Podsumowanie drugiego dnia Mistrzostw Mazowsza Młodziczek

Drugi dzień Turnieju Finałowego o Mistrzostwo Mazowsza Młodziczek sezonu 2014/2015 dał zawodniczkom, trenerom i kibicom pierwsze rozstrzygnięcia. Znamy już pierwszych medalistów, choć na kolor krążków na szyjach zespołów przyjdzie nam poczekać do niedzieli.

Pierwszy sobotni, a trzeci w kolejności turnieju, pojedynek rozegrały między sobą zespoły UMKS MOS Wola Warszawa oraz OTPS NIKE Ostrołęka. Stołeczna drużyna w tym sezonie ustępowała tylko pierwszemu składowi LTS Legionovii Legionowo a na dodatek na finał została wsparta uczennicą SMS PZPS Szczyrk – Zuzanną Górecką. Ostrołęczanki grały sezon zasadniczy w kratkę i awans do finału zawdzięczają drugiej z „esemesianek” – Julii Serowieckiej. Trener Dariusz Piersa nie złożył jednak broni i do kolejnego meczu wystawił najsilniejszy z możliwych składów.

Początek meczu zarysował olbrzymią przewagę MOS Wola w elemencie zagrywki. Amanda Kowalska i Julia Siuta rozstrzelały przyjmujące NIKE, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 9:1. Od tego momentu ostrołęczanki ocknęły się i nawiązały walkę punkt za punkt. Niestety dla nich linia ataku MOSu ma skrzydłowe Julię Siutę, Zuzannę Górecką i Paulinę Zaborowską. Dziewczyny co chwilę znajdowały drogę do boiska przeciwniczek. Dominacja dziewcząt z ulicy Rogalińskiej zakończyła się wynikiem 25:14.

W drugim secie miało się zmienić wszystko. NIKE zaczęła od prowadzenia 2:0, a następnie 4:2 i 7:5. W tym fragmencie gry na siatce i w polu zagrywki dominowała Julia Serowiecka i Katarzyna Krawaczek. Niestety tego dnia podopieczne Dariusza Piersy stać było tylko na tyle. Szczególnie, że przy stanie 9:8 dla MOS na zagrywkę weszła Zuzanna Górecka, która opuściła pole serwisu dopiero gdy tablica wyników pokazywała 17:8. Resztę seta OTPS NIKE Ostrołęka próbowała jeszcze gryźć, ale zwycięzca mógł być tylko jeden.

OTPS NIKE Ostrołęka – UMKS MOS Wola Warszawa 0:2 (25:14, 25:15)

W drugim meczu spotkały się drużyny LTS II Legionovia Legionowo i UKS Atena Warszawa. Oba zespoły dziś bardzo chciały wygrać. Zwycięzca pojedynku mógł się już bowiem cieszyć z medalu.

Katarzyna Rycaj – Frołow, trenerka UKS Atena Warszawa, desygnowała do gry najwyższy z możliwych składów. Aleksander Miętek, szkoleniowiec LTS II Legionovia Legionowo, zespołu nie ma tak rosłego, ale za to niezwykle ambitny.

Spotkanie zaczęło się po myśli Atenek. Matylda Latek zagrywką wyprowadziła swój zespół na czteropunktowe prowadzenie. LTS wyrównał, po czym stracił koncentrację i pozwolił wynikowi odjechać na kilka oczek. Na skrzydle rządziła Izabela Tatara i Oliwia Kosieradzka. Środka pilnowała niezastąpiona Zuzanna Ostas. W połowie seta Miętówki się ocknęły i dzięki atakom Alicji Ratowskiej i Aleksandry Kempfi doprowadziły do wyrównania. I historia zatoczyła koło, a LTS stanąwszy z wyniku 10:10, pozwolił przeciwniczkom wyjść na prowadzenie 20:14. Atenki już go nie oddały i pewnie wygrały pierwszą partię 25:20.

Drugi set to koncert gry LTS II. Dziewczęta uzyskały szybko prowadzenie – głównie dzięki zagrywkom Aleksandry Nowak. Nie oddały go do końca, mimo usilnych starań UKS Atena. Wygrały 25:16. Choć w ostatnich akcjach partii kilka punktów z rzędu zdobyła Zuzanna Ostas.

Tie-break to gra punkt za punkt z obu stron. LTS wyszedł na prowadzenie 5:2, aby po chwili Atena wyrównała 5:5. Kilka świetnych akcji Magdaleny Cieszkowskiej zostało zaprzepaszczonych przez proste błędy odbioru i mylącą się w ataku Aleksandrę Kempfi. Przy stanie 10:10 Atena złapała drugi oddech i po błędach LTS wyszła na prowadzenie 12:10. Koniec seta to spektakl błędów po obu stronach siatki. Zakończony zwycięstwem LTS II Legionovia 15:13.

LTS II Legionovia Legionowo – UKS Atena Warszawa 2:1 (20:25, 25:16, 15:13).

Po dwugodzinnej przerwie zawodniczki UKS Atena Warszawa musiały stanąć do kolejnego pojedynku. Tym razem z LTS I Legionovia Legionowo, które walczyło o przetrwanie. Niespodziewana porażka pierwszego dnia z młodszymi koleżankami z klubu, kompletnie pokrzyżowała im medalowe plany. Spacerek stał się walką o życie w każdym kolejnym meczu.

Pierwszy i drugi set wyglądały niemal identycznie. Od pierwszych piłek LTS wypracował dużą przewagę (10:3), która wynika z mocnych akcentów ofensywnych. Atenki nie mogły znaleźć recepty na Julię Wałek, Zosię Parzydło i Emilię Sikorę. Środek zdominowała Aleksandra Rojecka. Punkty zdobywane przez Atenki wynikały w większości z błędów przeciwniczek.

Atena nie poddała się. Walczyła dzielnie i starała się kąsać w każdej nadarzającej się sytuacji. Hasło do ataku dawały Zuzanna Ostas i Oliwia Kosieradzka, które skutecznie blokowały i atakowały na skrzydle i środku siatki. Pierwszy set pada łupem LTS 25:17.

Drugi set to walka piłka za piłkę do stanu 8:7 dla LTS. W tym momencie w Atenkach coś pękło. Zabrakło sił. Seriami traciły punkty po własnych błędach. A Legionowianki nie odpuszczały i wbijały gwóźdź za gwoździem. Klaudia Margalska i Emilia Sikora utrudniały rozegranie akcji mocną zagrywką. Zosia Parzydło kończyła każdy atak. Set zakończył się świetnym atakiem z obiegnięcia z jednej nogi pary Margalska – Rojecka.

LTS I Legionovia Legionowo – UKS Atena Warszawa 2:0 (25:17, 25:14)

Ostatnie spotkanie dzisiejszego dnia miało się odbyć między drużynami UMKS MOS Wola Warszawa i LTS II Legionovia Legionowo. MOS zdmuchnął w pierwszym dzisiejszym meczu z boiska NIKE Ostrołęka i wyraźnie zmotywowany idzie po medal. LTS II jest czarnym koniem końca sezonu zasadniczego mazowieckich młodziczek. I nie odpuszcza nikomu. A przede wszystkim faworytom, co udowodnił w spotkaniu inaugurującym Finał.

Spotkanie zaczęło się od serii zagrywek Amandy Kowalskiej, która wyprowadziła MOS na prowadzenie 4:0. Po przerwie na żądanie Aleksandra Miętka, Miętówki wzięły się do roboty i dzięki atakom Aleksandry Kempfi, Alicji Ratowskiej oraz zagrywkom Aleksandry Misztal, doprowadziły do wyniku 8:8. MOSianki przetarły oczy ze zdumienia, złapały drugi oddech i zakasały rękawy do pracy. Kolejne kilka piłek to walka punkt za punkt. Po błędach w rozegraniu Marii Macioch i atakach Zuzanny Góreckiej, MOS objął kilkupunktowe prowadzenie, którego nie oddał już do końca. LTS II starał się walczyć o każdą piłkę, ale warszawianki pilnie strzegły zaliczki. Silne ataki Julii Siuty z lewego skrzydła odebrały resztki szans na zmianę wyniku. Set zakończył się zwycięstwem MOS 25:20.

Druga partia to popis linii ofensywnej MOS Wola. Julia Siuta, Zuzanna Górecka oraz Weronika Kaczmarek od stanu 10:10, wyprowadziły swój zespół na prowadzenie. Miętówkom sił wystarczyło na walkę do połowy seta. Nic w tym dziwnego, bowiem dotychczas rozegrały największą ilość spotkań, w każdym bijąc się w trzech setach. Poderwały się jeszcze do walki i dzięki atakom Aleksandry Nowak i Aleksandry Kempfi wyrównały 16:16. Wtedy na zagrywkę weszła Zuzanna Gruszczyńska. I już z niej nie zeszła. Bardzo wysoki blok MOS Wola, uważna obrona Justyny Piwowarczyk i bezbłędne skrzydła dały UMKS MOS Wola upragnione zwycięstwo.

UMKS MOS Wola Warszawa – LTS II Legionovia Legionowo 2:0 (25:20, 25:16)

Po dzisiejszym dniu już wiemy, że OTPS NIKE Ostrołęka praktycznie straciła szanse na medal. LTS II Legionovia krążek na szyi już czuje. Nie zna tylko jego koloru. Jutro może wydarzyć się wszystko. Dopiero po ostatnim meczu dowiemy się, kto zostanie Mistrzem Mazowsza, a kto jedzie do domu z niczym.

Zapraszamy do hali w Zespole Szkół przy ul. Zegrzyńskiej 3 w Legionowie. Pierwszy mecz w niedzielę o godzinie 10:00.

DP

Podsumowanie pierwszego dnia Mistrzostw Mazowsza Młodziczek

W pierwszym dniu turnieju finałowego Mistrzostw Mazowsza Młodziczek sezonu 2014/2015, który odbywa się w Legionowie, spotkały się ze sobą zespoły gospodarzy oraz OTPS NIKE Ostrołęka i UKS Atena Warszawa.

Punktualnie o godzinie 16:00 na boisko wybiegły młodsze młodziczki LTS II Legionovia Legionowo, wsparte kilkoma zawodniczkami urodzonymi w 2000 roku oraz starsze młodziczki LTS I Legionovia Legionowo. Przed spotkaniem faworyt był tylko jeden – starszy skład gospodarzy. LTS I wygrał dotychczas wszystko, co było do wygrania w tym sezonie i stracił tylko jednego seta w jednym z epickich pojedynków z UMKS MOS Wola Warszawa.

Pierwszy set przebiegał pod dyktando starszych młodziczek. Klaudia Margalska rozkładała akcenty ataku na całej długości siatki, nieźle funkcjonowały skrzydła Sandry Szczepańskiej i Zofii Parzydło. Na środku szalały Emilia Sikora i Aleksandra Rojecka. Partia przebiegła tak, jak wszyscy się tego spodziewali – 25:15 dla LTS I.

Szybki koniec meczu wydawał się formalnością. Tymczasem po zagrywkach Aleksandry Nowak i Alicji Ratowskiej oraz coraz pewniejszych atakach z lewego skrzydła Aleksandry Kempfi, LTS II wyszedł na kilkupunktowe prowadzenie, które trwało niemal przez cały set. Dopiero pod koniec Miętówki przestraszyły się możliwości wygrania partii i straciły kilka piłek z rzędu. LTS I, dzięki zagrywkom Emilii Sikory, doprowadził do wyrównania 24:24, ale tylko na tyle starczyło dziewczynom sił. LTS II wygrał set 26:24.

O wszystkim miał zdecydować tie-break. Od mocnego akcentu rozpoczęły zawodniczki LTS I, które uzyskały kilkupunktową przewagę. Jednak po zdobyciu 10 punktów starsze młodziczki zatrzymały się, a ich młodsze koleżanki nabrały wiary w zwycięstwo. LTS I kompletnie się pogubił i … pierwsza sensacja turnieju stała się faktem. LTS II Legionovia wygrał trzecią partię 15:12 i cały mecz 2:1. Miętówki zatańczyły w kółeczku.

LTS I Legionovia Legionowo – LTS II Legionovia Legionowo 1:2 (25:15, 24:26, 12:15)

W drugim spotkaniu dzisiejszego dnia spotkały się drużyny OPTS NIKE Ostrołęka i UKS Atena Warszawa. Zawodniczki z warszawskiego Ursynowa udowodniły już w tym sezonie swoją wartość i wielokrotnie pokonywały faworytów. I tym razem nie przestraszyły się uczennicy SMS PZPS Szczyrk – Julii Serowieckiej, która weszła na boisko NIKE z opaską kapitana i taką też funkcję miała pełnić. Trener Dariusz Piersa powierzył jej rolę pierwszej przyjmującej i atakującej. To na niej oparł siłę ofensywną Ostrołęki i w niej pokładał nadzieje na zwycięstwo.

Pierwszy set rozpoczął się od dużej przewagi UKS Atena Warszawa, która w polu zagrywki wystawiła Oliwię Kosieradzką. Przyjmujące NIKE nie radziły sobie z jej płaskim i silnym serwisem i pozwalały rosnąć przepaści punktowej. Na skrzydłach Ateny świetnie radziły sobie Izabela Tatara i Adriana Wełna. Środkiem rządziła Zuzanna Ostas.

UKS Atena wygrała pierwszy set 25:17 i wyszła bardzo pewna zwycięstwa w drugiej partii. Tutaj jednak role się odwróciły i do głosu doszły ataki Natalii Mierzejewskiej i sióstr – Klaudii i Gabrieli Lędzioszek. Również Julia Serowiecka złapała właściwy rytm gry i atakami nad blokiem siała spustoszenie w szeregach rywalek. Drugi set zakończył się niemal identycznym wynikiem jak pierwszy. Drużyny zamieniły się jednak miejscami i to OPTS NIKE Ostrołęka wygrała 25:18.

Drugi tego dnia tie-break miał zdecydować o wyniku pojedynku. Lepiej zaczęły go Atenki i to one kontrolowały cały przebieg partii. Pewne zwycięstwo 15:8 wynika z trudnej zagrywki i świetnej gry obronnej całej linii defensywnej. Libero Paulina Mamla zaakcentowała swój udział w meczu, broniąc piłki niemal w korytarzu hali sportowej.

W ten sposób UKS Atena Warszawa potwierdziła swoje aspiracje medalowe.

OTPS NIKE Ostrołęka – UKS Atena Warszawa 1:2 (17:25, 25:18, 8:15)

Zapraszamy na dalsze rozgrywki turnieju finałowego Mistrzostw Mazowsza Młodziczek. Jutro cztery mecze, w których zobaczymy obie Legionovie, MOS Wola, UKS Atena i OTPS NIKE.

DP

Ćwierćfinał Mistrzostw Polski Juniorek – na poczatek dwie wygrane!

Inaugurację  tegorocznych ponadwojewódzkich rozgrywek o Mistrzostwo Polski w kategorii juniorek, choć rozłożona na dwa mecze, to mamy już za sobą. W rozgrywanym w Sandomierzy turnieju zapadły już pierwsze rozstrzygnięcia. Bez szans na awans są już gospodynie (Piątka Sandomierz)  oraz Wisła Kraków. Po pokonaniu w dniu dzisiejszym ekip z Sandomierza i Lublina, w następnym etapie zmierzymy się ze znacznie trudniejszymi zespołami:  MOS Wieliczka oraz San Pajda Jarosław.
Niech nie będzie to odbierane jako krygowanie się, kurtuazja czy udawana skromność – ale pierwszy mecz, jaki przyszło nam grać z gospodarzem turnieju – wcale nie był dla nas łatwy. Nie dlatego, że przeciwnik postawił nam bardzo trudne warunki. Z całym szacunkiem dla Piątki Sandomierz, ale to nie w tym był kłopot. Rzecz była bardzo prozaiczna: nowa hala, inna perspektywa, nadaktyny parkiet… Na samym początku, spotkanie raziło mnogością błędów własnych: dotykaliśmy siatki, przechodziliśmy linię środkową,  psuliśmy zagrywki. Na szczęście jednak, kłopoty skończyły się przy stanie 13:13. Gra się poprawiła: na obroty weszła Malwina Smarzek (atomowe ataki i serie zagrywek), kilkoma fajnymi zagrywkami popisały się też Kasia Niderla  i  Monika Bociek. Sporo zrobił tez nasz blok. Od wcześniej wspomnianego wyniku pozwoliliśmy Piątce ugrać zaledwie jeden (!) punkt.  Set zakończył się więc wynikiem 25:14.
Jak już nasze dziewczyny weszły na zbliżony do normalnego poziom, trudno je było zatrzymać. W secie II podopieczne Wojtka Lalka oddały sandomierzankom tylko siedem punktów! Choć kolejny set (nie ma już co ukrywać, że ostatni) rozpoczął się dla nas doskonale, to jednak w okolicach 12-13 punktu przytrafił nam się moment zastoju.  Szanse zmniejszenia strat natychmiast wykorzystały gospodynie, niwelując je z 7 do 3 pkt. Był to jednak koniec harców, bo podobnie jak w pierwszej partii, tak i w tej – nasze zawodniczki docisnęły i szybko skończyły. 25:13.

Kolejnym naszym przeciwnikiem był zespół AZS UMCS TPS Lublin. Prawdę powiedziawszy, przebieg tego meczu był bardzo podobny do wcześniej opisywanego: choć przeciwnik bardzo chciał wygrać to sytuacje mieliśmy całkowicie pod kontrolą. Główną przyczyna takiego stanu rzeczy była postawa naszych filarów (Malwiny Smarzek oraz Moniki Bociek). Ich zasięg, siła i umiejętności stanowią przeogromne źródło dominacji!! I choćby nawet przeciwnik próbował (tak jak niezwykle waleczne libero z Lublina) to pewnych rzeczy po prostu nie da się przeskoczyć. Bardzo fajnie było patrzeć na Mali i Monię jak raz za razem atomowo kończą kolejne akcje. Fajnie było patrzeć na rodziców Moniki, którzy przepięknie cieszyli się z radości córki…fajne to było…naprawdę…

Aby jednak nie było tak różowo (bo wcale nie było!!!) dowiedzcie się, że i w tym meczu mieliśmy momenty przestoju, niedokładności i rozkojarzenia. W każdym jednak razie trener miał na tyle komfortową sytuację, że dokonywał licznych i dogłębnych zmian, próbował nowych rozwiązań taktycznych (np. gra na dwie libero) i miał nawet czas interesować się pojedynkiem młodziczek LTS-u toczonym równolegle w Mistrzostwach Mazowsza.

Wielką wartością tego meczu (a w zasadzie to całego dnia) jest to , że choć zagrały dziś wszystkie rezerwowe, trudno o którejkolwiek powiedzieć, że zawiodła lub nie wywiązała się ze swojej roli. Było dobrze, a w niektórych przypadkach nawet bardzo dobrze(znowu wielkie ACH dla Oli Omelaniuk! za zmiany z Malwiną).

Cóż więcej dodać? Mecz skończył się szybkim 3:0, w setach do 18, 10 i 17. W weekend czekają nas spotkania decydujące o awansie do półfinału: w sobotę o 17.00 zagramy z San Pajda Jarosław a w niedzielę ze zwycięzcą sąsiedniej grupy – MOS Wieliczka. W tych meczach na komfort utraty koncentracji już sobie pozwolić nie będzie można!

Pan Sieczychowy

LTS Legionovia – Piątka Sandomierz 3:0 (25:14,25:7,25:13)
LTS Legionovia – AZS UMCS TPS Lublin 3:0 (25:18,25:10,25:17)

1/4 MPK – pierwszy dzień “do przodu”!

W pierwszym dniu organizowanych przez LTS Legionovia Legionowo zawodów ćwierćfinałowych finału mistrzostw Polski kadetek rozegrane zostały dwa mecze. Obydwa zakończyły się identycznym wynikiem i obydwa miały bardzo podobny przebieg: faworyci wygrali bez straty seta.

W pierwszym meczu zmierzyły się Mistrz Mazowsza z vicemistrzem Podlasia.  Na to co teraz napiszę, z pewnością ucieszy się jeden z rodziców naszej zawodniczki, który słusznie naucza mnie, że trzeba zachować pokorę nawet w obliczu drużyny o dużo gorszych parametrach. I taka właśnie pokorę zachowałem przed meczem SKS Pomorzanką Sejny. I nasze dziewczyny taka pokorę też zachowały. I dobrze, bo dzieki temu weszły w mecz tak jak należy- do stanu 8:1 wszystko było jak ta lala!! Zagrywki mocne, obrony dokładne, siatka czujna… ale potem się niestety popsuło. Nie dlatego, że przeciwnik naciskał. Nie dlatego, że postawił bardzo trudne warunki…jakość naszej gry spadła dlatego właśnie, że po drugiej stronie siatki nikt nie naciskał…

Wyniki kolejnych setów do 12,16 i 9 mówią same za siebie. Zagraliśmy tak by wygrać: dużo piłek szło do Oli Rasińskiej (a ta została zatrzymana tylko raz!),  bardzo skuteczna na skrzydle oraz w przyjęciu była Paulina Sobolewska (to ten właśnie duet punktował najwięcej). Trudno jest mi z tego meczu „wycisnąć” jakieś emocje… bo ich nie było…trudno znaleźć jakieś pozytywne smaczki …bo może oprócz jednej przepięknej kombinacji na środku Mileny Montowskiej z Olą Omelaniuk , takowych w naszej grze nie było. Przewaga była w tym meczu tak duża, że trener mógł pozwolić sobie na komfort zagrania wszystkimi rezerwowymi.

Zauważyłem jednak coś jeszcze – mniej już niestety pozytywnego. Rozumiem, że ciężko się było zawodniczkom skoncentrować.  Rozumiem, że to mecz otwarcia itd., ale trudno jest mi zaakceptować fakt, że na 37 punktów Sejn, aż 33 było wynikiem naszych błędów. Uwaga na ten element, bo przy silniejszym przeciwniku może nam się on odbić czkawką! 

A pamiętajmy, że w grupie B  czekają mocarze. W drugim z dzisiejszych meczów zaprezentował nam się jeden z nich – MKS Zryw-Volley Iława, przeciwko MUKS Joker Świecie. Jak już napisałem, obydwa spotkania były do siebie bardzo podobne. Głównie wynikowo, bo mistrzynie Warmii i Mazur nie oddały vicemistrzowi Kujaw i Pomorza nawet jednego seta (25:12,25:11,25:18). Różnica między pokonanymi tkwiła jednak w tym, że Joker Świecie był znacznie bardziej aktywny w ataku i zdobył znacznie więcej punktów po swoich akcjach. Na niewiele to się jednak zdało i nie najlepiej to chyba rokuje na dalesze sukcesy w tym sezonie. 
Niczego nie można już teraz przesadzać, ale wiele pytań znalazło dziś odpowiedzi. Bardzo jednak ciekaw jestem jutrzejszych meczów w grupie B a szczególnie postawy Energi Gedanii Gdańsk. Mecz gdańszczanek z MKS Zryw Volley Iława  (o 12.00) może mieć kluczowe znaczenie dla awansu do półfinału i rozwiąże nam inne watpliwości.

Zapraszam więc na jutro. Zaczynamy wcześnie, bo o 10.00, ale z wysokiego „c”! O tej właśnie godzinie na parkiet wyjdzie bowiem LTS by zmierzyć się z MLKS SMS Foto Ola Ostróda. A potem to juz poleci az do wieczora! Łącznie 4 mecze!
Zapraszam serdecznie.

Pan Sieczychowy

LTS Legionovia Legionowo – SKS Pomorzanka Sejny   3:0 (25:12,25:16,25:9)
MKS Zryw Volley Iława – MUKS Joker Świecie 3:0 (25:12,25:11,25:18)

Na miejsca… Gotowi? Kinder+Sport !!!

Z natężenia wydarzeń relacjonowanych na naszej stronie, można by odnieść wrażenie, że legionowska siatkówka młodzieżowa w wydaniu LTS to tylko juniorki, kadetki i młodziczki. Nic bardziej mylnego! Bo naszą wspólnotę tworzą też minisiatkarki, które właśnie rozpoczęły mazowieckie eliminacje ogólnopolskich rozgrywek pod egidą Kinder + Sport. Z racji mnogości zgłoszonych zespołów rozgrywki zostały podzielone na dwie części i lokalizacje: czwórki grały w Lesznowoli, a trójki w Międzyborowie. A oto relacja niejako „na żywo” autorstwa (jak się sami zaraz przekonacie rozpalonej emocjami sportowymi) Buni.
Pierwszy zespół czwórek w składzie : Lena Leszczyńska, Dominika Stolarczyk, Weronika Oleszczuk i Kasia Furmana, wygrał swoją grupę ogrywając wszystkie napotkane na swojej drodze drużyny. Dzięki swoim staraniom w następnym turnieju będą stratowały w pierwszej lidze!.
Druga czwórka w składzie : Julka Dutkowska, Julka Świderska, Dominika Pawluczuk i Dagmara Makowska, w swojej grupie wygrała dwa pierwsze mecze. Niestety trzy  kolejne przegrała, z czego ostatni na przewagi 25:23. Dzięki takiemu wynikowi drugi zespół będzie grał w kolejnym turnieju w trzeciej lidze. Gratulacje dla dziewczyn !!! Pierwsza Czwórka idzie jak burza ! Warto też dodać, że czwóreczki występowały pod czujnym okiem trenera Mariusza Wojtyniaka. ( To jego krótka relacja.)
A teraz trójkowy Międzyborów! W zastępstwie trenera Mariusza naszym zawodniczkom przewodził prezes Konrad Ciejka. Jak relacjonuje obecna na meczach Bunia : stare i dobre wróciło. Trener przed meczami wyciągnął tabliczkę z kartką, narysował boisko i …rewolucyjne dla Dziewczyn strategie !!! Trójka I dała sobie radę wyśmienicie ! Procentuje to, że zawodniczki są bardzo zgrane i osiągnęły już bardzo wysoki poziom w swojej grupie wiekowej. Trójka II też dawała sobie dzielnie radę, ale brakuje im jeszcze ogrania.
Do rzeczy : Trójka I w składzie Julka Polak, Iza Dąbrowska i Julka Sobalska. Pierwszy mecz z Plas W-wa II 21 : 3 !!! Co tu dużo pisać. Była to wyśmienita rozgrzewka z nową strategią.
Wrzos Międzyborów 21 : 9. Wynik tego nie pokazuje, ale rozgrywka wychodzi coraz lepiej. KS Ciechan 21 : 12. Początek trudny. Było nawet 6 : 7 ! Ale po chwili Dziewczyny poszły jak burza ! Julka Sobalska atakowała tak, że drzazgi szły z parkietu ! Oczywiście tego by nie było gdyby nie świetne wystawki Julki Polak i Izy Dąbrowskiej ! Iza jak zawsze ratowała drużynę świetnym przyjęciem. Julka S. pokazała też super kiwki.
 Był to Jej najlepszy mecz.
KS Ciechan 21 : 3. Jak to zawsze Dziewczyny krzyczą :Polaczek na zagrywce I był !     16 punktów z samej zagrywki Julki !!!
Victoria II 21 : 8. Dalszy popis Julki P. i Izy D. na zagrywkach. Julka S. pokazała świetne kiwki i przyjęcia.
SMS W-wa I 21 : 12. Zawodniczki pokazały co potrafią. Świetne zrozumienie i komunikacja w zespole. To był ostatni mecz Trójki I.
Trójka II w składzie Julka Dolecka, Sonia Gierlasińska i Ola Przybysz.
Atena W-wa I 18 : 21. Na początku przerażenie Dziewczyn. Dużo błędów. Dalej coraz lepiej, ale nie starczyło czasu na wygranie meczu.
Warszawski Volley 21 : 18. Dziewczyny wzięły się do roboty. Julka Dolecka coraz częściej skutecznie atakuje ! Ola miała świetne zagrywki, a Sonia dobrze wystawiała.
SP 314 16 : 21. Załamanie formy ! Słabe przyjęcia. Brak ruchu na boisku. Julka D. nie skacze, a wie (może to Ją spina), że musi. Ola dobrze atakuje.

Nike Ostrołęka I 11 : 21. Wynik tego nie pokazuje, ale to był dobry mecz ! Nike pokazała bardzo silny atak z którym nasze Dziewczyny sobie nie radziły. Jedynie Sonia dobrze przyjmowała.
WOSIR III 21 : 16. Bardzo dobry mecz !!! Kiwki Julki, zagrywki Oli i wystawki Soni.
Volley Płock II’ 21 : 18. Świetne wystawki Soni i ataki Oli. Bardzo dobre zagrywki Oli. Julka D. zostawiła parkiet i zaczęła skakać ! A wtedy nie ma na Nią silnych !!! Super !!!
I to by było na tyle. Zapraszam na dalsze relacje z kolejnego turnieju. 20 marca.                  Już niedługo!!.
Bunia.

Dwie drużyny LTS zagrają o medale Mistrzostw Mazowsza Młodziczek

Już w najbliższych weekend 27 lutego – 1 marca 2015 roku mazowieckie młodziczki zmierzą się w turnieju finałowym o medale województwa. Po ponad pięciu miesiącach zmagań, wielu wyjazdach i dziesiątkach rozegranych setów, zawodniczki najlepszych pięciu drużyn, spotkają się w hali sportowej Zespołu Szkół przy ulicy Zegrzyńskiej 3 w Legionowie.

Do zawodów zakwalifikowały się dwa najlepsze zespoły sezonu zasadniczego – LTS I Legionovia Legionowo oraz UMKS MOS Wola Warszawa, dwie drużyny które przebrnęły przez turniej półfinałowy – LTS II Legionovia Legionowo i UKS Atena Warszawa oraz OTPS NIKE Ostrołęka, która swój udział zawdzięcza uczącej się w SMS Szczyrk Julii Serowieckiej.

Po raz pierwszy w historii siatkówki młodzieżowej LTS Legionovia do finałów awansowały dwie drużyny. Starsze młodziczki, prowadzone przez Krzysztofa Kunę, pewnie wygrały wszystkie turnieje ligowe i z kompletem punktów zajęły pierwsze miejsce sezonu zasadniczego. Młodsze młodziczki, dowodzone przez Aleksandra Miętka, zanotowały „wejście smoka” na przełomie 2014 i 2015 roku. Z ósmego miejsca awansowały do turnieju półfinałowego, gdzie były skazywane na porażkę. Tymczasem dziewczyny zawody wygrały i wywalczyły miejsce w finale.

Terminarz spotkań:

27.02.2015 Piątek

16.00 – Legionovia I – Legionovia II

17.30 – Atena Warszawa – Nike Ostrołęka


28.02.2015 Sobota

10.00 – MOS Wola Warszawa – Nike Ostrołęka

12.00 – Legionovia II – Atena Warszawa

14.00 – Legionovia I – Atena Warszawa

16.00 – MOS Wola Warszawa – Legionovia II


1.03.2015 Niedziela

10.00 – Atena Warszawa – MOS Wola Warszawa

12.00 – Legionovia I – Nike Ostrołęka

14.00 – Nike Ostrołęka – Legionovia II

16.30 – Legionovia I – MOS Wola Warszawa

Stawką turnieju finałowego są nie tylko medale Mistrzostw Mazowsza sezonu 2014/2015, ale również prawo do gry w kolejnych etapach Mistrzostw Polski. Do zawodów ćwierćfinałowych awansują trzy najlepsze zespoły województwa. W przypadku zdobycia medali przez dwie drużyny tego samego klubu, prawo do dalszych gier przysługuje tylko jednej z nich.

Serdecznie zapraszamy kibiców i sympatyków młodzieżowej siatkówki.

Więcej informacji znajdziecie na oficjalnym profilu Mistrzostw Mazowsza Młodziczek sezonu 2014/2015 pod adresem https://www.facebook.com/ligamlodziczek

DP

Ćwierćfinał Mistrzostw Polski Juniorek coraz bliżej…

Przyszły weekend będzie naszych kibiców kosztował wiele nerwów – co wybrać  (juniorki czy młodziczki), zostać na miejscu czy jechać do Sandomierza? Kłopot jest, bo zbiegły się nam terminy turnieju finałowego o Mistrzostwo Mazowsza Młodziczek oraz turnieju Ćwierćfinałowego o Mistrzostwo Polski w kategorii Juniorek.
W dniach 26.02-1.03 na hali gimnazjum nr 1 przy ul. Cieśli 2 o awans do Półfinału Mistrzostw Polski Juniorek walczyć będą:
1. San-Pajda Jarosław
2. MKS MOS Wieliczka
3. TS Wisła Kraków
4. MUKS Piątka Sandomierz
5. TPS Lublin
6. LTS Legionovia

Proszę zwrócić uwagę, że w porównaniu do poprzednich informacji; TS Wisła Kraków zastąpiła Salos Cortile Kielce. Wcale nie musi to jednak oznaczać łatwiejszej drogi do awansu, bo krakowianki znamy (na początku sezonu graliśmy ze sobą na turnieju w Płocku), poważamy i szanujemy. Podobne uczucia żywimy także do pozostałych kontrkandydatów, gdyż z większością z nich spotkalismy się w ubiegłym roku, na tym samym etapie rozgrywek. Szczegolnie przykro w naszej pamięci zapisał się smutny dla nas w skutkach mecz z San-Pajdą Jarosław (przypominam- przetrzebieni kontuzjami odpadliśmy, ale to wtedy na pozycji atakującej zadebiutowała Ola Omelaniuk). 

Drużyna trenera Wojciecha Lalka zmagania rozpocznie w piątek, spotkaniem z gospodarzem turnieju. 
Poniżej przedstawiam aktualny terminarz spotkań. Warto zwrócić uwagę, że oparty jest o zmieniony (w porównaniu do ubiegłego sezonu) regulamin rozgrywek. Rozgrywki początkowo toczą się w 2 grupach (zespoły 1-3 oraz 2-6) a następnie o awans zagrają cztery najlepsze teamy, systemem „każdy z każdym” z zaliczeniem meczu grupowego. Do półfinału wychodzą dwa zespoły.
26.02.2015
      godz. 14.00      MKS MOS Wieliczka – MKS SAN – Pajda Jarosław
ok. godz. 16.00      MUKS „Piątka” Sandomierz – AZS UMCS TPS Lublin
27.02.2015
      godz. 10.00      MKS MOS Wieliczka – TS „Wisła” Kraków
ok. godz. 12.00      MUKS „Piątka” Sandomierz – LTS Legionowia Legionowo
      godz. 15.00      MKS SAN – Pajda Jarosław – TS „Wisła” Kraków
ok. godz. 17.00      AZS UMCS TPS Lublin – LTS Legionowia Legionowo

Co oczywiste, terminy kolejnych spotkań uzależnione są od zajętego miejsca w grupie – a tego nie można przecież  przewidzieć…

Kto może, niech kibicuje- w Sandomierzu i Legionowie. Będziecie potrzebni! 

Pan Sieczychowy

Skład juniorek: Ola OMELANIUK, Kasia NIDERLA, Krysia PIETRASZKIEWICZ (l), Asia WROŃSKA (l), Malwina SMARZEK, Monika BOCIEK, Milena PASZYŃSKA, Paulina SOBOLEWSKA, Natalia NOWAK (k), Kasia JEDRZEJEWSKA, Monika  OLESZCZUK, Karolina SIDOR, Natalia MAZURKIEWICZ,  Magda DĄBROWSKA,

Polak – Norweg, dwa bratanki

Ponad 200-kilometrową wycieczkę urządziły sobie starsze młodziczki LTS Legionovia Legionowo w czwartkowe popołudnie 19 lutego 2015 r. W Mławie, dzięki uprzejmości organizatora – KS Zawkrze Mława, czekał na nie bardzo atrakcyjny przeciwnik. Żeńska drużyna kadetek i juniorek jednego z największych norweskich klubów siatkówki młodzieżowej – Austratt IL.

Norweżki od poniedziałku 16 lutego przebywają w Polsce na zimowym zgrupowaniu, którego celem jest przygotowanie do walki o medale mistrzowskie kraju. Nasze młodziczki za tydzień zmierzą się w turnieju finałowym Mistrzostw Mazowsza. Obie zatem ekipy były zainteresowane spotkaniem kontrolnym.

Zanim przejdziemy do relacji ze spotkania, kilka słów na temat naszego przeciwnika. Podając informację za serwisem internetowym KS Zawkrze Mława, trenerem Austratt IL jest pochodzący z Mławy – Tomasz Cudny. To za jego namową nawiązano współpracę między polskim i norweskim klubem, która owocuje wymianą doświadczeń podczas wspólnych zgrupowań.

„Austratt IL ma swoją siedzibę w Sandnes. Jest to bardzo spokojne miasto liczące około 70 tysięcy ludzi, ulokowane w regionie Rogaland. Klub skupiony jest na szkoleniu młodzieży. Dzieci zaczynają tutaj swoją przygodę z siatkówką w bardzo wczesnym wieku. Najmłodszą grupę stanowią dzieci 8-letnie. Obecnie w klubie trenuje około 100 zawodników w wieku młodzieżowym i jest to jeden z największych klubów w kraju. Co roku nasi zawodnicy stanowią o sile kadry regionalnej – tłumaczy opiekun kadry 15-latków, Tomasz Cudny. W bieżącym roku aż pięć drużyn przeszło przez regionalne eliminacje i powalczy o mistrzostwo kraju.

W 2014 roku Austratt IL zajął pierwsze miejsce w klasyfikacji medalowej w Norwegii. Najlepsi zawodnicy co roku zasilają elitarną norweską szkółkę siatkówki Top Volley Norge. Dwóch wychowanków Austratt IL jest etatowymi kadrowiczami do lat 17.”

Zaproszenie LTS Legionovii do sparingu z utytułowanym przeciwnikiem zostało natychmiast przyjęte. Bez zastanowienia w środku tygodnia wsiedliśmy w busy, aby sprawdzić się na nieznanym terenie.

Zachwyt! To słowo dobrze opisuje towarzyszące nam emocje przed, w trakcie i po zakończeniu spotkania. Od wejścia na teren hali sportowej czuliśmy się jak drużyna Orlen Ligi. Zostaliśmy podjęci przez miłych i świetnie zorganizowanych gospodarzy. Naprzeciw nam wyszła 15-osobowa drużyna Norweżek wraz z dwoma uśmiechniętymi trenerami. Wszystkie zawodniczki zostały powitane przez spikera przed licznie zgromadzoną publicznością (przypominam, że spotkanie miało charakter sparingu między młodzieżowymi drużynami, wieczorem w samym środku tygodnia). Nasze dziewczęta i trenerzy otrzymali pamiątkowe koszulki, sygnowane logotypami Norweskiego Związku Piłki Siatkowej. Każde życzenie, o ile byśmy takowe mieli, jestem pewien że zostałoby spełnione przez gospodarzy i Austratt IL.

Do rzeczy! W końcu spotkanie już czeka. Drużyna starszej młodziczki LTS Legionovia Legionowo składa się z dziewcząt urodzonych w roku 2000, zatem 14/15-latek. Naprzeciw nim na boisko wyszła grupa dziewcząt w wieku 16-18 lat. Znających halę i piłki Mikasa, którymi przyszło nam toczyć pojedynek. Oprawa meczowa dodatkowo speszyła, nie przyzwyczajone do rozgłosu, Legionowianki.

Już pierwsza piłka pokazała, że Polki nie odpuszczą Norweżkom żadnego punktu. Po sennym początku, wzięły się w garść i po ustawieniu szyków obronnych, rozpoczęły swoją grę. Przyjmujące szybko zaadoptowały się do nowej piłki i zielonego sufitu hali. Rozgrywająca Klaudia Margalska, sprawiedliwie rozkładała akcenty ataku, a na skrzydłach niepodzielnie rządziły Zosia Parzydło, Julia Wałek, Julia Ciejka, Wiktoria Korzeniewska i Natalia Dąbrowska. W miejsce kontuzjowanej Emilki Sikory, na środku zameldowała się Sandra Szczepańska, która zagrała świetne zawody. Jej blok wielokrotnie łapał Norweżki, a gra asekuracyjna doprowadzała do płaczu. Zdecydowanie była najlepszą legionowską zawodniczką tego spotkania.

Druga ze środkowych – Ola Rojecka, po raz kolejny potwierdziła że jest jedną z najlepszych zawodniczek na swojej pozycji na Mazowszu. Gdy już udało jej się znaleźć linie boczne boiska, kończyła niemal każdą piłkę zawieszoną nad siatką. Rozgrywająca mogła sobie pozwolić na zabawę, bowiem w przyjęciu i obronie dobrze pokazały się libera – Wiktoria Grzegorzewska i Paulina Kosewska.

Zawodniczki Austratt IL przez całe spotkanie miały problem z przyjęciem zagrywki. Rozgrywająca dwoiła się i troiła, aby uruchomić skrzydła. Jej wystawy z piątego metra nie mogły być jednak skuteczne i Norweżki nie były w stanie wyprowadzić punktującego ataku. Tym bardziej, że po stronie Legionovii świetnie spisywał się blok i obrona w strefach. Po raz kolejny dziewczęta udowodniły, że powtarzalna i trudna zagrywka jest ich silną bronią.

Sparing został rozegrany w formule pięciu setów. Cztery do 25. a piąty do 15. punktów. Trenerzy obu zespołów desygnowali do gry wszystkie zawodniczki. W poszczególnym partiach przeprowadzili liczne eksperymenty, zmieniając nominalne pozycje zawodniczek, próbując zagrania taktyczne oraz optymalne zmiany.

Spotkanie zakończyło się wynikiem Austratt IL – LTS Legionovia 0:5 (16:25, 15:25, 11:25, 17:25: 8:15)

Skład LTS Legionovia Legionowo: Julia Ciejka (k), Wiktoria Grzegorzewska (l), Klaudia Margalska, Sandra Szczepańska, Aleksandra Rojecka, Zofia Parzydło, Julia Kuźmińska, Natalia Dąbrowska, Wiktoria Korzeniewska, Julia Wałek, Oliwia Różycka, Julia Wykowska, Emilia Sikora, Paulina Kosewska. Trener: Krzysztof Kuna.

Na koniec relacji pragnę jeszcze raz wrócić do fantastycznej, ciepłej i przyjacielskiej atmosfery, która stała się udziałem naszych dziewcząt. Zawodniczki i sztab szkoleniowy Austratt IL, trenerzy KS Zawkrze Mława, gospodarze i obsługa hali sportowej oraz kibice spisali się na medal. Z uśmiechem na ustach pozwolili nam spędzić bardzo miłe trzy godziny.

Z tego miejsca wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie sparingu składamy serdeczne podziękowania.

DP

Ćwierćfinał Mistrzostw Polski Kadetek – wstępne informacje

Znamy już termin i skład turnieju Ćwierćfinałowego o Mistrzostwo Polski w kategorii kadetek. Jak już od dawna było wiadomo, Mistrz Mazowsza zorganizuje ten turniej. Od niedawna wiadomo, że gospodarzem tego turnieju będzie nasz klub. 🙂
Szczegóły organizacyjne (miejsce oraz godziny rozgrywania meczy) nie są jeszcze znane. Wiemy natomiast jakie tuzy kadeckiej siatkówki zjadą do Legionowa. W dniach 5-8 marca br.  gościć będziemy: Pomorzankę Sejny, MLKS SMS Foto Ola Ostróda, Zryw-Volley Iława, Jokera Świecie oraz Gedanię Gdańsk.
Z pierwszymi dwoma spośród wymienionych, spotkamy się w grupie, a następnie (jeśli los i umiejętności pozwolą) o awans zagramy z najlepszą dwójką z grupy drugiej.
Turniej będzie długi, ale porównując zasady jego przeprowadzenia, do obowiązujących w roku ubiegłym, mniejsze w nim zagrożenie przypadkowości.  Wg. obecnych zasad o faktycznym awansie nie będzie decydował jeden mecz. I dobrze! W drodze do półfinału do rozegrania będziemy mieli aż  cztery mecze.
To z pewnością będzie kawał dobrej siatkówki!!

Pan Sieczychowy