w miejsce Oli Rojeckiej Klaudia Margalska i jak to ma w zwyczaju zaskoczyła przeciwniczki zagrywając asa. W secie trzecim na parkiecie pojawiły się kolejne zmienniczki i końcowe piłki rozgrywały kadetki młodsze w składzie Katarzyna Piłatowicz (jedyny rodzynek ’99), Julia Wałek, Zosia Parzydło, Julia Ciejka, Sandra Szczepańska, Ola Rojecka i Paulina Kosewska na libero. Niektórzy kibice, którzy nie widzieli dłuższy czas naszych kadetek w akcji przecierali oczy ze zdziwienia i nie dowierzali temu co widzieli. Byli pod wielkim wrażeniem nie tylko waleczności ale jakości i skuteczności podopiecznych Dawida Michora.

Na rewanż do Płocka udaliśmy się pełni nadziei na końcowy sukces. Trzeba było tylko udowodnić swoją przewagę wygrywając przynajmniej jednego seta. W związku z tym trener Michor wystawił najmocniejszy skład by już w pierwszym secie zagwarantować zwycięstwo i udział w finałach Mistrzostw Mazowsza Juniorek a zarazem spokój ducha. Do walki stanęły Montowska, Sochaczewska, Sobolewska, Parzydło, Sikora, Rojecka i Trzeciak na libero. Tak jak się można było spodziewać drużyna z Płocka grająca na swoim boisku to nie ta sama co była u nas. Nie chodzi bynajmniej o skład personalny ale o nastawienie mentalne. Od samego początku narzuciły swój styl gry i prowadziły nawet 18:14. Wtedy sprawy w swoje ręce postanowiły wziąć podopieczne Dawida Michora przede wszystkim za sprawą Sandry Szczepańskiej, która zmieniła Zosię Parzydło i zameldowała się w polu zagrywki. Seria zagrywek (przerywana dwukrotnie przez trenera Chęcińskiego biorącego czas dla swojej drużyny) zakończyła się po zdobyciu 21 punktu dla naszego zespołu. Nie wszystkie zagrywki były punktowe ale były na tyle trudne, że otrzymywaliśmy piłkę w prezencie i skutecznie mogliśmy kończyć swoje akcje. Tego prowadzenia nie oddały dziewczyny do końca i wygrały seta 25:22. Wtedy właśnie już było wiadomo, że wygraliśmy ten dwumecz i będziemy mieli dwie drużyny w finałach Mazowsza juniorek. Jednak trener i dziewczyny nie chciały zadowolić się tylko tym jednym setem i do drugiego seta wyszły w zwycięskim ustawieniu z seta pierwszego. Dość szybko ustawiły tego seta i prowadząc 15:10 trener Dawid mógł dokonywać zmian a na boisku pojawiły się Kasia Piłatowicz, Julia Wałek, Zosia Parzydło i Julia Kuźminska. Zmiany te właściwie nie wpłynęły na przebieg spotkania i dało pewne zwycięstwo w drugim secie 25:17. W partii trzeciej i jak się okazało nie ostatniej trenerzy pozwolili sobie na zmiany w składach i ustawieniach. Trener Dawid w ramach ogrywania wystawił tylko kadetki młodsze a z kolei trener Chęciński przestawił zespół na poszczególnych pozycjach wprowadzając przy okazji drugą rozgrywającą. Manewry te pozwoliły wygrać gospodyniom kolejne dwa sety 25:19 i 25:21 a zmienniczkom u trenera Dawida rozgrzać i w tiebreaku były już na swoich „właściwych obrotach” i pokazały na co je tak naprawdę stać. Wygrały go pewnie 15:9 a cały mecz 3:2.

Wartym podkreślenia jest fakt, iż w drużynie są same kadetki a piłki kończące obydwa spotkania rozgrywane były po stronie LTS-u przez kadetki młodsze czyli rocznik 2000. Jest to o tyle ważne, że po drugiej stronie siatki stały niejednokrotnie zawodniczki o trzy lata starsze a jak wszyscy wiemy trzy lata w treningach i rozwoju siatkarskim to przepaść…jednak ciężką pracą i wytrwałością wspinając się na szczyty swoich umiejętności można ją przeskoczyć !!!
W nagrodę za litry potu wylane na treningach podopieczne Dawida Michora zagrają obok naszego eksportowego teamu trenera Wojtka Lalka w MISTRZOSTWACH MAZOWSZA JUNIOREK !!!

Jest to sytuacja w naszym klubie bez precedensu. Przypominam, że w zeszłym roku mieliśmy dwie drużyny w finałach młodziczek za sprawą drużyn rocznika 2000 i 2001 i dwa medale. Nie mamy nic przeciwko aby i tym razem tak było 😉 Wiemy, że to trudne wyzwanie ale kto nie marzy i nie ryzykuje ten nie ma.
Będziemy dzielnie kibicować obydwu drużynom by zajęły jak najlepsze lokaty!!!

LTS LEGIONOVIA – VOLLEY PŁOCK 3:0 (25:18, 25:18, 25:18)

VOLLEY PŁOCK – LTS LEGIONOVIA 2:3 (22:25, 17:25, 25:19, 25:21, 9:15)

Skład LTS Legionovia : Paulina Sobolewska (K), Milena Montowska, Michalina Sochaczewska, Zofia Parzydło, Emilia Sikora, Julia Ciejka, Sandra Szczepańska, Julia Wałek, Wiktoria Grzegorzewska (L), Katarzyna Piłatowicz, Ola Rojecka, Weronika Trzeciak (L), Julia Kuźmińska, Klaudia Margalska.

Trener: Dawid Michor

G.A.

Duma

Legionowskie Towarzystwo Siatkówki „Legionovia” zostało najlepszym klubem młodzieżowej siatkówki kobiet w Polsce w 2015 roku.

Wyniki Współzawodnictwa Sportowego Dzieci i Młodzieży za ubiegły rok opublikował Zespół Sportu Młodzieżowego Instytutu Sportu w Warszawie.

Wśród danych zbieranych przez Instytut Sportu znalazły się wyniki rywalizacji sportowej od 14 do 18 roku życia na następujących szczeblach: Międzywojewódzkich Mistrzostw Młodzików (Wojewódzkie Mistrzostwa Młodzików), Mistrzostwa Polski Młodzików, Pucharu Polski, Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, Mistrzostw Polski Juniorów oraz Młodzieżowych Mistrzostw Polski.

Klasyfikacja obejmuje tylko i wyłącznie wyniki uzyskane w ramach imprez prowadzonych przez wojewódzkie i centralne związki sportowe. Nie dotyczy innego rodzaju rozgrywek, w tym organizowanych przez Szkolne Związki Sportowe.

W zestawieniu ujęte zostały 3372 kluby sportowe, zarówno te profesjonalne, jak i malutkie przyszkolne. LTS Legionovia znalazła się na 156 miejscu, zdobywając łącznie 172,14 pkt. Dzięki Mistrzostwu Polski Juniorek na nasze konto trafiło 57,14 pkt, za złoto Kadetek oraz udział w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży – 85,00 pkt. a za Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików – 30,00 pkt.

Metodyka liczenia punktów jest skomplikowana, ponieważ musi przystawać do każdej dyscypliny sportu i pozwolić na porównanie wyników drużyn i zawodników indywidualnych. Nie będziemy zatem wchodzić w szczegóły techniczne. Nadmienimy tylko, że nie został ujęty brązowy medal Mistrzostw Polski Młodziczek.

Wśród klubów piłki siatkowej na Mazowszu LTS Legionovia plasuje się na drugim miejscu, zaraz za niezwykle utytułowanym UMKS MOS Wola Warszawa (192,14 pkt), który jednak posiada sekcje żeńską i męską i zbiera z obu punkty. W kobiecej siatkówce rywali pozostawiliśmy daleko za nami.

Ogólnopolską klasyfikację żeńskich klubów piłki siatkowej w 2015 roku LTS Legionovia wygrywa tuż przed KS Pałac Bydgoszcz (168,40 pkt.). Na najniższym szczeblu znalazła się Młoda Gwardia Wrocław z dorobkiem 120,90 pkt.

Ostatni rok to pasmo sukcesów. Zauważyło to również kolegium redaktorów najważniejszego polskiego portalu o tematyce piłki siatkowej – Strefa Siatkówki, którzy umieścili drużyny młodzieżowe LTS Legionovii wśród nominowanych do tytułu „Drużyny roku 2015”.

Rywalizowaliśmy z takimi tuzami, jak:

Assecco Resovia Rzeszów, Chemik Police, PGE Atom Sopot, Cerrad Czarni Radom, PTPS Piła i złota Reprezentacja Polski Kadetów.

W tej stawce zajęliśmy zaszczytne 6. miejsce, za co dziękujemy czytelnikom portalu!!!

Rozpiera nas duma. Oraz obawa o sprostanie oczekiwaniom polskiego siatkarskiego świata. Mamy nadzieję, że w obecnym i kolejnych sezonach udowodnimy, że sezon rozgrywkowy 2014/2015 dla LTS Legionovia nie był jednorazowym wydarzeniem, ale pozwoli nam rozwijać kolejne talenty.

DP

Kadetki idą przebojem w I lidze juniorek !!!

Nasze eksportowe Kadetki prowadzone przez trenera Dawida Michora nie przestają nas zadziwiać. Po pewnym awansie do elity juniorskich rozgrywek idą dalej za ciosem. W dniach 20 i 14.01.2016r rozegrały kolejny dwumecz w drodze do Finałów Mazowsza Juniorek z GLKS Nadarzyn. Wynik tego dwumeczu to 6:0 dla LTS-u. Dwukrotnie nasze dziewczęta nie dały przeciwniczkom ugrać choćby seta.

Już w pierwszym meczu i w pierwszym secie podopieczne Dawida Michora pokazały moc i to że GLKS Nadarzyn będzie miał ciężka przeprawę. Wygrana 25:9 mówi sam za siebie. Bardzo dobrze zaprezentowała się w tym secie Michalina Sochaczewska, która zdobywała punkty wbijając tzw. siatkarskie gwoździe lub delikatnie technicznie omijała blok. W tych zdobyczach punktowych do Michaliny dołączyła Paulina Sobolewska, która nie chciała być gorsza od swojej koleżanki. Wszystkie te piękne akcje i zdobywane punkty kibice mogli podziwiać dzięki postawie pozostałych zawodniczek, które dzielnie broniły i przyjmowały a mózgiem całej operacji była Milena Montowska, która niepodzielnie rządziła na parkiecie i nie dość, że dobrze rozgrywała piłki to sama zdobywała punkty. W kolejnych setach dziewczęta cały czas kontrolowały sytuację na boisku a trener widząc, że mecz jest pod kontrolą pozwalał sobie na rotacje w składzie. Zmiany te spowodowały lekkie rozprężenie w zespole co jednak spokojnie pozwoliło wygrać w kolejnych dwóch partiach 25:20 i 25:22 i cały mecz 3:0.

Dzięki wysokiemu zwycięstwu w pierwszym meczu, na rewanż jechaliśmy z dużą dozą optymizmu. Oczywiście przed meczem nikt nie przypisywał sobie zwycięstwa. To trzeba było wywalczyć na boisku u przeciwnika. Zgodnie z tym nastawieniem Dawid Michor desygnował do gry zespół w najbardziej optymalnym zastawieniu. Montowska, Sochaczewska, Sobolewska, Parzydło, Sikora, Rojecka i Trzeciak na libero. Drużyna zmotywowana przez trenera przystąpiła do realizacji planu. Tak jak przypuszczaliśmy zespół z Nadarzyna nie chciał się poddać i dopóki była szansa ich awansu to walczył. Wszystko rozstrzygnęło się w pierwszym secie którego podopieczne Dawida Michora wygrały 25:22 i tym samym przypieczętowały zwycięstwo tego dwumeczu. W pozostałych dwóch setach tak jak to było w poprzednim pojedynku Dawid Michor stopniowo dokonywał zmian na poszczególnych pozycjach by w trzecim secie wystawić na boisku tylko młodsze kadetki dając odpocząć swoim podstawowym zawodniczkom. Pomimo tych zmian zwycięstwo w żadnym secie nie było zagrożone a zwycięstwa w dwóch kolejnych partiach 25:16 oraz 25:14 i w całym meczu 3:0 pokazuje jakim potencjałem dysponuje trener Dawid.

Zwycięstwo w tym dwumeczu otwiera realna szansę gry naszych kadetek w Mistrzostwach Mazowsza Juniorek. Pozostała już tylko jedna drużyna na drodze a jest nią Volley Płock. Mecze zaplanowane są na 27.01 w Legionowie oraz 29.01 w Płocku. Trzymamy kciuki i głęboko wierzymy w zwycięstwo w tym pojedynku.

LTS LEGIONOVIA – GLKS NADARZYN 3:0 (25:9, 25:20, 25:22)

GLKS NADARZYN – LTS LEGIONOVIA 0:3 (20:25, 16:25, 14:25)

Skład LTS Legionovia : Paulina Sobolewska (K), Milena Montowska, Michalina Sochaczewska, Zofia Parzydło, Emilia Sikora, Julia Ciejka, Sandra Szczepańska, Julia Wałek, Wiktoria Grzegorzewska (L), Katarzyna Piłatowicz, Ola Rojecka, Weronika Trzeciak (L), Julia Kuźmińska, Klaudia Margalska.

Trener: Dawid Michor

Brawo miniówki!

Sobota była bardzo szczęśliwym dniem dla najmłodszych siatkarek LTS-u. Nasze “miniówki” i ich trener Ala Rojecka zasmakowawszy w sukcesach, zwycięska passę z Grodziska Mazowieckiego postanowiły kontynuować w Ostrołęce. II Międzynarodowy Turniej Minisiatkówki Dziewcząt organizowany przez miejscowe OTPS Nike okazał się bardzo udany!

Na turniej pojechaliśmy (prawie) w tym samym składzie, co ostatnio, tj. w kategorii dwójek wystawiliśmy dwie ekipy LTS I: Amelia Stolarczyk, Maja Habrajska oraz LTS II: Patrycja Łagida, Małgorzata Świderska, Katarzyna Pasierbowicz (rezerwa). W toku rywalizacji, LTS I okazał się najlepszy (!!) a LTS II uplasował się na miejscu siódmym! W finale nasze dziewczyny pobiły koleżanki z Nowego Dworu (NOSIR I) oraz z Warszawy (UKS MOS WOLA I). Sukces jest to dla dziewcząt ogromny i motywacja na przyszłość nieoceniona. Ukoronowaniem wyjazdu było wyróżnienie dla Mai Hebrajskiej, którą uznano najwartościowszą  (i najlepszą 🙂 zawodniczką turnieju.

W kategorii trójek, w rywalizacji 18 drużyn z całego kraju, LTS w składzie: Emilia Trzcińska, Amelia Szulc, Julia Kurpiewska (rezerwa: Julia Strzelecka, Zuzanna Gołota) uplasował się dokładnie w połowie stawki.

Wszystkim dziewczynom (i Pani trener również 🙂 ) bijemy brawa! Brawo, brawo, brawo!!

Kolejny turniej (tuż po feriach zimowych) rozegramy w Nowym Dworze Mazowieckim, a później spotykamy się na Kinderze.

KADETKI W I LIDZE JUNIOREK…!!!

Na mecz rewanżowy do Warszawy z tamtejszą Ateną jechaliśmy pełni optymizmu po zwycięstwie 3:0 w pierwszym spotkaniu barażowym. Do pełni szczęścia wystarczyło nam wygranie tylko jednego seta, ale przecież znając nasze dziewczyny i zapał trenera Dawida Michora nie jechaliśmy tam by zadowolić się tym minimum lecz walczyć o zwyciętswo.

No i….. STAŁO SIĘ !!!!! Wygraliśmy 3:1 i awans do I ligi juniorek stał się faktem.

Trener Dawid Michor już w pierwszym secie chciał zapewnić sobie spokój w meczu a zarazem awans do I ligi i dalszych rozgrywek w kategorii juniorka. W związku z tym wysłał na parkiet to co miał najlepszego: Milena Montowska, Michalina Sochaczewska, Ola Rojecka, Emilia Sikora, Paulina Sobolewska, Julia Ciejka i na libero Weronika Trzeciak. Dziewczyny od samego początku postanowiły narzucić przeciwniczkom swój styl gry. Zaczęła świetnie dwukrotnie Michalina Sochaczewska najpierw z lewego a później z prawego. Na 4:2 Emila Sikora zagrywa Asa a na 6:2 pięknym i efektownym blokiem popisuje się Julia Ciejka i to na kim ? No właśnie…wszyscy się zdziwiliśmy gdy okazało się, ze to był nie kto inny jak najlepsza zawodniczka Ateny Wiktoria Kowalska. Ta sytuacja chyba troszkę rozluźniła skupienie naszej drużyny i straciliśmy 3 punkty a przyczyniła się do tego między innymi bardzo dobra zagrywka zawodniczki Ateny Wiktorii Kowalskiej. Czas wzięty przez Dawida Michora ukoił nerwy zawodniczek i pozwolił im wrócić na właściwe obroty. Od wyniku 8:5 do 11:5 mieliśmy popis gry Michaliny, która zdobyła bezpośrednio z zagrywki 3 punkty a koleżanki kolejne dwa wykorzystując prezenty od przeciwniczek. Z kolei od stanu 14:8 do 17:8 ten czas należał do Oli Rojeckiej. Najpierw pięknym technicznym zagraniem przy obejściu na jedną nogę zdobyła punkt by potem dołożyć 2 bezpośrednio z zagrywki. W międzyczasie Paulina Sobolewska zdobyła punkt technicznym zagraniem z lewego skrzydla. Atena próbowała się odgryzać atakami Wiktorii Kowalskiej ale dobrze funkcjonujący blok i obrona naszego zespołu nie pozwalały na zbyt wielkie zdobycze punktowe a było ich jeszcze tylko 2. My natomiast dołożyliśmy dobre zagrywki i ataki na 20:9 Miśki, 22:10 Sobolewskiej z prawego, 23:10 znów Miśka i Ciejka z lewego na 24:10. Set zakończył się błędem zagrywki drużyny Ateny i wygrany set 25:12 a zarazem AWANS DO I LIGI JUNIOREK stał się faktem.

Set drugi to czas świętowania awansu w głowach naszych dziewczyn i napiszę tylko tyle, że przegrywamy go 20:25.

W secie trzecim trener Dawid Michor pozwolił sobie na 5 zmian w porównaniu do składu rozpoczynającego spotkanie. Dziewczyny rozpoczynające mecz w kwadracie chciały się pokazać z dobrej strony. Na prowadzenie 5:2 wyprowadza drużynę Ola Rojecka sprytnie zagrywając w 9 metr boiska. Kilka punktów zdobywają gospodynie i wtedy Julia Wałek ma swój czas w tym secie zdobywając 4 punkty. Do tego Sandra Szczepańska dokłada 2 asy i prowadzimy 13:7. Przy stanie 17:11 mogliśmy podziwiać piękną i efektowną akcję na środku siatki Montowskiej z Rojecką ale niestety sędzina dopatrzyła się podwójnego odbicia u Mileny… (???). Nie wybiło to jednak naszych dziewcząt z dobrego samopoczucia i na 19:12 Rojecka zagrała asa. Natomiast końcówka seta należała do Natalii Dąbrowskiej, która zdobyła 3 punkty a całego seta wygraliśmy 26:16.

Set czwarty rozpoczęły dziewczyny w następującym składzie: Piłatowicz, Dąbrowska, Szczepańska, Parzydło, Sikora, Rojecka i na libero Grzegorzewska. Niestety dziewczyny chyba nadal były myślami przy awansie albo już przy następnych meczach z GLKS Nadarzyn. Do stanu 14:17 trwała wyrównana walka. Obydwie drużyny zdobywały kilka punktów by za chwilę taką samą ilość stracić. Wtedy w polu zagrywki pojawia się Emilia Sikora i zalicza całą serię bardzo dobrych, punktowych zagrywek i wyprowadza nas na prowadzenie 21:17. W międzyczasie na boisku melduje się Julia Kuźmińska, która zmienia Olę Rojecką i chwilę później zalicza fantastyczną akcję najpierw blokując atak jednej z Atenianek by następnie precyzyjnie wystawić piłkę do Natalii Dąbrowskiej a tej nie pozostało nic innego jak zakończyć akcje zdobywając punkt na 22:18. Natomiast całego seta wygrywamy 25:21 i zarazem cały mecz 3:1.

Zwycięstwo w tym dwumeczu potwierdziło to, że drużyna Dawida Michora ma duży potencjał i jeżeli utrzyma formę i skuteczność to nie wykluczone że zobaczymy je na Mistrzostwach Mazowsza Juniorek. Oczywiście przed nimi kolejne wyzwania w postaci drużyn z I ligi juniorek, najpierw drużyna GLKS Nadarzyn a później ew. Volley Płock. Oczywiście liczymy na dobre wieści z obydwu pojedynków i trzymamy mocno kciuki.

ATENA Warszawa – LTS Legionovia Legionowo 1:3 (25:12, 25:20, 25:16, 25:21)

Skład LTS Legionovia : Milena Montowska, Michalina Sochaczewska, Zofia Parzydło, Paulina Sobolewska, Emilia Sikora, Julia Ciejka, Sandra Szczepańska, Julia Wałek, Wiktoria Grzegorzewska, Weronika Trzeciak, Ola Rojecka, Natalia Dąbrowska, Kaludia Margalska. Julia Kuźmińska, Katarzyna Piłatowicz, Paulina Kosewska.

Trener: Dawid Michor

 

Kilka słów o debiutantach

W tym sezonie nieczęsto zdarzało nam się pisać o najmłodszych. Nie dlatego, że unikamy tego tematu – kłopot tkwi w tym, że przez większą część sezonu nasze dwójki i trójki nie uczestniczyły w zawodach. Posucha startowa skończyła się w ten weekend. Minióweczki po raz pierwszy w sezonie (a niektóre po raz pierwszy w życiu) pojechały pograć towarzysko. Startowi smaczku dodaje fakt, że był to także debiut, nowej w klubie pani trener – Ali Rojeckiej.  

Tym “wiekopomnym” i zapewne przez debiutantki – pamiętanym do końca życia wydarzeniem był “Turniej Minisiatkówki Dziewcząt o Puchar Burmistrza Grodziska Mazowieckiego”. Wystartowaliśmy w dwóch kategoriach (bo Pan Burmistrz wystawił kilka pucharów 🙂 i nieobiektywnie powiem, że ze startu możemy być bardzo zadowoleni! 😀

W kategorii dwójek Legionovia I w składzie: Amelia Stolarczyk, Maja Habrajska otarły się o złoto (zajmując II miejsce) a Legionovia II w składzie: Małgorzata Świderska, Patrycja Łagida, Katarzyna Pasierbowicz (rezerwa) uplasowała się tuż podium (IV miejsce).

W kategorii wyższej, nasze debiutantki (Emilia Trzcińska, Julia Strzelecka, Julia Kurpiewska i Zuzanna Gołota -rezerwa), walcząc z debiutancką tremą, zajęły XV miejsce.

Wszystkie zawodniczki otrzymały pamiątkowe medale i dyplomy (brawo dla organizatorów turnieju!!!). Dodatkowo Maja Habrajska i Zuzanna Gołota dostały statuetki najlepszych zawodniczek swojego klubu w obu kategoriach!!!

Wszystkim zawodniczkom (bez żadnego wyjątku!) najserdeczniej gratulujemy. Czerpcie radość z siatkówki, ciężko pracujcie i nie przejmujcie się porażkami. Jeśli będziecie w tym wytrwałe – wielkie sukcesy przyjdą (wiecie: medale, dyplomy, tytuły, uwielbienie tłumów i sława… 🙂

A za tydzień, w sobotę minióweczki jadą na turniej do Ostrołęki. Trzymajmy za nie kciuki!!!

KADETKI CORAZ BLIŻEJ I LIGI JUNIOREK…!!!

Wczoraj tj. 13.01.2016r do naszej „twierdzy” przy ul. Zegrzyńskiej 3 przyjechała drużyna juniorek Ateny Warszawa pod kierownictwem trenera Andrzeja Wrotka, by rozegrać pierwszy z dwóch meczy barażowych o grę w elicie juniorskiej czyli I lidze w sezonie 2016/2017 z kadetkami LTS-u pod kierownictwem trenera Dawida Michora.

Były pewne obawy i nerwy przed rozpoczęciem tego pojedynku, (ale na szczęście tylko przed i przez moment w secie trzecim) ponieważ drużyna Dawida Michora, która składa się z kadetek i kadetek młodszych po raz pierwszy miała grać przeciwko pierwszoligowemu zespołowi. Dzięki zaangażowaniu i waleczności wygrały ten mecz 3:0 nie dając przeciwniczkom żadnych nadziei na wygranie choćby jednego seta.

Podopieczne trenera Michora wystąpiły w podstawowym składzie do którego przywykliśmy: Montowska, Sochaczewska, Rojecka, Sikora, Sobolewska, Parzydło i Trzeciak i od samego początku narzuciły rywalkom ze stolicy swój styl gry. Na prowadzenie 1:0 wyprowadziła drużynę kapitan Paulina Sobolewska atakiem z prawego skrzydła. Kolejne dwa punkty zdobyła Zośka Parzydło wykorzystując „darmowe” piłki po dobrych zagrywkach Sobolewskiej. Po błędzie przyjezdnych na tablicy wyników pojawił się wynik 4:0 i wtedy po raz pierwszy dała o sobie znać najlepsza zawodniczka Ateny Wiktoria Kowalska, która pięknym atakiem zdobyła pierwszy punkt dla swojej drużyny na 4:1. Po tym ataku więcej pozytywnej energii pojawiło się u Atenianek. Jednak szybko na ziemię a właściwie na parkiet boiska sprowadziła je Milena Montowska, która swoimi profesorskimi kiwkami zdobyła 7 i 8 punkt a Michalina Sochaczewska dołożyła asa z zagrywki i było już 9:4. Dzieki wypracowanej przewadze podopieczne trenera Michora mogły kontrolować przebieg seta a trener mógł pozwolić sobie na komfort zmian. Tak było do stanu 17:11 gdzie na boisku pojawiła się Julia Wałek za Milenę Montowską a Klaudia Margalska za Michalinę Sochaczewską. Do tej zmiany się przyzwyczailiśmy J. Niestety coś wtedy w dziewczynach pękło i pojawiło się rozkojarzenie…a podopieczne trenera Wrotka skrzętnie to wykorzystały i doprowadziły do remisu 19:19. Wtedy jednak znów gospodynie wzięły sprawy w swoje ręce i bezwzględnie wypunktowały przeciwniczki. Najpierw Zośka z prawego, następnie punkty dołożyły Sobolewska i Wałek a Sikora zaliczyła asa na 23:21. Kolejne punkty to zasługa Pauliny Sobolewskiej, która skończyła kiwką na lewym a Julia Wałek zaatakowała nie do obrony i zwycięstwo 25:21 w tym secie stało się faktem.

Set drugi to powrót do podstawowego ustawienia i niestety zaczynamy jakoś nerwowo od 0:1 po nieudanym ataku Zośki z lewego. Na szczęście ta niemoc była chwilowa. Dzięki dobrej zagrywce Oli Rojeckiej wychodzimy na prowadzenie 3:1. Dziewczyny z Ateny jednak nie chciały się poddać i zaczęły również zdobywać punkty. Niestety na niewiele chciały pozwolić podopieczne Dawida Michora, które to za sprawą najpierw bloku Sochaczewska, Rojecka wyszły na prowadzenie 9:5. Chwilę później Michalina w ekwilibrystyczny sposób ratując kiwkę zagrała w 9 metr boiska przeciwniczek i zdobyła 10 punkt. To był dobry czas gospodyń, które dołożyły jeszcze kilka punktów wykorzystując technikę i tzw cwaniactwo boiskowe doprowadzając do wyniku 14:6. Wtedy to po długiej wymianie piłkę na prawe skrzydło otrzymała zawodniczka Ateny a nie kto inny jak Weronika Kowalska i wbiła nam tzw. siatkarskiego gwoździa i to jakiego…wszyscy zgodnie zrobili WOOOOOOW !!!. To zagranie zrobiło wrażenie również i na naszych dziewczynach i gdy na boisku zameldowała się Szczepańska za Sobolewską a Ciejka za Parzydło odegrały się z nawiązką. Ciejka precyzyjnie przyjęła zagrywkę do Montowskiej ta z kolei (dzięki takiemu dograniu mogła zrobić z piłką wszystko) do Sochaczewskiej, która na czystej siatce zrobiła to co powinna czyli również wbiła przysłowiowego gwoździa na 10:5 i odebrała tym samym chęć walki przeciwniczkom. Od tej pory na parkiecie można powiedzieć była tylko jedna drużyna a wynik 25:11 mówi sam za siebie.

Set trzeci to jakaś dziwna huśtawka nastrojów i serie błędów własnych. Stan ten okazał się na szczęście przejściowy i trwał tylko do stanu 3:6 kiedy to Zośka Parzydło zaatakowała a piłka odbijając się od bloku wylądowała za linią 9-tego metra naszej części boiska. Następne punkty zdobywa Michalina zagrywając asa i ponownie Zośka kończąc ekspresową piłkę od Mileny i było już tylko 7:8. Wtedy znów Milena sama bezpośrednio zdobywa punkt i był już remis 8:8. Gdy wydawało się że wszystko idzie w dobrym kierunku a na tablicy wyników pojawiło się prowadzenia 12:11 ponownie dała o sobie znać zawodniczka z numerem 17 na koszulce a nie kto inny jak Wiktoria Kowalska z Ateny, która zdobyła dwa punkty po pięknych atakach. Do tego gospodynie dołożyły błędy w przyjęciu i ataku dzięki czemu przegrywały już 12:17. W trakcie tej serii Ateny trener Michor zdecydował się na dwie zmiany. Najpierw na pozycji libero Grzegorzewska/Trzeciak a chwilę później za Parzydło/Ciejka. To był moment krytyczny a w polu zagrywki pojawiła się Paulina Sobolewska, która to bardzo skutecznie „kąsała” przeciwniczki a koleżanki z pola dokładały swoje dobre obrony, bloki i ataki. Paulina postanowiła nie schodzić z zagrywki do końca seta 25:17 zdobywając bezpośrednio 4 pkt a cała seria jej zagrywek trwała 12 punktów !!!!!

Zwycięstwo 3:0 pozwala optymistycznie patrzeć na mecz rewanżowy, który odbędzie się już w najbliższą sobotę. Muszą dziewczyny podtrzymać dobrą passę a kto wie czy tak skutecznie grające nie wywalczą sobie prawa walki o mistrzostwo Mazowsza juniorek (!!!).

LTS Legionovia Legionowo – ATENA Warszawa 3:0 (25:21, 25:11, 25:17)

Skład LTS Legionovia : Milena Montowska, Michalina Sochaczewska, Zofia Parzydło, Paulina Sobolewska, Emilia Sikora, Julia Ciejka, Sandra Szczepańska, Julia Wałek, Wiktoria Grzegorzewska, Weronika Trzeciak, Ola Rojecka, Natalia Dąbrowska, Kaludia Margalska. Julia Kuźmińska, Katarzyna Piłatowicz, Paulina Kosewska.

Trener: Dawid Michor

Baraże czas zacząć!

13 stycznia LTS rozpoczyna baraże. Cóż to znaczy, bo gramy i gramy i końca tych gier nie widać? 🙂 Już wyjaśniam – klub w tym sezonie zdecydował się zawalczyć o prawo wystawienia w przyszłym sezonie dwóch drużyn w I ligach juniorek i kadetek. Droga ku temu celowi biegła przez II ligowe rozgrywki grupowe oraz półfinały i finały II lig. Jak dotąd wszystko idzie dobrze i mamy teraz prawo do stanięcia naprzeciw potencjalnym spadkowiczom z najwyższej ligi.

Złożyło się więc tak, że środę (13 stycznia) młodziczki trenera Olka Miętka, przyobleczone w szaty kadetek II oraz kadetki prowadzone przez Dawida Michora (ale tytułujące się juniorkami II) zaczynają dwumecze.

Miętówkom przypadło w udziale zmierzyć się z bardzo niebezpiecznym rywalem – OTPS Nike Ostrołęka. Nie najlepiej wiodło się w sezonie zasadniczym podopiecznym trenera Dariusza Piersy – po ostatnim meczu ligowym, ostrołęczanki uplasowały się na przedostatnim miejscu. Nie znaczy to bynajmniej łatwej z nimi przeprawy…o, nie… Zaczynamy na wyjeździe o godz. 18.00. Drugi mecz gramy na Piaskach; w piątek (15 stycznia) także o godzinie 18.00, (ul. Zegrzyńska 3).

Juniorkom II przypadł z kolei ostatni zespół I ligi – Atena Warszawa. Dwumecz zaczynamy u siebie tj. na Piaskach w środę (13 stycznia) o 17.30. Wyjazdowy mecz rewanżowy zagramy w Warszawie  16 stycznia (sobota) o godz. 11.00, w hali przy ul. Karmelickiej 13.

Zapraszamy serdecznie!

 

GŁOSOWANIE, GŁOSOWANIE, GŁOSOWANIE!!!!

Drodzy kibice! Rozpoczął się X Plebiscyt Strefy Siatkówki. Jedną z kategorii jest Drużyna 2015 roku. Wśród tych słynnych i znanych polskich drużyn znajdują się Drużyny młodzieżowe LTS Legionovia. Oddajmy nasz głos na LTS Legionovię!!! 

Dla przypomnienia, w sezonie 2014/2015 młodzieżowe drużyny LTS-u zdobyły dwa złote oraz brązowy medal mistrzostw Polski. Złoto z Wieliczki przywiozły juniorki, z Proszowic – kadetki a młodziczki w Człuchowie wywalczyły brąz.

Link do głosowania podaję niżej! Zagłosuj i powiadom swoich znajomych. 🙂

http://siatka.org/…/x-plebiscyt-strefy-siatkowki-glosowa…/7/

Rawa Mazowiecka zdobyta!!!

            W dniach 29-30.12.2015 w Rawie Mazowieckiej po raz 18-ty odbył się ogólnopolski, a właściwie,  międzynarodowy  (ponieważ uczestniczyła w nim także reprezentacja Litwy kadetek oraz białoruski odpowiednik Szczyrku -SMS Mińsk) turniej juniorek młodszych. Były to zawody mocarne, bo udział w nim wzięli między innymi wszyscy medaliści Mistrzostw Polski Młodziczek 2015.

Uczestnicy zostali podzieleni na trzy grupy po 4 drużyny. System rozgrywania tego turnieju od lat jest niezwykle wymagający. Do dalszych rozgrywek, z grup awansuje najlepsza dwójka by rozegrać tzw. krzyże a z kolei 3 zwycięzców tych pojedynków rozgrywa “turniej mistrzowski” systemem każdy z każdym.
W grupie mieliśmy grać przeciwko: APS RUMIA (Mistrz Polski), SMS MIŃSK i ABiS ŁÓDŹ.

Mieliśmy wszyscy, włącznie z dziewczynami pewne obawy co do występu na tym turnieju, ponieważ trener Dawid Michor ani na chwilę nie stosuje taryfy ulgowej i dzień przed rozpoczęciem turnieju zaaplikował swoim podopiecznym dwa treningi po 4 dniowej przerwie świątecznej. Obawy te jednak okazały się bezpodstawne.

Na turniej pojechaliśmy w 16-to osobowym składzie, tak by trener miał możliwość obserwacji wszystkich zawodniczek w walce o punkty, w szerszym zakresie niż  kilka piłek, co niestety ma miejsce w meczach ligowych na Mazowszu.

Pierwszym naszym przeciwnikiem był zespół z Mińska – wielka niewiadoma, o wspaniałych parametrach. Pomimo tego do walki w tym meczu trener Dawid Michor desygnował zespół składający się wyłącznie z dziewcząt z rocznika 2000 (Margalska, Wałek, Szczepańska, Ciejka, Sikora, Rojecka i Grzegorzewska – Dąbrowska, Kuźmińska, Kosewska). Miały one możliwość udowodnić, że warto na nie stawiać, i że będą walczyć o miejsce w składzie na Mistrzostwa Mazowsza. Egzamin zdały celująco, czego dowodem jest łatwe zwycięstwo 2:0 (-17,-19).
Kolejnym przeciwnikiem w grupie był zespół ABiS Łódź. Przeciwnik raczej z tych mniej znanych ale już mających renomę. Do walki został desygnowany zupełnie inny skład. Tym razem prym wiodły zawodniczki urodzone w 1999 roku: Montowska, Sochaczewska, Sobolewska, Trzeciak, Parzydło, Sikora i Rojecka. Jak przystało na dobrze zestrojoną kapelę zagrały koncertowo pokonując rywalki z Łodzi 2:0 (-14,-18). W drugim secie trener mógł pozwolić sobie na kilka zmian, gdyż przewaga była zdecydowana a zwycięstwo w żaden sposób nie było zagrożone. Ostatnim rywalem w grupie była drużyna APS Rumia. Rywal z którym gra nam się bardzo trudno a ostatni raz wygraliśmy z nimi we wrześniu 2014 w Konstantynowie Łódzkim. Drużyna prowadzona z ławki przez charyzmatycznego trenera Roberta Sawickiego a na boisku ze swoją liderką i reprezentantką Polski kadetek Paulina Damaske. Co ta dziewczyna wyprawia w obronie i w ataku…jest wszędzie. Niestety ostatnia nasza porażka we wrześniu na turnieju w Konstantynowie Łódzkim chyba jeszcze tkwiła naszym dziewczynom w głowach. Takiej ilości błędów własnych i takiej bezradności w ataku dawno nie widzieliśmy. Od samego początku daliśmy sobie narzucić styl gry rumianek. Zanim się oglądnęliśmy pierwszy set już się zakończył zwycięstwem APS-u 25:19. Do drugiego seta dziewczęta podeszły znacznie mocniej skoncentrowane i walka rozgorzała na dobre. Punkty zdobywane były na przemian to z jednej to z drugiej strony i  żadna ze stron nie mogła sobie wypracować kilkupunktowej przewagi. No i wtedy pojawił się cichy (a może raczej bardzo negatywny) bohater tego spotkania, czyli sędzia. Przy stanie 12:11 dla APS-u nieprawidłowo (w polu 3m) palcami rozgrywała libero a atakiem znad taśmy skończyła jedna z zawodniczek z Rumii. Na nic się zdały nasze reklamacje i choćby prośba o powtórzenie piłki punkt został przyznany APS-owi 13:11 no i wtedy zawrzało…nie wytrzymała nasza kapitan Paulina Sobolewska i została ukarana czerwoną kartką 14:11 a żeby tego było mało nie wytrzymał i trener Michor, który udał się na małą pogawędkę z sędzią. Niestety wyprawa ta również zakończyła się czerwoną kartką 15:11. Podsumowując, dzięki jednej błędnej decyzji sędziego zamiast remisu mieliśmy 4 punkty straty i ogromne negatywne emocje na boisku. Dziewczyny jeszcze próbowały nadrobić starty ale pomimo ambitnej postawy nie udało się tego już odrobić i przegraliśmy drugiego seta 25:21. Pomimo przegranej w ostatnim meczu ostatecznie zajęliśmy I miejsce w grupie dzięki najlepszemu ratio małych punktów, gdyż były 3 drużyny z dwoma wygranymi.

W ostatnim meczu (de facto najważniejszym w całym turnieju, bo decydującym o wejściu do strefy medalowej) pierwszego dnia stanęliśmy do walki z drużyną, która zajęła drugie miejsce w grupie „C” Developres Rzeszów. Dziewczyny o bardzo dużym potencjale- wysokie, sprawne, sprawiające bardzo pozytywne wrażenie pod względem parametrów jak również techniki i motoryki. Do walki rzuciliśmy, co mamy najlepsze: Montowska, Sochaczewska, Sobolewska, Parzydło, Sikora, Rojecka i Trzeciak. Skład ten nie pozwolił na zbyt wiele przeciwniczkom a 14 pkt zdobytych przez rzeszowianki najlepiej pokazuje różnicę w efektywności gry. Na pewno na ten wynik miał fakt że rzeszowianki przyjechały w okrojonym składzie (9 os.) ale też na pewno wpływ miało przygotowanie fizyczne naszych dziewczyn, które same przyznały że te litry potu wylewane na treningach nie idą na marne J. Drugi set to również dominacja naszych dziewcząt i dzięki temu na boisku mogły pojawić się zmienniczki. Pomimo wymiany całej szóstki, wygraliśmy 25:17 ! Występ rzeszowianek pokazał ich niezwykły potencjał.

W dobrych humorach udaliśmy się do hotelu na zasłużony odpoczynek by rano przystąpić do walki o medale. W pierwszym meczu drugiego dnia turnieju, po drugiej stronie siatki stanęła drużyna Lidera-Budowlani Konstantynów Łódzki. Drużyna świetnie nam znana z poprzedniego sezonu, która to wygrała z nami w półfinale Mistrzostw Polski Młodziczek (do dzisiaj się zastanawiam dlaczego prowadząc w obydwu setach przegraliśmy…). Tak więc ten pojedynek miał swój podtekst i był formą rewanżu, choć w obydwu drużynach nastąpiły zmiany. Rozpoczęliśmy od podstawowej szóstki i bez niepotrzebnej nerwowości. Od samego początku dziewczęta budowały swoja przewagę (punktową i psychologiczną). Zwycięstwo nie było zagrożone ani przez moment. Dziewczęta pokazały się z dobrej strony i pewnie wygrały 2:0 (25:19, 25:19). Do zakończenia turnieju pozostał nam jeszcze jeden mecz z Energetykiem Poznań. Odbył się on bezpośrednio po zakończonym meczy z Konstantynowem. Być może właśnie to zwycięstwo zdekoncentrowało nasze zawodniczki ponieważ łatwo przegraliśmy pierwszego seta 18:25. W końcówce seta pojawiła się na boisku Julia Wałek był to tzw. strzał w dziesiątkę. Nie myślcie sobie, że Julia sama wygrała mecz, o nie (!)  ale jej wejście dało drużynie tak wiele, że trener postanowił dać jej szansę także w następnym secie. A  ten wygraliśmy 25:17! W tie-breaku wszystko układało się po naszej myśli i prowadziliśmy nawet 5:2 ale wtedy obudziły się demony (zrzucamy to na zmęczenie – 6 mecz turnieju) błędów własnych i na przerwę zeszliśmy przegrywając 6:8. Po kilku słowach reprymendy, na boisku rozgorzała walka przez duże “W”. Żadna ze stron nie dawała za wygraną. Poznanianki walczyły o wygraną, bo ta dawała im szansę triumfu w całym turnieju, a my chcieliśmy to zwycięstwo przypieczętować! Dzięki determinacji i waleczności naszych dziewcząt zwycięstwo powędrowało do nas 17:15 i wygraliśmy cały mecz 2:1 a tym samym cały turniej !!!

Klasyfikacja końcowa:
1. LTS Legionovia
2. Energetyk Poznań
3. Lider-Budowlani Konstantynów Łódzki
4. Developres Rzeszów
5. APS Rumia
6. SMS Warszawa…

Na zakończenie turnieju zostały rozdane nagrody dla najlepszych zawodniczek turnieju na swoich pozycjach i tak między innymi Milena Montowska została uznana za najlepszą rozgrywającą a Paulina Sobolewska otrzymała statuetkę MVP turnieju !!!

LTS – SMS Mińsk                   2:0 (25:17, 25:19)
LTS – ABiS Łódź                   2:0 (25:14, 25:18)
LTS – APS Rumia                   0:2 (19:25, 21:25)
LTS – Develpres Rzeszów      2:0 (25:14, 25:17)
LTS – Lider Konstantynów     2:0 (25:19, 25:19)
LTS – Energetyk Poznań        1:2 (18:25, 25:17, 17:15)

LTS: Montowska, Piłatowicz, Margalska, Sochaczewska, Wałek, Dąbrowska, Sikora, Rojecka, Kuźmińska, Sobolewska, Parzydło, Ciejka, Szczepańska, Trzeciak, Grzegorzewska, Kosewska.