Turniejowo. Miedzyświątecznie.

Święta się skończyły, czas więc wytrząchnąć z zawodniczek wspomnienie pierogów, makowców i smażonego karpia. Cóż lepiej się w tej roli sprawdzi jak nie porządne granie? Podążając  za tą myślą, większość grup treningowych w najbliższych dniach weźmie udział w międzyświątecznych turniejach.
Grupa treningowa duetu Wojciech Lalek i Kamil Kalka w dniach 29-30 grudnia rozjeżdża się do podpoznańskiego Lubonia oraz do Rawy Mazowieckiej.  Juniorki będą uczestniczyć w VIII Sylwestrowym Turnieju organizowanym przez  FKS „Świerczewo” Poznań a druga cześć grupy, pod wodzą trenera Lalka jedzie do nieodległej Rawy Mazowieckiej na XVI Ogólnopolski Turniej Piłki Siatkowej Juniorek Młodszych o Puchar Starosty Rawskiego. Obydwa turnieje mają dla nas priorytetowe znaczenie w procesie przygotowania do zbliżających się mistrzostw Mazowsza a poza tym stanowią doskonały sprawdzian formy na tle czołówki krajowej.
W tym samym okresie (27-30 grudnia) na turniej do odległego Wałcza wyjeżdżają młodziczki trenera Krzysztofa Kuny. To dla nich także ważny sprawdzian przed ostatnim turniejem kwalifikacyjnym do gier mistrzowskich. Ważne jest, jak poradzi sobie dotychczas niepokonany na Mazowszu zespół, w starciu z drużynami z innych części kraju. A pamiętajmy, że Pomorze od zawsze było silnym ośrodkiem siatkarskim! Podobny cel przyświeca także grupie trenowanej przez Aleksandra Miętka (młodziczki rocznika 2001), które będą się sprawdzać w Vieliszew Volley CUP II. To cykliczna już impreza, nie bezzasadnie aspirująca do wpisania na stałe do kalendarza ogólnopolskich młodzieżowych imprez sportowych. Przyznać trzeba, że istnieją na to spore szanse bo po organizacyjnym i sportowym  sukcesie ubiegłorocznej edycji (przeprowadzonej w formule cykli mikroturniejów) tegoroczna, gości krajową elitę młodziczek tego rocznika. Jako, że odnowiona wieliszewska  hala jest blisko, serdecznie zapraszam kibiców (początek w niedzielę o 10.00)! Rozleniwionym świątecznym obżarstwem sympatyków LTS przyda się trochę sportowych ekscytacji live…
Uzupełnieniem miedzyświątecznej aktywności jest turniej minisiatkarskich dwójeczek trener Ani Przybysz. Ania zabiera dwa zespoły i w niedzielę (28.12) wyrusza na podbój parkietów gocławskiej hali KS Metro Warszawa. Jako, że na ul. Umińskiego 11 daleko nie jest, może i tam zawitają wierni kibice?
Jak widzicie, dzieje się bardzo dużo. Teraz pozostało czekać na informacje poturniejowe…

Pan Sieczychowy

Brawo mini-siatkareczki!!!

O trybie przygotowań do najważniejszej części sezonu oraz o dokonaniach ligowych młodziczek, kadetek i juniorek, na naszej stronie jest dużo. Dotychczas niewiele natomiast pisaliśmy o naszej minisiatce. A to błąd, bo  jak się okazało,  pisać jest o kim i o czym!

W ostatni przedświąteczny weekend dziewczyny z najmłodszych grup treningowych uczestniczyły w Ogólnopolskim Wigilijnym Turnieju Minisiatkówki w Kole. Pod nieobecność trenera Mariusza Wojtyniaka, prowadzeni przez prezesa Konrada Ciejkę, trenera młodziczek Krzysztofa Kunę i opiekuna grupy – Magdę Kwilecką, pojechaliśmy pograć we wszystkich kategoriach wiekowych. 

W dwójkach reprezentowały nas Zosia Ciejka i Amelka Stolarczyk. Dziewczyny, choć w tym składzie grały razem po raz pierwszy, osiągnęły duży sukces zajmując V miejsce! Satysfakcja dla zawodniczek to tym większa, że okraszona doskonałą współpracą na boisku, a na tym etapie szkolenia to przecież podstawa!

W trójach i czwórkach wystawiliśmy po dwa zespoły. Każdy z nich miał chwile słabości, ale i chwile chwały.

Czwórka w składzie- Julia Dutkowska, Kasia Furmaga, Lena Leszczyńska, Dominika Stolarczyk, dla której był to pierwszy wspólny turniej, rozkręcała się z każdym kolejnym meczem. Wraz z upływem czasu dziewczyny udowadniały sobie i trenerom (duecik Magdy i Krzysztofa), że potrafią wyciągać wnioski i nabierać pewności w grze. Turniej zakończyły serią wygranych, wystarczającą do zajęcia VIII miejsca. Tak trzymać! (znaczy nie trzymać się VIII miejsca, tylko od razu wchodzić w turniej na pełnych obrotach! 🙂 !

Druga czwóreczka – Wiktoria Jaśkiewicz, Dagmara Makowska, Dominika Pawluczuk i Julka Świderska nie może niestety tego turnieju zaliczyć do najlepszych. Ale martwić się nie ma czym, bo to też był debiut. Choć na tym turnieju zawiodło zgranie i szybkość w podejmowaniu boiskowych decyzji, to jest to zrozumiałe i – jak mówi opiekun ich grupy- iech żywi nie tracą nadziei! Dużo pracy przed wami, ale będzie lepiej!

Z podobnymi problemami borykała się jedna z naszych trójeczek. Zespół w składzie: Julka Dolecka, Ola Przybysz, Angelika Słodek choć bardzo się starał, to jednak było to za mało aby załapać się do czuba tabeli.

Kiedy jednak mówimy o naszej sztandarowej trójeczce, w składzie: Iza Dąbrowska, Julka Polak, Julka Sobalska, zastrzeżeń co do poziomu gry i jego rezultatów być już nie może! Dziewczyny w pięknym stylu wywalczyły I miejsce! Co więcej, Iza miała absolutnie swój dzień i została wyróżniona jako najlepsza zawodniczka w tej kategorii wiekowej. To jej pierwsze MVP ale mamy nadzieję, że nie ostatnie!  W tym miejscu nie mogę nie przypomnieć, że jest to już kolejny znaczący sukces tego teamu, który po sukcesach w dwójkach (ubiegłoroczny brąz mistrzostw Mazowsza) śmiało rozpycha się w wyższej kategorii. Oby była to nasza kolejna złota drużyna! 

 

 

Bunia i Pan Sieczychowy

Z Alojzym Świderkiem o Młodej Lidze Kobiet

Od kilku lat w Legionowie coraz bardziej czuć powiew wielkiej siatkówki. Początkowo wiatr ten wirował wokół legionowskiej Areny (treningi kadry narodowej, ćwierćfinał Pucharu Polski mężczyzn, Orlen Liga…), ale w poniedziałek zawiało też bliżej centrum miasta…

Na treningu grupy kadecko-juniorskiej zawitał bowiem gość tak niespodziewany jak  szacowny: wielokrotny reprezentant Polski, olimpijczyk z Monachium, najlepszy siatkarz Polski w 1981 r, mistrz Polski (jako trener wraz z Wojtkiem Lalkiem!!) z Winiarami Kalisz i jako zawodnik, członek  sztabów szkoleniowych złotej i srebrnej reprezentacji Polski kobiet i mężczyzn, samodzielny trener reprezentacji Polski kobiet – Pan Alojzy Świderek. Na nasz trening przybył jednak nie jako ikona polskiej siatkówki, ale jako osoba piastująca funkcję koordynatora rozgrywek Młodej Ligi Kobiet.

W trakcie wizyty Pan Trener został zapoznany z praktycznymi uwarunkowaniami wdrażania tego projektu w naszym klubie – ze zrozumieniem i troską odnosił się do napotykanych trudności oraz podzielał obserwowane przez nas korzyści. Zdradził też kilka interesujących szczegółów dotyczących przyszłości MLK. Niejako a gorąco podzielił się rodzącymi się pomysłami wprowadzenia powszechnych w rozgrywkach MLK statystyk meczowych i wyboru MVP na każdej pozycji, a nie tylko jednej wyróżniającej się zawodniczki. Zapewnił, że wszelkie podejmowane przez niego decyzje zmierzać będą w jednym celu – podwyższania poziomu sportowego i organizacyjnego polskiej siatkówki. Okazji do podobnych jak nasza rozmów będzie miał Pan Trener wiele, bo – jak zapewnił- wizyta u nas jest pierwszą z zaplanowanych we wszystkich klubach uczestniczących w rozgrywkach MLK.

Dla mnie i dla zawodniczek było to spotkanie bardzo inspirujące. Pan Trener okazał się człowiekiem bardzo miłym i otwartym, czyli takim na jakiego wygląda w telewizji i jakiego teraz Wy możecie zobaczyć na zdjęciu.

I krzyczał razem z nami LTS! HEEJ!

Panie Trenerze – zapraszamy ponownie, ale tym razem na mecz!

 

Pan Sieczychowy



 

 

Ho Ho Ho!

Dzwonków sań nie słyszeliśmy. Renifery nie zabrudziły również parkingu, jednak ciepła Świąt Bożego Narodzenia było aż w nadmiarze. Choinki, śnieżynki, prezenty i wszelkie pozostałe atrybuty współczesnego świętowania towarzyszyły przyjęciu wigilijnemu Legionowskiego Towarzystwa Siatkówki Legionovia.

Późnym wtorkowym popołudniem 16 grudnia 2014 r. Starostwo Powiatowe w Legionowie gościło zawodniczki, rodziców, trenerów, działaczy i zaproszonych gości. Wśród tych ostatnich nie zawiedli przedstawiciele władz Starostwa, Miasta Legionowa oraz córki LTS – SKbank Legionovia Legionowo. Również Klub Kibica zawitał by podzielić się opłatkiem.

Najmłodsza minisiatkarka i juniorka nie różnią się od siebie. Prezenty, ciepło przyjaciół i odprężająca atmosfera wywołują ten sam uśmiech na twarzach wszystkich naszych podopiecznych. Niezależnie od wieku, umiejętności i aktualnego stanu zdrowia. A cóż się tam nie działo? Były Śnieżynki – kierowniczki, zastępy Mikołajów – trenerów z głównodowodzącym prezesem.

Całe spotkanie okraszone było występami naszych wychowanek. Każda grupa zaśpiewała pięknie kolędę (zupełnie spontanicznie, nie było to planowane). Sygnał do kolędowego „ataku” dały najstarsze, czyli podopieczne trenera Wojciecha Lalka a potem to już jakoś tak kaskadowo poleciało. Atmosfera jak zawsze była rewelacyjna a niektórzy twierdzą nawet, że z roku na rok jest coraz lepsza (o ile to możliwe…).

Każda zawodniczka dostała skromny upominek ufundowany przez naszego tegorocznego mikołaja czyli firmę ABC Direct Contact oraz rodziców 🙂

Jedna z zawodniczek dostała prezent nietypowy i wyjątkowy a jednocześnie stanowiący nie lada sensację i „gorącego newsa”. Obecny na sali Vice Prezes SK Bank Legionovia Legionowo Pan Marek Bąk poinformował, że nasza młoda zawodniczka Kasia Jędrzejewska została powołana przez Zarząd do uzupełnienia składu SK Bank Legionovi Legionowo w Orlen Lidze! Wiadomość świetna nie tylko dla samej Kasi ale i dla nas wszystkich bo pokazująca, że ciężka praca i znakomita postawa na boisku w naszym klubie może oznaczać szybki „awans”. To już kolejna nasza młoda siatkarka, która otrzymała taką szansę. Z niecierpliwością czekamy na kolejne mecze naszych seniorek i życzymy Kasi udanego debiutu!

LTS to rodzina. Nie piszę tych słów na wyrost, lecz z pełną odpowiedzialnością. Rodzina, która się wspiera. Familia małego mazowieckiego miasta, skupiająca w swoich szeregach już nie tylko same Legionowianki lecz również coraz liczniejsze twarze z każdego zakątka Polski. Podobno z rodziną wychodzi się najlepiej na zdjęciu. Z tą – na boisku i poza nim, wszystkim do twarzy.

W tym miejscu należą się szczególne podziękowania wszystkim osobom i firmom, bez których LTS Legionovia nie stworzyłaby tak ciepłych warunków do trenowania piłki siatkowej.

W tym szczególnym dniu i z powodu zbliżającego się końca roku 2014 chcieli byśmy podziękować za wsparcie w szczególności:

Staroście Powiatu Legionowskiego Panu Janowi Grabcowi,

Prezydentowi Miasta Legionowa Panu Romanowi Smogorzewskiemu,

Vice Prezydentowi Miasta Legionowa Panu Piotrowi Zadrożnemu,

Przewodniczącemu Rady Miasta Legionowa Panu Januszowi Klejmentowi,

Pani Dyrektor Zespołu Szkół Nr 4 Pani Agnieszce Jakubowskiej,

naszym wszystkim sponsorom,

oraz wspaniałym, najlepszym w tym kraju KIBICOM!

Składamy pokłony wszystkim osobom wspierających Legionovię przez cały rok i od święta. Za każdy Wasz gest wszystkie siatkarki wołają „Dziękujemy! Dziękujemy!” oraz WESOŁYCH ŚWIĄT!

DP, SKSquad.

Kadetki zakończyły ligę.

W kończącym sezon zasadniczy meczu I ligi kadetek, drużyna Wojciecha Lalka, na wyjeździe pokonała Nike Ostrołęka 3:1, w setach do 10,-24,15 i 12). Bardzo możliwe, że nie jest to jednak ostanie w tym sezonie spotkanie obydwu drużyn, gdyż obydwie uczestniczyć będą w barażach kwalifikacyjnych do turnieju finałowego o mistrzostwo Mazowsza.

Mecz kończący zmagania ligowe, z wyłączeniem seta drugiego, przebiegał całkowicie pod nasze dyktando. Można by powiedzieć, że już w pierwszych kilku minutach nasze zawodniczki ustawiły sobie mecz wychodząc na 7 punktowe prowadzenie (8:1). Wielka w tym zasługa Oli Krzywańskiej, która bardzo pewnie zaprezentowała się w polu zagrywki. Niejako uprzedzając fakty powiem (napiszę?), że nie był to ostatni raz, bo podobną serią trudnych i pewnych zagrywek popisała się jeszcze kilka razy. Jak już jestem przy Oli, to nie sposób nie przytoczyć komentarza pomeczowego naszego trenera. Wojciech Lalek postawę Oli określił jako wielkie pozytywne rozczarowanie. Krzywa w porównaniu do poprzedniego sezonu znacznie bowiem poprawiła przyjęcie oraz grę obronną. Tak trzymać!

W niedzielę, nie grała jednak tylko Krzywa! Ku chwale drużyny świetnie  zaprezentowała się także  Ola Omelaniuk (świetne ataki po kierunkach!) i nasz blok (brawo Kasia Niderla– szczególnie za IV set). Chwile chwały miała także Natalia Mazurkiewicz, która poziom ataku trzymała nawet w nieudanym dla innych – secie drugim.

Wracając jednak do meczu, to tylko w secie II pozwoliliśmy Nike na nawiązanie walki. Stało się tak jednak głównie za naszą sprawą, bo błędów było co nie miara , a i zaangażowanie po łatwo wygranym poprzednim secie jakby spadło. Stąd też przegrana na przewagi 24:26. W pozostałych setach przeważaliśmy we wszystkich elementach, pozwalając w każdym secie przeciwniczkom ugrywać nie więcej niż 15 punktów.  

Dobrze to rokuje przed rundą barażową, bo z drabinki wynika, że Nike jest jednym z trzech potencjalnych kontrkandydatów do awansu. Na czym, to polega i od czego zależy? W pierwszej rundzie barażowej grają ostatnie miejsca I ligi z dwoma pierwszymi z ligi II. Wygrani dwumeczów Volley Płock – Esperanto Warszawa i Atena Warszawa – SMS Warszawa awansują do rundy II, w której spotkają się z zespołami zajmującymi V i VI pierwszej ligi tj. GLKS Nadarzyn i Nike Ostrołęka. W następnej rundzie czekamy my i Ósemka Siedlce. W taki to oto sposób zostanie wyłoniona najlepsza czwórka Mazowsza, która w drugim tygodniu lutego, w hali MOS Wola rozegra turniej finałowy. MOS i Sparta Warszawa już czekają!

Jakie są perspektywy? W tym roku spotkaliśmy się ze wszystkimi z wymienionych potencjalnych przeciwników (Volley, Esperanto i Nike) i wszystkie spotkania wygrywaliśmy. Nic nie wskazuje na to, że ten stan się zmieni, ale przeciwników nigdy nie wolno lekceważyć. Nasze dziewczyny będą się więc musiały na dwa czekające je mecze barażowe III rundy poważnie zmobilizować. Nie ma znaczenia, że na finały zostaniemy zasileni przez  trzy zawodniczki: , które uczą się w SMS Szczyrk. W barażach trzeba pokazać moc, tak by z Olą Rasińską, Alą Grabką i Marceliną Karpińską ta MOC byłą jeszcze większa!

 

Pan Sieczychowy

 

 

 

Turniej pokory

Weekend 13-14 grudnia 2014 r. dla legionowskiej siatkówki przyniósł dwa wydarzenia – mecz seniorek oraz finał II Mazowieckiej Ligi Kadetek sezonu 2014/2015. Ponieważ poniższy artykuł znajdzie się na stronach sekcji młodzieżowej Legionowskiego Towarzystwa Siatkówki Legionovia, skoncentruję się na meczu młodszych adeptek piłki siatkowej.

Do turnieju finałowego zakwalifikowały się cztery drużyny: UKS Esperanto Warszawa, UKS SMS Warszawa, MUKS Trzynastka Radom oraz LTS II Legionovia. Każdy z zespołów przeszedł długą drogę, aby wywalczyć sobie miejsce wśród 29 zgłoszonych w tym sezonie do drugiej ligi zespołów mazowieckich kadetek.

Legionowianki przystąpiły do zawodów zdziesiątkowane kontuzjami i chorobami. Kilka z nich przystąpiło do turnieju wstając prosto z łóżka po terapii antybiotykowej. Nie oszukujmy się jednak – podobne problemy trapią wszystkie drużyny, a nie tylko młodziutkie Kunki.

Zawody rozpoczynała potyczka UKS SMS Warszawa i LTS II Legionovia. Mecz trudny dla obu zespołów, które w tym sezonie miały okazję spotkać się tylko na nieoficjalnym sparingu.

Biorąc pod uwagę dokonania zespołu UKS SMS, czyli IV miejsce w Mistrzostwa Polski Młodziczek sezonu 2013/2014, nasze zawodniczki winny być skazane na porażkę. Tymczasem postawiły dziewczętom z warszawskich Bielan wysoko zawieszoną poprzeczkę. Pierwszego seta, głównie dzięki własnej zagrywce, wygrały do 17. Kolejne dwa oddały prawie bez walki do 15 i do 16. Natomiast w czwartym secie obudziły się, otrząsnęły kiepskie wspomnienia z dwóch ostatnich partii i wygrały do 23.

Tie-break miał zatem rozstrzygnąć losy spotkania. SMS zaczął fantastycznie i po chwili prowadził już 7:1. Wówczas na zagrywce stanęła Klaudia Margalska i przy wydatnej pomocy pozostałych dziewcząt LTS, wyciągnęła wynik na 12:14. Niestety SMS ma niezawodną Kasię Maj, która jak na lidera przystało – mocnym atakiem ze skrzydła po skosie, zakończyła partię 15:12 i mecz 3:2 dla SMS.

Spotkanie można opisać jednym słowem – zagrywka. Kto ją miał i lepiej kontrolował, wygrywał poszczególne partie. Oba zespoły krwawiły w przyjęciu i ryzykowały w polu serwisu. SMS po prostu wykazał więcej odporności i doświadczenia.

Pierwszy mecz zawiódł oczekiwania kibiców, trenera oraz samych zawodniczek. Nie funkcjonował środek, leżało przyjęcie i pleniły się błędy własne. LTS stał obok meczu i można zaryzykować stwierdzenie, że zagrał na 50 procent swoich nominalnych możliwości.

W kolejnym meczu UKS Esperanto Warszawa rozgromiło MUKS Trzynastka Radom 3:0 (-22 -11 -5).

Sesja popołudniowa finału rozpoczęła się od spotkania UKS SMS Warszawa i MUKS Trzynastki Radom. Dla LTS najlepszym wynikiem byłaby wygrana radomianek. I było bardzo blisko. Trzynastka prowadziła już 2:0 w setach, aby polec w tie-breaku 13:15. 3:2 dla UKS SMS oznacza zajęcie minimum 2. miejsca i awans do baraży o I ligę.

Mecz z UKS Esperanto Warszawa był dla naszych dziewcząt spotkaniem o wszystko. Musiały wygrać, aby utrzymać realną szansę na awans do baraży. Jednak zawodniczki Esperanto miały podobny plan do zrealizowania i liczyły na uzyskanie promocji już w pierwszym dniu turnieju.

Pierwszy set to prawdziwa wojna. Żaden zespół nie potrafił wypracować kilkupunktowej przewagi. Obie drużyny wchodziły w mecz wyraźnie skoncentrowane i rozwijały się z każdą piłką. Niestety ostatnia należała do Esperanto i set padł ich łupem 25:23.

Druga i trzecia partia to … kosmiczna walka wolskich dziewcząt i bicie głową w mur przez legionowianki. LTS zagrał świetne zawody. Funkcjonowały niemal wszystkie elementy, jednak w każdym z nich lepsze okazywały się kadetki z Warszawy. Kolejne sety zakończyły się porażką Legionovii -12 i -16. Całe spotkanie 3:0 dla UKS Esperanto i ich awans do baraży o I ligę stał się faktem.

Wynik spotkania nie oddawał jego przebiegu. Legionowianki zagrały bardzo dobre zawody i każda z zawodniczek zasługuje się oklaski. Niestety odległość jaka dzieli starsze młodziczki LTS od kadetek UKS Esperanto jest liczona w latach świetlnych. Nasze dziewczyny broniły, gryzły parkiet i boleśnie kąsały przeciwniczki, te jednak bardzo skutecznie i niemal perfekcyjnie prowadziły grę defensywną. Brawa na stojąco należą się obu zespołom – stworzyły świetne widowisko. Teraz wiemy czym różni się poziom pierwszej i drugiej ligi kadetek.

Na szczególne wyróżnienie zasługuje Zośka Parzydło, która w ostatnich meczach sezonu kadetek prezentuje wysoką formę i bierze na siebie ciężar gry. W barażach z Mysiadłem oraz turnieju finałowym była liderką drużyny. Cytując Pana Sieczychowego – tak się hartuje stal. Mam nadzieję, że jego słowa okażą się prorocze dla wszystkich Kunek.

Dla nas turniej się już zakończył. Ostatni mecz MUKS Trzynastką Radom nie odbędzie się. Radomianki oddały walkowerem trzecie spotkanie. Żaden to dla LTSu honor, więc przyjmijmy, że zajęliśmy wspólnie miejsca 3-4.

Nie oszukujmy się. Przed turniejem finałowym nie występowaliśmy w roli faworyta. Nasza drużyna w całości składa się z zawodniczek urodzonych w 2000 roku, zatem o rok lub dwa lata młodszych niż ich przeciwniczki. Przewaga fizyczna, szczególnie Esperanto, była widoczna gołym okiem. Legionowiankom zabrakło właśnie tego roku treningów, siły i wzrostu. Zespół świetnie rokuje na najbliższe dwa sezony i to jest dla nas najważniejsze.

Skład LTS II Legionovia Legionowo: Julia Ciejka (k), Ola Gąsiorek, Wiktoria Grzegorzewska (l), Paulina Kosewska (l), Wiktoria Korzeniewska, Klaudia Margalska, Zosia Parzydło, Ola Rojecka, Emilka Sikora, Sandra Szczepańska, Julia Wałek, Julia Kuźmińska, Kamila Uze, Klaudia Wykowska

 

DP

ps. Na koniec zwracam się z apelem do kibiców UKS Esperanto Warszawa. Od lat obserwuję Waszą pracę na trybunach i jestem pełen podziwu dla zaangażowania i ducha walki. Nie mniej w swoim dopingu idziecie o przysłowiowy krok za daleko. I nie mówię o przeszkadzaniu w akcjach przeciwniczek – nie przysparza Wam to powodu do dumy, ale nie jest również zabronione.

W trakcie spotkania w momencie ataku zawodniczki Esperanto usłyszeliśmy z trybuny gości „zabij!”. W tym miejscu powinienem postawić kropkę i zakończyć apel wymowną ciszą.

Obawiam się jednak, że nie odniesie to pożądanego efektu. Zatem skomentuję – takie zachowania zdarzają się na trybunach krwawych sportów walki lub w kibolskich sektorach meczów piłki kopanej. Na całe szczęście nie spotyka się ich na meczach młodzieżowej siatkówki i liczę, że stan ten utrzyma się w nadchodzących latach.

W odpowiedzi stwierdzicie, że błysnąłem lampą aparatu fotograficznego w oczy Waszej zawodniczki. To prawda – zdarzyło mi się nie wyłączyć urządzenia, za co przepraszam. Szanujmy się wzajemnie, bowiem nie wiadomo kiedy nasze córki zagrają po jednej stronie siatki. Warto byłoby wtedy móc spojrzeć sobie w oczy i uścisnąć dłonie.

Najmłodsze zagrały w szczytnym celu.

XXIV Ogólnopolski Turniej Mini Siatkówki Dziewcząt z Okazji Niepodległości w Środzie Wlkp. w dniach 8 – 9 listopada br.

Turniej został zorganizowany na rzecz jednej z licealistek ze Środy, która zachorowała na bardzo brzydki nowotwór. Organizacja była wspaniała. Bardzo dużo Wolontariuszy włącznie z sędziami.

Zjechały się drużyny z 24 miast. Wszystkie grupy miały trójki, dwójki i single. Myślę, że było na pewno ponad 200 zawodniczek.

 W liceum odbywały się rozgrywki trójek. W gimnazjum, dwójki, a w podstawówce, single.

Największym problemem dla trenerów było „być wszędzie” !!! W większości dwójki i single grały bez opiekunów ! Była to Ich szkoła życia sportowego. I zdały na piątkę !

My mięliśmy dwójkę trenerów i udało mi się pomóc pierwszego dnia przy singlach i dwójkach. Inne ekipy miały gorzej, bo przyjechali z jednym trenerem.

 Do meritum! SOBOTA :

 

TRÓJKI – LTS I w składzie : Iza Dąbrowska, Julka Polak i Julka Sobalska.

Pierwszego dnia, w sobotę, pierwsza runda rozgrywek. Początki bywają trudne. Kto był przy serwie, ten zbierał punkty ! Ale to tak na rozruch. Dużo strat po obu stronach.

Dziewczyny przegrały z „Selbetem Oświęcim” i po bardzo dobrym meczu z „Janówkiem”. Zupełnie niepotrzebnie !

Julki szalały na boisku przy czynnym wsparciu Izy. Każda z nich miała „swój” mecz.

Przed nimi walka o miejsca 1 – 8.

 

TRÓJKI – LTS II w składzie : Julka Dolecka, Sonia Gierlasińska, Ola Przybysz i Angelika Słodek (z rezerwową).

Sobota – ciekawe mecze. Najlepsze tego dnia, z „UKS LIDER” i „UKS Olimp”. Bardzo dobre mecze Angeliki Słodek przy aktywnym wsparciu reszty zawodniczek. Niestety były też mecze słabe. Co skutkowało przegranymi i walka o miejsca 16 – 24.

 

DWÓJKA – w składzie : Zosia Ciejka i Patrycja Łagida.

Największy mankament – brak zrozumienia w polu. Ale było kilka dobrych meczy !

 

SINGLE – Maja Habrajska, Klara Kempfi, Amelia Stolarczyk i Gosia Świderska.

Duże wyzwanie dla tych Dziewczynek ! Musiały sobie od czasu do czasu radzić same ! Przeciwniczki miały tak samo albo gorzej. Dały radę ! Bardzo dobrze wypadła Amelka Stolarczyk i Klara Kempfi. Maja i Gosia też wypadły całkiem dobrze. Przede wszystkim zaczynają się oswajać z atmosferą zawodów.

 

NIEDZIELA : (widziałam tylko mecze Trójek)

 

TRÓJKA I :

No, nie ma mocnych na nasze Dziewczyny ! Wszystko wygrały ! Mecz życia zagrały obie Julki. Polaczek „szalejąc” na boisku i zdobywając punkty i Sobalska, ścinająca, blokująca i przyjmująca ! To był mecz ze „Szlichtyngową” ! Iza, BARDZO dzielnie wspomagała.

Najlepszy mecz Izy był z „Janówkiem” ! A Jej „szczupak” ratujący punkt, może przejść do historii ! To ta sama drużyna z którą przegrały w sobotę !

ZDOBYŁY ZŁOTE MEDALE !!!

 

TRÓJKA II

Niestety dziewczyny spadły do niższej grupy. Nieco gorszy dzień Angeliki. Wszystkie dzielnie walczyły ! Każda miała jakiś bardzo dobry mecz !

ZDOBYŁY 18 MIEJSCE NA 36 DRUŻYN !!!

 

DWÓJKA

Dziewczyny dzielnie walczyły !

ZAJĘŁY 14 MIEJSCE NA 48 DRUŻYN !!!

 

SINGLE

Walka do ostatniej chwili mimo wielkiego zmęczenia ! Codziennie ok. 10 meczy !

Były bardzo dzielne ! Walczyło 50 zawodniczek.

 

Amelka Stolarczyk – miejsce III

Klara Kempfi – miejsce 9

Gosia Świderska – miejsce 14

Maja Habrajska – miejsce 18.

 

Pierwsze koty za płoty !

W czasie przerwy w drodze do Środy Wlkp., na parkingu, jakiś Pan bardzo się nam przyglądał. Z dwóch busów obrendowanych : „LTS Legionovia”, wysypała się gromadka dziewczynek. Po chwili Pan mówi : „a może to nasze przyszłe Złotka ?”. TAK TRZYMAĆ !

 

Bunia (bynajmniej nie trenerka !)

Finały II Mazowieckiej Ligi Kadetek

Już w najbliższy weekend 13 i 14 grudnia 2014 r. w Legionowie przy ul. Zegrzyńskiej 3 odbędzie się turniej finałowy II Mazowieckiej Ligi Kadetek.
Do zmagań o mistrzostwo ligi staną zespoły UKS Esperanto Warszawa, UKS SMS Warszawa, MUKS Trzynastka Radom oraz LTS II Legionovia Legionowo.
Do tegorocznych rozgrywek II Ligi Kadetek zgłosiło się 29 drużyn z całego Mazowsza. Zespoły zostały podzielone na cztery grupy wg klucza geograficznego. W każdej z grup drużyny rozgrywały swoje spotkania wg formuły mecz i rewanż. Do dalszej gry awansowali zdobywcy dwóch pierwszych miejsc.
Kolejny etap stanowił baraż, w którym spotykał się zwycięzca swojej grupy oraz wylosowany zdobywca drugiego miejsca. W dwumeczu drużyny walczyły o prawo wejścia do turnieju finałowego.
Po trzech miesiącach ciągłych podróży mazowieckie kadetki dotarły do finału. Turnieju, którego stawką nie jest tylko medal, bowiem dwa najlepsze zespoły turnieju zyskają prawo do walki z ostatnimi drużynami I ligi o udział w przyszłorocznych rozgrywkach najwyższej dywizji.
Przeglądając dotychczasowe dokonania wszystkich finalistów turnieju finałowego nie sposób oprzeć się wrażeniu, że zapowiada się fantastyczne widowisko. Nie można jednoznacznie wskazać faworyta. Każda z drużyn bezapelacyjnie wygrała swoją grupę, tracąc najwyżej kilka setów w czternastu (grupa A) lub dwunastu (grupy B-D) spotkaniach. Następnie bez najmniejszych problemów zespoły przeszły przez baraże, w których tylko po jednym secie straciły radomianki i dziewczęta z warszawskiej Woli.
Planowany harmonogram gier:
13 grudnia 2014 r. o godzinie 10:00: LTS II Legionovia – UKS SMS Warszawa
13 grudnia 2014 r. 30 minut po zakończeniu poprzedniego spotkania: UKS Esperanto Warszawa – MUKS Trzynastka Radom
13 grudnia 2014 r. o godzinie 17:00: UKS SMS Warszawa – MUKS Trzynastka Radom
13 grudnia 2014 r. 30 minut po zakończeniu poprzedniego spotkania: LTS II Legionovia – UKS Esperanto Warszawa
14 grudnia 2014 r. o godzinie 10:00: UKS Esperanto Warszawa – UKS SMS Warszawa
14 grudnia 2014 r. 30 minut po zakończeniu poprzedniego spotkania: LTS II Legionovia – MUKS Trzynastka Radom
Zapraszamy do kibicowania!
DP

Juniorki wygrywają I ligę!

Niejako w uzupełnieniu informacji zawartych w relacji z ostatniego meczu z Volleyem Płock, dziś można już oficjalnie ogłosić, że juniorki LTS Legionovia wygrały rundę zasadniczą I ligi województwa mazowieckiego!

Choć dla grupy trenera Wojciecha Lalka jest to osiągnięcie bardzo nobilitujące, to nie oznacza tytułu mistrzowskiego. Wręcz przecoiwnie – jest wyzwaniem dla nas (trzeba utrzymać poziom) i dla innych (bić najlepszego!), a tłok w czołówce jest straszliwy! Każdy z zespołów uczestniczących w turnieju finałowym ma kim się pokazać i nie odpuści. Przypomnę tylko, że na swej drodze przegraliśmy z GLKS Nararzyn i Spartą II Warszawa (po 2:3) a kolejność tabeli układała się do ostatniego meczu i dopiero wygrana MOS Wola Warszawa z naszym bezpośrednim rywalem do zajecia pierwszego miejsca (Sparta), dała nam ów zaszczyt.

Co zyskujemy? Klub mamo prawo do ubiegania się o organizację turnieju finałowego (4-5 drużyn) oraz zyskuje spokój (nie uczestniczy w barażach) niezbędny dla przygotowania właściwej formy.

Jak już nie raz apelowałem, tak i dziś poproszę o Wasze wsparcie dla drużyny! Bądźcie z nami, bo Mistrzostwa Mazowsza w Legionowie mogą być przystankiem na pięknej drodze…

O szczegółach będziecie na bieżąco informowani.

Pan Sieczychowy