Finał Kinder+Sport już niedługo.

W dniach 2 – 5 lipca 2015r w Krakowie odbędzie się finał Mistrzostw Polski Kinder + Sport.

Nasze  mazowieckie „sreberka” jadą walczyć o jak najlepsze miejsce w kraju w składzie : Julka Sobalska, Julka Polak i Iza Dąbrowska z trenerem Mariuszem Wojtyniakiem i kierownikiem grupy Magdaleną Kwilecką.

Trzymajcie za nas kciuki !!!

 

 

Kolejna odsłona transferowej karuzeli – Basia Zakościelna dołącza do LTS!

Kontynuujemy cykl informacji transferowych. Po prezentacji dwóch zawodniczek dołączających do grupy treningowej kadetek, czas na ich starsze koleżanki. A oto pierwsza z nich – Basia Zakościelna! 

Nie jest to dla nas zawodniczka nieznana. Wręcz przeciwnie- przez wiele sezonów, wraz z koleżankami z GLKS Nadarzyn nękała nas i litrami psuła krew… Nadal ciarki mnie przechodzą na wspomnienie teegłorocznego meczu w finałach mistrzostw Mazowsza juniorek czy pamiętnego tie-breaka, zakończonego wynikiem 25:23. W tym sezonie jednak Basia wspólnie z innymi Laleczkami prześladować będzie innych. Co za ulga…  

Basia przygodę z siatkówką zaczynała troszkę na okrągło: W dzieciństwie zawsze chciałam trenować lekkoatletykę, niestety w pobliżu nie było żadnego klubu. Dlatego, kiedy byłam w 6 klasie, mój tata wpadł na pomysł trenowania siatkówki i to on zabrał mnie na pierwszy trening. Na początku nie przepadałam za siatkówką jednak z czasem ulegało to zmianie i szybko stało się moją pasją. Pierwsze kroki stawiałam w klubie UKS Sparta Grodzisk Mazowiecki. Po kilku sezonach przeszłam do klubu GLKS Nadarzyn, w którym kontynuowałam swoją siatkarską przygodę

Od nowego sezonu Basia będzie się doskonalić pod okiem Wojciecha Lalka. Ciekawą opinie na jej temat przekazał mi jednak trener GLKS – Dariusz Zwoliński

   Basia jest bardzo skoczna i szybka. Przy dobrych warunkach fizycznych  ( 183 cm) jest nieźle skoordynowana ruchowo. Dużo potrafi, ale jeśli chce spełnić swoje marzenia, jeszcze więcej będzie się musiała nauczyć. Jej ogromnym atutem jest wszechstronność. W Nadarzynie grała na przyjęciu , ataku i zdarzało się też na środku. Największym atutem Basi jest jednak  osobowość. Nie zostaje się wybitnym sportowcem tylko dlatego , że się wysoko, czy daleko skaczebez odpowiedniej osobowości  jest to niemożliwe! Pracowitość , inteligencja, zdolność słuchania i umiejętność realizowania zadań w sytuacji stresu meczowego, intuicja, wysoki poziom motywacji wewnętrznej opartej na dążeniu do samodoskonalenia są to dary, których trener w zawodniczce nie wykształci, albo się je ma, albo nie. U “Wiewióry “ los był w tych tematach choiny, oczywiście ogromna  w tym zasługa  domu rodzinnego , w którym co ważne ma ogromne wsparcie.  Wierzę, że LTS niczym amsterdamski szlifierz diamentów wyciągnie na światło dzienne cały jej ogromny potencjał. Będę mocno za to ściskał kciuki!.

 Przy takich transferach zawsze pojawia sie pytanie: dlaczego właśnie LTS? Jak przyznaje Basia, jej decyzja o przejściu była głęboko przemyślana. Zdecydowała o tym wspólnie z trenerem i Rodzicami: Jeśli mam się rozwijać, to najlepiej robić to w silnym, solidnym  klubie, który stwarza szansę awansu poprzez grę w Młodej  Lidze Kobiet i Orlen Lidze. Nie bez znaczenia ma tu też znaczenie fakt, że będę miała możliwość pracy z doskonałym trenerem. Podoba mi się też  zaangażowanie i zapał ludzi skupionych wokół legionowskiej siatkówki. Co więcej? Spotkam tu wiele utalentowanych zawodniczek które tak jak ja chcą grać coraz lepiej , a przy tym potrafią być miłymi i sympatycznymi osobami.  Na pewno jeszcze jedną podstawową zaletą Legionovii jest odległość od domu. Mam szansę grania na najwyższym poziomie i nie tracę przy tym kontaktu z rodziną, która już teraz zapowiedziała obecność na każdym meczu!

Jak do tej pory największym osiągnięciem sportowym Basi było zdobycie złotego medalu na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w 2014. Wszystko jednak przed nią. Nawet te najwyższe cele. Jak ćwierkają wróbelki, włoski trener SKbank Legionovii Legionowo Ettore Guidetti stwierdził, że Basia otrzyma szanse nie tylko treningów, ale również gry w ekstraklasie. I my i cały GLKS Nadarzyn trzymamy kciuki i wierzymy, że szanse tą Wiewióra w pełni wykorzysta! Na chwałę swoją, ku wielkiej satysfakcji trenera Zwolińskiego i ku dalszemu rozwoju całej legionowskiej siatkówki!

Witaj więc!


Pan Sieczychowy

Julia Serowiecka w drużynie kadetek LTS!

Ciąg dalszy naszych transferowych hitów! Tym razem ogłaszamy, że do drużyny kadetek razem z Zuzanną Górecką dołączy jej koleżanka z SMS Szczyrk, wychowanka zaprzyjaźnionej NIKE Ostrołęka, Julia Serowiecka. Julia, znana przez wielu jako „JAJKO” również świetnie zna się z naszymi zawodniczkami i będzie reprezentować, na zasadzie wypożyczenia, barwy Legionovii w sezonie 2015/2016. Z uwagi na fakt iż Julia i Zuzia na co dzień uczą się w SMS Szczyrk dołączą do nas w dalszej części rozgrywek. To nie oznacza jednak, że będą miały jakieś specjalne względy. Każda zawodniczka, niezależnie od tego czy gra w kadrze czy uczy się w Szkole Mistrzostwa Sportowego będzie musiała wywalczyć sobie miejsce w składzie i udowodnić swoją wartość na boisku – stwierdza stanowczo Dawid Michor, i dodaje: wierzę głęboko, że obie te zawodniczki zdają sobie z tego sprawę i dadzą z siebie wszystko aby pomóc drużynie w realizacji celów.

Decyzję o przejściu właśnie do Legionowa Julia podjęła w porozumieniu ze swoim trenerem z NIKE Ostrołęka Dariuszem Piersą. „To prawda, namawiałem Julię na ten krok. Julia jest wybitną i mocno wyróżniającą się zawodniczką w NIKE. Oboje, wspólnie z rodzicami podjęliśmy decyzję o wykonaniu kolejnego kroku w karierze. Dlaczego właśnie LTS? Wybór był oczywisty! Jest to obecnie najsilniejszy klub na Mazowszu a w tym sezonie również najmocniejszy w kraju i przypuszczam, że jeszcze długo na tej pozycji pozostanie. Znam świetnie ludzi tworzących ten klub i jestem pewien jakości i sprawności organizacyjnej. Legionovia daje Juli szansę na granie w Mistrzostwach Polski i osiąganie najwyższych celów. Czy JAJKO sobie poradzi z rywalizacją z tak mocnymi koleżankami? Jestem jej pewny. To twarda i waleczna dziewczyna” – powiedział nam Dariusz Piersa.

 

Co o LTSie i swoich nowych koleżankach sądzi sama Julia? Zapytaliśmy ją o to:

LTS: Julia przychodzisz do nas z NIKE Ostrołęka, wielokrotnie miałaś okazję być u nas w Legionowie w roli przeciwnika. Jak do tej pory postrzegałaś LTS?

Julia Serowiecka: Jako klub bardzo silny i jako potęgę na Mazowszu. Rodzice zawsze bardzo wspierający swoje dzieci, wspaniałych kibiców i świetną atmosferę na meczach.

LTS: Przez ostatnich kilka dni miałaś okazję poznać bliżej swoje koleżanki. Jesteś po pierwszych treningach, jak się czujesz po pierwszym „przełamaniu lodów”?

J.S.: Żadnego przełamywania lodów nie było (śmiech), dziewczyny przyjęły mnie bardzo serdecznie. Pomimo tego, że przecież będziemy rywalizować o miejsce w składzie, dziewczyny otoczyły mnie opieką i od samego początku okazały mi sympatię. Czuje się w Legionowie naprawdę bardzo dobrze.

LTS: Trener Dawid Michor, jak go postrzegasz?

J.S.: Wymagający ale jednocześnie bardzo pozytywnie nastawiony. Miło się z nim pracuje.

LTS: Jakie stawiasz sobie cele na ten sezon?

J.S.: Medal Mistrzostw Polski.

 

StaryKisiela

Zuzanna Górecka nową zawodniczką LTS Legionovia!

Grająca na pozycji przyjmującej, wychowanka 6 Radom, występująca w sezonie 2014/2015 w barwach MOS Wola Warszawa, uczennica SMS Szczyrk, Zuzanna Górecka będzie od sezonu 2015/2016 reprezentować barwy LTS Legionovia.

To niewątpliwie sensacyjna wiadomość biorąc pod uwagę, że Zuzia otrzymała również propozycje od wielu innych znanych marek siatkarskich w Polsce. Dodatkową równie sensacyjną wiadomością jest fakt, iż Zuzia związała swoja dalszą karierę z LTS Legionovia na co najmniej 3 kolejne sezony a kto wie, może i na dłużej! Zuzanna dołączyła do drużyny prowadzonej przez trenera Dawida Michora (’00-’99) i w dniu wczorajszym (24.06.2015) po raz pierwszy brała udział w treningu legionowskich kadetek.

Zapytaliśmy Zuzannę, jak czuje się w Legionowie:

 

LTS: Zuzia, dzisiaj masz pierwszy trening w Legionowie, wczoraj miałaś już okazję poznać tą drużynę od środka na małej imprezie integracyjnej kończącej sezon. Jak przyjęły Cię dziewczyny, jak podoba Ci się atmosfera, jak podoba Ci się nowy trener?

Zuzanna Górecka: Z dziewczynami znałam się wcześniej z boiska i z „szatni”, wielokrotnie miałyśmy okazję spotykać się na turniejach czy też w Mistrzostwach Mazowsza i Mistrzostwach Polski, więc nie mogę powiedzieć, żebym czuła się całkowicie obco. Nawet gdyby tak miało być, to dziewczyny przyjęły mnie bardzo serdecznie, atmosfera jest świetna i czuję się już prawie jak u siebie (uśmiech). Co do trenera, to jesteśmy przed treningiem i nie wiem jeszcze jak go pod tym względem oceniać, jednak słyszałam od dziewczyn, że jest bardzo wymagający. Na imprezie dał się poznać jako bardzo sympatyczny człowiek z dużym dystansem do siebie i poczuciem humoru. Odbieram go bardzo pozytywnie.

LTS: Jakie cele stawiasz sobie przed tym sezonem?

Z.G.: Najwyższe! Chciała bym zdobyć z moją nową drużyna złoty medal Mistrzostw Polski.

LTS: A jakie są Twoje marzenia siatkarskie, jakieś dalekosiężne plany?

Z.G.: Chciała bym bardzo, i mam nadzieję na powołanie do kadry. Bardzo bym chciała pojechać na Mistrzostwa Świata do Peru. Nie ma jeszcze powołań ale po cichu liczę na to, że dostanę tą szansę. Będę robiła wszystko aby dano mi szansę i jeśli ją dostanę to będę walczyć całym sercem i wszystkimi siłami aby nasza reprezentacja osiągała najwyższe cele.

LTS: Czy wiążesz swoją przyszłość z siatkówką? Chciała byś w przyszłości występować np. w Orlen Lidze?

Z.G.: Oczywiście! To moje marzenie i szczerze mówiąc nie widzę się np. przy komputerze, raczej na boisku. Znam osobiście Malwinę Smarzek i poza tym, że jest ona przemiłą osobą to bardzo imponuje mi swoją pracowitością i determinacją. Chciała bym kiedyś zagrać razem z nią w jednej drużynie…

LTS: Zuzia, dziękuję za rozmowę i powodzenia w realizacji marzeń.

Z.G.: Nie dziękuję (śmiech) i pozdrawiam wszystkich kibiców z Legionowa!


StaryKisiela

Wojciech Lalek: W siatkówce nigdy nie można być pewnym wyniku

Siatkarki Legionovii zdobyły dwa złote medale w kategorii juniorek i kadetek. – W siatkówce nigdy nie można być pewnym wyniku do momentu, gdy nie usłyszy się końcowego gwizdka – powiedział trener Wojciech Lalek.

To był wielki sezon LTS-u Legionovii. Pana podopieczne zdobyły dwa medale w rozgrywkach młodzieżowych i medal w Młodej Orlen Lidze. Był pan takim sukcesem zaskoczony?

Wojciech Lalek: – I tak, i nie. Start w Młodej Orlen Lidze był dla wszystkich klubów wielką niewiadomą. Tak naprawdę to był jej pierwszy sezon i nikt nie wiedział, jakimi składami dysponują startujące w niej kluby i jak podejdą do tych rozgrywek. Sam system – eliminacje w grupach opartych na podziale terytorialnym i ciąg dalszy z zaliczeniem punktów z rozgrywek grupowych, brak fazy play-off już był loterią. Nasz klub podszedł do tych rozgrywek bardzo poważnie i do kolejnych spotkań wychodziliśmy w możliwie najsilniejszym składzie, co przełożyło się na sukces. Inna sprawa – rozgrywki młodzieżowe. W tym przypadku od początku wiedziałem, że dysponujemy w tym sezonie bardzo mocnymi zespołami i postawiłem sobie i drużynom wysokie cele. Jednak szczególnie w przypadku juniorek były pewne obawy związane z tym, że zespół, który walczył w finałach o tytuł mistrzowski, składał się z zawodniczek, które na co dzień nie trenowały ze sobą. To wpływało na to, że poszczególne fazy eliminacji przechodziliśmy z pewnym trudem. Jednak każdy wspólny mecz poprawiał jakość naszej gry, co zaowocowało sukcesem.

Juniorki wywalczyły złoto w wielkim stylu. Tylko w pierwszym spotkaniu drużyna z Iławy postawiła się pana zawodniczkom. Była jakaś niepewność przed piątym setem tego pojedynku?

– W siatkówce nigdy nie można być pewnym wyniku, dopóki nie usłyszy się ostatniego gwizdka. Ten mecz z Iławą był tego dowodem. To był pierwszy mecz turnieju. Takie spotkania na inaugurację są dla wszystkich bardzo trudne. W tym było wszystko, co wyróżnia tę dyscyplinę. Dobra, równa gra naszego zespołu i pewne prowadzenie 2:0, potem rozluźnienie, niewytłumaczalna seria błędów własnych i remis. Później stało się znów coś, czego nawet znawcy sportu nie rozumieją. Nasz zespół, walczący z niemocą w przegranych partiach, przyciśnięty do muru zagrał rewelacyjnie, pewnie wygrywając decydującego seta i cały mecz. Z perspektywy czasu wiem, że kuriozalnie ten najsłabszy mecz w turnieju nam pomógł. Dziewczyny zobaczyły, jak ciężko będzie trzeba pracować, by odnieść sukces. W kolejnych meczach wychodziły skoncentrowane i w pięknym stylu wygrały całe mistrzostwa.

Przejdźmy do kadetek. Co pan pomyślał po pierwszym meczu w Proszowicach? Libero Stargard Szczeciński okazał się lepszy od Legionovii. Czy po tej przegranej bitwie wierzył pan w końcowy sukces?

– No właśnie. Pierwszy mecz turnieju i porażka z wcale nie najsilniejszym przeciwnikiem. Do dziś pamiętam słowa przedstawiciela PZPS-u, który po meczu powiedział: To nie miało tak być. Nic dodać, nic ująć. Potrzebna była szczera rozmowa z zespołem. Nie wchodząc w szczegóły, doszliśmy do tego, co nam przeszkadzało w grze. To była presja na kolejny po juniorkach sukces, presja, którą dziewczyny same sobie zgotowały. Udało nam się dotrzeć do głów i w kolejnych spotkaniach nasze kadetki pokazały wysoki poziom i zasłużenie zdobyły złote medale mistrzostw.

Przed nowym sezonem w każdej grupie nastąpią roszady. Część zawodniczek przejdzie do wyższych wiekowo kategorii. Jak planuje pan obronę osiągniętych miejsc w kolejnym sezonie? Wiadomo już, że nie obroni pan tytułu mistrzowskiego w kadetkach?

– Ze zmianami w składach juniorek i kadetek nie ma aż takiego problemu. Od jakiegoś czasu praca w poszczególnych grupach wiekowych wygląda tak, że kolejne pokolenia uzupełniają naturalne straty osobowe, spowodowane przejściem do wyższych kategorii rozgrywkowych. Tak będzie i w tym roku. Moim zdaniem nasze drużyny nadal będą liczyły się w kraju. Na ile to wystarczy, nikt nie wie. Rozgrywki zweryfikują nasze plany. Co do rozgrywek w kolejnym sezonie – kadetki poprowadzi już inny trener, a ja skupię się na rozgrywkach Młodej Orlen Ligi i juniorek.

Autor wywiadu: Michał Machnacki

Witaj w rodzinie Dawid!

Wiecie już wszyscy, że po wielu latach współpracy opuścił nas trener Krzysztof Kuna. Wczoraj odbyło się jego kameralne pożegnanie w gronie najbliższych. Od momentu kiedy zakomunikował nam swoją decyzję rozpoczęliśmy starania o pozyskanie jego następcy. Po wielu negocjacjach, spotkaniach i rozmowach klub sportowy LTS Legionovia doszedł do porozumienia z nowym trenerem. Doświadczenie już mamy (Wojciech Lalek), więc biorąc przykład z Legionovii S.A. – stawiamy na młodość!

 

Nowy trener: Dawid Michor.

 

Urodzony w 1988r. w Choszcznie. Siatkarz, wychowanek Maratonu Świnoujście i absolwent SMS Spała. Brązowy medalista Mistrzostw Polski kadetów z zespołem Maraton Świnoujście oraz Brązowy medalista Mistrzostw Polski Juniorów z zespołem MOS Wola Warszawa. Ma żonę oraz 1,5 letniego syna.

 

Dawid będzie prowadził drużynę Kadetek składającą się z zawodniczek roczników 2000 oraz 1999.
Większość z was świetnie go zna, gdyż do tej pory był trenerem kadetek i juniorek zespołu Sparta Warszawa. Osoba przez wszystkich bardzo lubiana, z ogromnym poczuciem humoru oraz świetnym, pozytywnym nastawieniem zapewne przypadnie do gustu zarówno nam jak i zawodniczkom. Dawid Michor jednocześnie będzie najbliższym współpracownikiem trenera Wojciecha Lalka oraz jego asystentem (II trenerem) zespołu Młodej Ligi Kobiet SK Bank Legionovia Legionowo oraz Juniorek LTS Legionovia. Swoją klasę i umiejętności Dawid, pomimo młodego wieku, udowodnił w ostatnim sezonie zdobywając srebrny medal Mistrzostw Polski w kategorii Kadetek ze Spartą Warszawa. W finale jego zespół przegrał właśnie z Kadetkami LTS prowadzonymi przez Wojciecha Lalka. Nowy trener ma wyśmienite przygotowanie merytoryczne a także praktyczne, gdyż grał kiedyś w siatkówkę na pozycji środkowego. Biorąc pod uwagę tegoroczne osiągnięcia obu roczników przed nowym trenerem nie lada wyzwanie. Czy poradzi sobie z presją? Czy zdoła okiełznać te nasze małe „czarownice”? 😉 Przekonamy się niebawem.

 

Dawidzie, witamy w rodzinie! Wielkiej rodzinie LTS!

Jesteśmy przekonani, że sprostasz pokładanym nadziejom i potwierdzisz słuszność naszego wyboru.

 

W niedługim czasie postaramy się przybliżyć wam sylwetkę nowego trenera.

 

P.S.

Może być tylko jeden problem. Taka wada malutka. Dawid patrzy na wszystkich z góry…

Ma 206cm wzrostu… 😉

Mamy kolejny medal! A i tak jest nam smutno…

W dniach 7-10.06 odbyła się XI Ogolnopolska Gimnazjada w grach zespołowych Lublin 2015. Każda drużyna reprezentuje swoją szkołę, miasto i województwo. W finale zmierzyło się 16 reprezentacji poszczególnych województw, które przeszły przez krajowe eliminacje w których udział brały wszystkie szkoły gimnazjalne, czyli wygrały mistrzostwa w swoich województwach. Reprezentacja Gimnazjum Nr 4 z Legionowa (czyli Gimnazjalny Mistrz Mazowsza), w którym uczą się między innymi zawodniczki LTS Legionovia, trafiło do bardzo silnej grupy z G. Nr 6 Bydgoszcz, G. Nr 1 Wałcz i G. Nr 1 Tomaszów Lubelski. Mecze rozpoczęliśmy od wygranej z G. Nr 1 Wałcz 2:0, kolejny mecz to nasza jedyna przegrana z G. Nr 6 Bydgoszczy (1:2). Jak się później okazało, mecz ten był naszym najważniejszym na całym turnieju…
Z grupy wychodziły po 2 zespoły, jednak regulamin zawodów zakłada, iż wyniki meczy grupowych przechodzą do dalszej części rozgrywek. Przepis ten jest bardzo krzywdzący, ponieważ przegrywając jeden mecz w fazie wstępnej praktycznie pozbawiliśmy się szans na to aby walczyć o złoto w fazie finałowej. Do końca zostały rozegrane jeszcze mecze z G. Nr 1 Turek 2:1, G. Nr 1 Wałcz 2:0, oraz mecz o miejsce 3 z G. MS EDU-Sport Bielsko-Biała, który nasze legionowskie gimnazjalistki wygrały i ostatecznie zdobyły brązowe medale. Jest to kolejny już sukces legionowskich siatkarek. Złoty medal zdobyła drużyna z G. Nr 6 Bydgoszcz a srebrny G. Nr 5 Wrocław. Najlepszą rozgrywającą turnieju została Milena Montowska z Legionowa.

 

Skład zespołu Gimnazjum nr 4 w Legionowie: Julia Ciejka (k),Natalia Mazurkiewicz, Milena Montowska, Michalina Sochaczewska, Kasia Niderla,Wiktoria Grzegorzewska (l), Zosia Parzydło, Julia Wałek,  Emilka Sikora, Weronika Trzeciak (l),Aleksandra Rojecka, Sandra Szczepańska, Klaudia Margalska, Paulina Kosewska (l)

 

Trener: Krzysztof Kuna

 

Opiekun: Magdalena Nartowska

 

Jest to wielki sukces Gimnazjum Nr 4 i w tym miejscu należą się wielkie gratulacje i podziękowania dla Pani Dyrektor Agnieszki Jakubowskiej, której otwartość na nowe rozwiązania oraz odwaga i determinacja doprowadziły do powstania klas sportowych a w następstwie Legionowskiej Akademii SOS. Niewątpliwie wywalczony medal jest świetną nagrodą za wielką pracę oraz potwierdzeniem słuszności podejmowanych przez Panią Dyrektor decyzji. Jedną z takich decyzji było powierzenie prowadzenia reprezentacji szkoły Panu Krzysztofowi Kunie. Trener Krzysztof Kuna z zadania wywiązał się znakomicie i jemu również serdecznie gratulujemy. Ogromne podziękowania należą się również Prezydentowi Miasta Legionowo Panu Romanowi Smogorzewskiemu oraz Staroście Powiatu Legionowskiego Panu Janowi Grabcowi za pomoc oraz finansowanie wyjazdów naszych gimnazjalistek.

 

Wyniki końcowej klasyfikacji Gimnazjady 2015 w Lublinie w piłce siatkowej dziewcząt:

1. G. Nr 6 Bydgoszcz
2. G. Nr 5 Wrocław
3. G. Nr 4 Legionowo
4. G. MS EDU-Sport Bielsko- Biała
5. G. Nr 1 Turek
6. G. Sport. Nr 46 Kraków
7. G. Nr 1 Wałcz
8. G. Nr 1 Rumia
9. G. ABiS Łódź
10. N.G Mielec
11. P.G. Nr 1 Kluczbork
12. G. nr 18 Białystok
13. G. Nr 1 Tomaszów Lubelski
14. G. Nr 2 Bartoszyce
15. G. Nr 1 Sandomierz
16. G. Nr 3 Sulechów

 

 

 

A dlaczego miało by nam być smutno?

 

Wszystko za sprawą odejścia z klubu LTS Legionovia architekta wielu sukcesów naszych podopiecznych. Z klubem żegna się trener Krzysztof Kuna. Osoba o bardzo wyrazistym charakterze, trener który swoim sercem i charyzmą stworzył wspaniały zespół rocznika 2000. Krzysztof Kuna postanowił odpocząć od siatkówki i w tym sezonie się z nami rozstaje. Nie muszę chyba pisać jak wielka jest to dla nas strata i jak duży smutek. Zapowiadał to wcześniej, jednak cały czas mieliśmy nadzieję… Pomimo wielu namów i propozycji trener Kuna jednak decyzję swoją podtrzymał i na tą chwilę postanowił zrobić sobie przerwę. Te kilka lat było bardzo owocne w sukcesy. Wiele wygranych turniejów, pucharów, medali. W tym te najważniejsze: Srebro Mistrzostw Mazowsza w kategorii czwórek, Srebro Mistrzostw Mazowsza Młodziczek, Brąz Mistrzostw Polski Młodziczek a teraz jeszcze Brąz w Gimnazjadzie… Pomimo jego decyzji, mamy ogromną nadzieję, że już niedługo trener Krzysztof Kuna za nami zatęskni i wróci do naszej młodzieży. My na pewno za nim tęsknić będziemy…

 

Krzysztofie, wpisałeś się do grona utytułowanych szkoleniowców LTS Legionovia. Już stanowisz cześć historii naszego klubu. Szczerze Ci dziękuję za serce włożone w pracę i za wszystkie te wspaniałe chwile, które razem przeżyliśmy. Liczę, że jeszcze do nas wrócisz i napiszesz jej dalsze rozdziały.

 

 

 

 

 

SKSquad

Legionowska „czwórka” w finale Gimnazjady 2015

Od najbliższego poniedziałku (8 czerwca) do środy (10 czerwca) Lublin będzie gościł uczestników XI Ogólnopolskiej Gimnazjady w Grach Zespołowych. A owymi grami są piłka siatkowa, koszykówka oraz piłka ręczna dziewcząt i chłopców.

 

Do każdej kategorii zakwalifikowały się drużyny złożone z uczniów gimnazjów, które w eliminacjach (po kolei): miejskich, powiatowych, międzypowiatowych i wojewódzkich uzyskały tytuł mistrza swojego regionu. Gimnazjum nr 4 w Legionowie w ostatni weekend zdobyło drużyną żeńską tytuł Mistrza Mazowsza w piłce siatkowej. A drużyna w całości złożona jest z zawodniczek LTS Legionovia Legionowo – uczennic klas II i III, czyli młodszych kadetek i starszych młodziczek.

 

Od poniedziału nasza drużyna potykać się będzie w grupie eliminacyjnej. Poniżej prezentujemy skład wylosowanych grup:

 

 

Grupa A

 

Grupa B

 

Grupa C

 

Grupa D

 

1. pomorskie

1.zachodniopomor.

1. dolnośląskie

1. podkarpackie

2. małopolskie

2. wielkopolskie

2 . opolskie

2. mazowieckie

3. łódzkie

3. podlaskie

3. warmińsko- mazur.

3. lubelskie

4. lubuskie

4. świętokrzyskie

4. śląskie

4. kujawsko-pom.

 

Szczegółowe wyniki śledzić można na stronie Organizatora pod adresem http://www.gimnazjada2015.lublin.eu/dyscyplina,pokaz,siatkowka-dziewczat.html

 

Drużyna, prowadzona przez Krzysztofa Kunę, składa się ze złotych kadetek oraz brązowych młodziczek. Nie jedziemy do Lublina by stanowić łatwą zdobycz. I sięgniemy tak wysoko, jak tylko będzie to możliwe!


Skład drużyny Gimnazjum nr 4 w Legionowie: Paulina Kosewska (l), Zosia Parzydło, Julia Wałek, Natalia Mazurkiewicz, Milena Montowska, Michalina Sochaczewska, Kasia Niderla, Emilka Sikora, Wiktoria Grzegorzewska (l), Weronika Trzeciak (l), Julia Ciejka (k), Ola Rojecka, Sandra Szczepańska, Klaudia Margalska. Trener: Krzysztof Kuna

 

DP