Na MOS trochę zabrakło nam siły.

Nasze Juniorki niestety przegrały z MOSem Warszawa 2:3. Mecz był bardzo wyrównany. Przewagę miała raz jedna raz druga drużyna. Znowu z bardzo dobrej strony pokazała się Iga Chojnacka, po której widać, że ciągłe granie pomaga jej w uzyskaniu wysokiej formy. Biorąc pod uwagę, że zostało to dostrzeżone przez trenera Lalka, obawiamy się czy Iga znajdzie czas na grę w Juniorkach w najbliższym czasie…

Trener Aleksander MIętek – Przed meczem wziął bym taki wynik w ciemno. Teraz mam wielki niedosyt. W drugim i trzecim secie zagraliśmy perfekcyjnie, wszystkie elementy dokładnie ćwiczone na treningu wykonywane były przez nas perfekcyjnie. Po niektórych piłkach przyglądałem się podłodze na stronie przeciwniczek i sprawdzałem czy oby klepki nie odpadają (śmiech). Przegraliśmy po kilku prostych błędach. Ciężko mówić na gorąco o przyczynach przegranej. Przeanalizujemy to dokłądnie z dziewczynami. Mogę powiedzieć po piłkarsku – mieliśmy decydujący rzut karny i nie udało nam się go strzelić

Co do prognostyków na przyszłość trener powiedział: Jestem mocno zbudowany! Prawie wygrać z zespołem, który położył na łopatki SPARTĘ? I to zespołem, w którego składzie mamy niespełna 15 letnią Olę Rasińską, która musiała zagrać dzisiaj na środku? (to nie jest na codzień jej pozycja – przyp. autora). Rewelacja. I to w naprawdę dobrym stylu

Trener chwalił bardzo postawę Oli Rasińskiej. Przypomnijmy, że jest to jeszcze bardzo młoda zawodniczka, grająca na codzień w Młodziczkach. Robi jednak bardzo duże postępy a do tego jest bardzo mocno zmotywowana i sumienna w swojej pracy. Bardzo dobrą postawą zaskoczyła nas BLONDI – czyli Joanna Marczowska. O tym, że ma duży potencjał wiedzieliśmy od początku, kiedy ściągaliśmy ją do klubu. Dzisiaj udodniła, że była to słuszna decyzja. Zagrała bez strachu a jej bardzo silne ataki kończyły się blok-autem naszych przeciwniczek.

 

Szkoda, że nie udało się wygrać. Jednak z meczu na mecz dziewczyny pokazują coś, co jest esencją tego sportu. Pokazują, że w końcu udało im się stworzyć ZESPÓŁ. Gratulujemy trenerowi i zawodniczkom, że udało im się to w tak krótkim czasie (zaledwie 4 miesiące!) 

 

SKSquad

Nowe elementy treningowe.

W poniedziałek w godzinach wieczornych odbyło się spotkanie przedstawicieli władz klubu z trenerami.

Na spotkaniu obecni byli:

Jerzy Górecki – Prezes Zarządu

Konrad Ciejka – Członek Zarządu

Norbert Ciecierski – działacz klubowy, członek Stowarzyszenia

Kamil Kalka – Trener przygotowania fizycznego

Janusz Patriak – Trener Młodziczek/Kadetek

Krzysztof Kuna – Trener Mini Siatki

Aleksander Miętek – Trener Juniorek/Seniorek

 

Na spotkaniu trener Kamil Kalka przedstawił propozycję nowej formy swojej pracy dla LTS Legionovia, polegającą na prowadzeniu treningów przygotowania fizycznego oraz dynamiki i ogólnorozwojowych (w przypadku MiniSiatki). Przedstawiona propozycja spotkała się z dobrym przyjęciem trenerów. Wszyscy wyrazili potrzebę prowadzenia tego typu treningów. Udało nam się wypracować odpowiedni grafik zajęć, co w przypadku tak dużej ilości treningów poszczególnych grup, które nie rzadko zachodzą na siebie nie było łatwym zadaniem.

Pan Kamil będzie prowadził oddzielne zajęcia z dziewczętami, w godzinach dotychczasowych treningów (dla dziewcząt i rodziców zbyt wiele się nie zmieni). Na treningach będą obecni trenerzy sportowi, jednak rolę wiodącą będzie pełnił Pan Kamil Kalka.

 

Grafik zajęć Trenera Kamila Kalki.

MiniSiatka

Czwartek godz. 18:30 – co dwa tygodnie. Szkoła na Piaskach duża sala (za kotarą)

 

Młodziczki/Kadetki

Poniedziałek godz. 17:00 – co tydzień. Szkoła na Piaskach, duża sala. Trening siły dynamicznej

Czwartki godz. 17:30 – co dwa tygodnie. Szkoła na Piaskach, duża sala. Szybkość + dynamika + koordynacja

 

Juniorki/Seniorki

Wtorek godz. 17:00 – Siłownia Arena Fitness

Czwartek godz. 17:00 co 2 tygodnie – Siłownia Arena Fitness

 

Szczegółowy plan zajęć oraz szczegóły i wyjaśnienia wykonywanych i planowanych ćwiczeń można uzyskać u trenera Kamila Kalki przed i po treningach.

 

SKSquad

Nadzieje Siatkarskie w Pomiechówku

Młodziczki młodsze / rocz. 1999/ wzięły udział w I Turnieju „ Nadzieje Siatkarskie” , który odbył się w hali sportowej w Pomiechówku 24 listopada.
Turniej rozgrywany był w dwóch grupach po 5 drużyn / zaproszono 10 zespołów/  na 3 sektorach hali , sety do 19 punktów . Nasz klub zgłosił do turnieju dwie drużyny.

Legionovia I – w której zagrały młodziczki trenujace na codzień pod wodzą trenera Janusza Patriaka, oraz Legionovia II – w której zagrały dziewczęta trenujące na codzień pod wodzą Krzysztofa Kuny w grupe MiniSiatki.

O ile gratulacje jakie kierujemy do Legionovii I za wygranie całego turnieju nie są dla nas żadnym zaskoczeniem, o tyle VI miejsce Legionovii II to news najwyższej wagi! Dziewczynki z rocznika 2000 rozegrały bardzo dobre zawody grając pierwszy raz w ustawieniu 6. Radziły sobie naprawdę dobrze. Wygrały kilka setów, ze starszymi od siebie dziewczynami. Wielkie gratulacjie!

Wyniki turnieju „ Nadzieje  Siatkarskie”:
I m-ce  Legionovia Legionowo I
II m-ce  Atena Warszawa
III m-ce  Nike Ostrołęka
IV m-ce  Set Lesznowola
V m-ce  Polonez Wyszków
VI m-ce Legionovia Legionowo II
Vii m-ce  Plas Warszawa
VIII m-ce Olimpia Tłuszcz
IX m-ce Iskra Legionowo
X m-ce Mks Mińsk Maz.

 

Legionovia I

\

 

Legionovia II

\

 

SKSquad

4 mecze, 2 wygrane, 1 przegrany, 1 odwołany

W ten weekend mieliśmy moc atrakcji.

Zaczęliśmy w piątek, gdzie nasze Juniorki wygrały w III lidze ze Żbikiem Pruszków 3:0.

Można śmiało powiedzieć, że spotkanie było jednostronne. Nie daliśmy naszym przeciwniczkom rozwinąć skrzydeł i skutecznie punktowaliśmy w ataku. Trenerowi udało się poprawić ustawienie oraz grę w obronie. Magdalena Dąbrowska zaczyna chyba łapać swój normalny rytm na rozegraniu, ale o tym dalej… Nie bez znaczenia, jak zwykle, okazała się forma Igi Chojnackiej, której służy ciągłe granie.

 

No właśnie… zazwyczaj na tej stronie nie komentujemy poczynań naszych LALEK w Orlen Lidze, ale biorąc pod uwagę niedzielny mecz, w którym nasza wychowanka zagrała ponad połowę spotkania, musimy się odnieść do tych wydarzeń. Iga dostała swoją szansę i w naszej opinii wykorzystała jaką najlepiej jak mogła. Grała pewnie i bez kompleksów. Jest najmłodsza w całym zespole Trenera Lalka, co również nie umknęło uwadze OrlenLigowskich komentatorów. Cieszymy się bardzo, że miała okazję udowodnić, iż warto na nią stawiać. Nie ugięła się pod naporem zagrywek, które ewidentnie były kierowane w jej stronę. Poradziła sobie. Gratulujemy i życzymy Idze i sobie aby grała jak najwięcej w najwyższej polskiej lidze siatkówki kobiet. Trzymamy kciuki!

 

Nie wszyscy również wiedzą, iż Iga prosto z szatni Siódemki pobiegła do czekającego już autokaru, którym udała się wraz z zespołem Juniorek do Nadarzyna, gdzie nasze Miętuski zagrały I ligowe spotkanie z GLKS Nadarzyn. Spotkanie wygrane 3:0 chociaż łatwo nie było. Nadarzynianki mają kilka bardzo dobrych zawodniczek oraz niesamowitych kibiców, którzy bardzo licznie przybyli na to spotkanie. Kibiców bardzo aktywnych. Nie będę tutaj skromny i pochwalę się, że stawiliśmy tym kibicom solidny, Legionowski opór. Prowadzeni mocnymi uderzeniami w bęben intonowanymi przez naszego WODZA – Krzyśka Kunę, wspomaganymi donośnym gardłem naszej Pani Menedżer Magdaleny Nartowskiej (kto choć raz obok niej siedział na meczu ten wie o czym piszę…) stawiliśmy dzielnie czoła gospodarzom. Nie wiemy dokładnie czy podopieczne trenera Miętka były tak niesione naszym dopingiem, czy może natchnione charyzmatycznym spojrzeniem trenera, czy wreszcie niesione dobrym nastawieniem i wiarą w swoje umiejętności zdecydowanie wygrały to spotkanie, pomimo ogromnych starań swoich rywalek. Po raz kolejny nadmienię, że grały nasze dwie Ole – Rasińska oraz Hamuda (młodziczki) – co już możemy nazwać tradycją. Tym bardziej że dziewczyny świetnie radzą sobie na boisku i stały się częścią zespołu. Największą jednak radość sprawiła nam… radość Magdy Dąbrowskiej! Radość uzewnętrzniona w postaci uśmiechu na jej pięknej (jak by nie było) buzi. Widać Madzia nabrała wiatru w żagle, została już zaakceptowana w pełni przez swoje koleżanki oraz zeszła z niej do końca trema związana z występami ze starszymi od siebie. Ojjjjj… Nie chciał bym być teraz w skórach naszych przeciwniczek. Jak Madzia się obudziła, to drżyjcie parkiety mazowsza!!!

 

Co bardziej budujące, w poniedziałek na treningu usłyszeliśmy słowa, na które już dawno z trenerem czekaliśmy. Powiedzieliśmy dziewczynom, że zagrały najlepszy, jak dotąd, mecz w tym sezonie. Ada Lewandowska stwierdziła, że nie zagrały dobrze i mogły by lepiej na co nasza kapitan, Sara Struniawska powiedziała: ale po raz pierwszy zagraliśmy dobrze jako drużyna.

Nie potrafię wam opisać, jak bardzo nas te słowa cieszą 🙂

 

Odwołany mecz, to mecz naszych Kadetek, który miał odbyć się w poniedziałek. Niestety trener naszych przeciwników, czyli zespołu SPARTY Warszawa poprosił trenera Janusza Patriaka o przełożenie spotkania z uwagi na panującą w jego zespole epidemię grypy. Mecz odbędzie się 10 grudnia 2012.

Najbliższy mecz Kadetek odbędzie się 5.12.2012 z zespołem z Radomia, natomiast 11.12.2012 zagramy ostatnie spotkanie rundy zasadniczej z MOSem Warszawa. Potem już tylko PlayOffy, ale to już jest temat na oddzielny artykuł. 

 

SKSquad

Co nowego na stronie?

Witam,

może nie wszyscy zauważyli, ale przybyło nam troszkę treści na stronie a to jeszcze nie koniec!

Przede wszystkim mamy już zdjęcia i opisy MiniSiatkówki, Młodziczek i Kadetek oraz Juniorek. Za chwilę pojawią się opisy i zdjęcia dziewczynek z Pierwszego Kroku.

Ale to już większość zdążyła zauważyć.

Nie wszyscy jednak zauważyli, że pojawiły się opisy naszych 3 trenerów

Zapraszamy do zwiedzienia, którykich acz treściwych i z lekkim przymróżeniem oka, opisów:

Krzysztofa Kuny

Janusza Patriaka

Olka Miętka

 

Proszę również śledzić naszą galerię zdjęć, szczególnie w ciągu najbliższego tygodnia.

Dodatkowo, zapraszam wszystkich do odwiedzenia naszego profilu na Facebooku!: http://www.facebook.com/lts.legionovia

 

SKSquad

Relacja z Białegostoku

Wróciliśmy do domu.

Nastroje po turnieju są wyśmienite. Troszkę niedosytu mają dziewczyny z Legionovii II, faktycznie mogły awansować do finału i niewiele zabrakło. Pomimo tego iż przed nimi jeszcze sporo pracy, to widać duże postępy i jesteśmy pełni nadziei przed kolejnymi turniejami. Znając WODZA dziewczyny będą w następnych tygodniach miały treningi nastawione na poprawienie konkretnych błędów i niedociągnięć. Drużyna Legionovii I pomimo spektakularnego zwycięstwa (ani jednej porażki!) też ma jeszcze sporo pracy aby poprawić co nie co ;). Na szczęście nasze miniówki świetnie zdają sobie sprawę co nie grało i co muszą jeszcze przećwiczyć.

Troszeczkę narzekaliśmy na organizację turnieju. W Białymstoku ewidentnie brakowało jednej osoby, która by czuwała nad całą organizacją. Jednak nadrabiano to atmosferą i przyjaznym nastawieniem do uczestników 😉

Ogromne gratulacje należą się Wiktorii Grzegorzewskiej czyli Kisielowi za otrzymanie wyróżnienia dla najlepszego zawodnika turnieju. Faktycznie Kisiel zrobił spore postępy, szczególnie w wystawianiu piłek. Cieszy również to, że Kisiel z rozbrajającą szczerością stwierdziła, że nie czuje się lepsza od swoich koleżanek z zespołu i jest zaskoczona tą nagrodą. Miło, że jesteś skromna Kisielku, ale trenerzy i kibice wiedzą swoje.

 

Podsumowując: udany turniej, bezproblemowa podróż w dobrych warunkach (nawet stewarda mieliśmy – patrz zdjęcie), świetne nastroje i dużo zapału do dalszej, ciężkiej pracy na treningach.

 

Pozdrawiam.

SKSquad

 

Kilka zdjęć:

Steward karmi kierowcę

\

 

width=300 Co jest dziewczyny? Gramy! Nie stoimy!

 

width=300oj, nie wyszło…..

 

width=300 Sia la la la la la laaaaaaa, Leeeeegioooooonooooviaaaaaa

 

width=300 Brawo Kisiel!!!!

 

width=400 Na pożegnanie wszyscy razem…

 

width=500 Legionovia? HEJ!!!

 

Archiwum:

17.11.2012 godzina 23:00

Pierwszy dzień zakończony. Emocji co nie miara. Dzień zakończyliśmy wizytą w kinie J

Nasza Legionovia I wygrała wszystkie mecze i ma zagwarantowane miejsce w grze o I miejsce. Dziewczynki radziły sobie naprawdę bardzo dobrze.

Legionovia II niestety nie dała rady dokonać tego samego, ale przed nimi jeszcze gra o 7 lokatę i jak je znamy to dadzą z siebie wszystko.

Troszkę byliśmy zawiedzeni poziomem organizacji (której generalnie prawie nie było…) oraz ułożeniem grup, które wskazywać by mogło na lekkie ułożenie ich „pod siebie”. Udało nam się nawiązać jeszcze lepszą znajomość z naszymi przyjaciółmi z MOS Wola.

Jutro kolejny dzień. Dziewczęta są już w łóżkach, wstajemy bardzo wcześnie, śniadanie o 7:15!

 

Nasze Młodziczki bardzo dobrze zagrały w Żurominie! Wygrały wszystkie mecze! A przecież grały zarówno z Lubowidzem jak i MOS Wola! Bardzo się cieszymy z ich zwycięstwa! Podczas rozmowy telefonicznej z trenerem Patriakiem udało mi się dowiedzieć, że najlepiej grającymi zawodniczkami były: Ola Rasińska oraz Ania Maziopa.

 

17.11.2012 12:00

Jesteśmy po pierwszych meczach.

Legionovia I w składzie: Marta Dąbrowska, Wiktoria Grzegorzewska, Emilia Sikora, Ola Gąsiorek oraz Julia Ciejka, wygrała pierwsze dwa mecze nie dając swoim rywalkom szans.

Największą jednak niespodziankę sprawiły nam: Ada Machaj, Paulina Frukacz, Paulina Kosewska, Julia Makowska oraz Magda Cieszkowska czyli Legionovia II. Pierwszy mecz im nie wyszedł. Trochę przez organizatora, który postanowił rozpocząć zawody 20min wcześniej i dziewczynki nie miały porządnej rozgrzewki.

Jednak drugie spotkanie dostarczyło nam takich emocji, że będą nas chyba trzymać do końca dnia. Przeciwniczki były bardzo dobrze dysponowane i z ewidentną przewagą wzrostu. Miały jedną bardzo dobrze atakującą zawodniczkę, która kończyła większość piłek. Jednak nasi kochani rodzice oraz koleżanki z Legionovii i (za co serdecznie dziękujemy) koleżanki z MOS Wola, uraczyli nasze dziewczyny takim dopingiem, który musiał na nie mocno podziałać. Trener poprosił o czas i uspokoił grę. No i się zaczęło! Przy stanie 15:8 podopieczne WODZA po dwóch bardzo udanych zagrywkach oraz elektryzującym dopingu uwierzyły w siebie. Odrobiły straty i wyszły na prowadzenie 19:18. Nasze przeciwniczki ogarnęło wielkie zdziwienie, bo faktycznie można było mieć wrażenie, że na boisko weszła inna, odmieniona drużyna. Udało im się jednak wyrównać na 19:19. Było więc jasne, że mecz, który normalnie odbywa się do dwudziestu, będzie się kończył grą na przewagi. Proszę mi wierzyć, że mało wszyscy nie dostaliśmy zawału, kiedy raz jedna, raz druga drużyna zdobywała przewagę. Doping jeszcze się wzmógł a w miejsce rozgrywania meczu ściągało coraz więcej osób zainteresowanych tym hałasem i okrzykami. W końcu nasze dziewczynki, które w końcówce były zdecydowanie bardziej opanowane i grały spokojniej i mądrzej, wygrały całe spotkanie 26:24!

I mamy dobrą wiadomość dla wszystkich! Mamy ten mecz nagrany i nie omieszkamy go zamieścić na naszej stronie, abyście mogli zobaczyć jak wielkich emocji dostarczyły nam nasze siatkareczki J

Wieczorem kolejna relacja.

Bądźcie z nami!

SKSquad

 

16.11.2012 22:00

Dojechaliśmy na miejsce zaraz przed 20:00.

Szybkie zakwaterowanie w pokojach i własnie skończyliśmy kolację. Dziewczynki są w bardzo dobrych nastrojach. Mamy nadzieję, że jutro równie dobre nastroje będą podczas powrotu do hotelu 😉

Wstajemy wcześnie. O 7:30 mamy śniadanie a o 8:00 wyjazd na zawody (początek o 9:30, do przejechania 10km).

Miejsce mamy bardzo urokliwe i nawet pojawił się pomysł zorganizowania tu wakacyjnego obozu, tym bardziej że dostępna jest duża hala sportowa.

Jutro postaram się informować na tej stronie o wszystkich wynikach poszczególnych meczy, zapraszam do śledzenia.

 

P.S.

Ważna informacja: z przyczyn technicznych i nie tylko nastepuje zmiana konta bankowego do wpłat rodziców. Prosimy o wstrzymanie się z wpłatami do momentu podania nowego konta.

Dobranoc.

SKSquad

Odwrót i przegrupowanie.

Niestety przeciwnik zajął nasze pozycje i zmusił nas do odwrotu na tyły. Nasze oddziały zostały rozbite. Tak w skrócie można by skomentować środowy mecz, w którym Juniorki uległy u siebie MUKS Sparcie Warszawa 0:3. Była mobilizacja, było bojowe nastawienie, była chęć pokazania swojej siły. Niestety tylko do połowy drugiego seta. Potem wszystko siadło a nasze Miętuski całkowicie się zablokowały. Dosłownie, gdyż blok przeciwniczek, w przeciwieństwie do naszego, był szczelny i niewzruszony. Spróbujmy przeanalizować naszą grę. Przede wszystkim rzucała się w oczy schematyczność naszego ataku. Uparliśmy się na ataki lewą stroną a nasze przeciwniczki po czwartym razie już nie dawały się zaskoczyć i ustawiały szczelny blok, który sprawiał sporo kłopotów Sarze i Idze Chojnackiej. Prawa strona nie była wykorzystywana praktycznie wcale, poza kilkoma akcjami, które można by policzyć na palcach jednej ręki. Środek wychodził różnie. Krótka na środek w wykonaniu Ady Lewandowskiej jest naszą mocną stroną, jednak zawodniczki Sparty po kilku jej zagraniach grały bardzo mądrze w obronie i potrafiły świetnie się przygotować na jej ataki a nawet kilka razy ją zblokować, co nie należy do łatwych zadań. Ola Hamuda ma zadatki na świetną środkową. Jeśli włoży odpowiednio dużo pracy i zaangażowania w treningi, nasza młodziczka ma szansę stać się bardzo wartościową zawodniczką. Jednak brakuje jej jeszcze troszkę umiejętności technicznych i doświadczenia. Jest jeszcze bardzo młoda (rocznik 1999!) i chyba to jest powodem jej, momentami, chaotycznej gry. Cały czas czekamy na „wielki powrót” Magdy Dąbrowskiej, która na rozegraniu nie wróciła jeszcze chyba do swojej normalnej formy. Brakuje szybkości w rozegraniu i tego jej spokoju. Magda musi nabrać pewności siebie, bo że potrafi rozgrywać i ma wielkie serce to wiemy. Graliśmy trochę za wolno i zbyt schematycznie aby zaskoczyć przeciwnika. Jest takie stare powiedzenie: grasz tak dobrze na ile przeciwnik Ci pozwoli. Nasz przeciwnik okazał się mało dla nas wyrozumiały a my pozwoliliśmy mu na zbyt wiele. Jednak widać po dziewczynach, poza kacem moralnym związanym z porażką, że są coraz bardziej wściekłe i zdeterminowane do ciężkiej pracy na treningach. Mamy nadzieję, że już niedługo przyniesie to tak pożądane efekty.

 

News z ostatniej chwili: prosimy wszystkich o uważne poruszanie się po Legionowskich drogach ponieważ nasz BECIK (Karolina Dąbkowska) zdała egzamin na prawo jazdy! Już wystosowaliśmy odpowiednie pismo do Prezydenta Miasta o konieczności ściągnięcia posiłków dla Policji i innych służb porządkowych…

SKSquad

Turniej MINI w Białymstoku – ważne info dla rodziców!

W piątek o godzinie 16 (prosimy o przybycie 15 min wcześniej) wyjeżdżamy na Ogólnopolski turniej mini piłki siatkowej dziewcząt z roczników 2000 i 2001 o Puchar Prezydenta miasta Białegostoku, którego organizatorem jest Szkoła Podstawowa Nr 21 w Białymstoku.

Zabieramy 2 czwórki + 1 rezerwowa oraz 1 trójkę z rezerwową. Turniej jest mocno obsadzony i liczymy na wysoki poziom rozgrywek. Jedziemy oczywiście z nastawieniem bojowym (sportowo) i grupką kibiców (tych starszych wiekowo 😉 ).

 

Kilka szczegółów:

1. Miejsce zawodów

Hala sportowa Szkoły Podstawowej Nr 21  ul. Polowa 7/1

Przyjazd i zakwaterowanie piątek 16.11.2012 w godzinach popołudniowych

Początek gier – sobota 17.11.2012 godzina 9:30

Zakończenie turnieju – niedziela 18.11.2012 około 13.00

2. System rozgrywek

Dziewczęta r. 2000 grają czwórkami – 2,15 (piłki duża), dziewczęta r. 2001 trójkami –

siatka 2,10 (piłki mini). Turniej rozegrany będzie systemem każdy z każdym w grupach

eliminacyjnych 1 set do 25 punktów. Po zamknięciu listy zgłoszeń zostaną ustalone dalsze

szczegóły systemu rozgrywek.

3. Nagrody

Wszystkie kluby otrzymają dyplomy, 3 pierwsze zespoły puchary, a wyróżniające się

zawodniczki w poszczególnych zespołach upominki.

4. Zakwaterowanie i wyżywienie

Zakwaterowanie mamy w Powiatowym Ośrodku Sportu i Rekreacji Bukowisko

 

Powrót planujemy na niedzielę w okolicach godziny 17:30 – 18:00.

 

Ponieważ organizator zapewnia pewne dodatkowe atrakcje, prosimy o spakowanie dziewczynkom strojów kąpielowych!

 

W każdym momencie możecie dzwonić do Kierownika Zamieszania, czyli Pani Magdy: 503 083 070.

 

Proszę śledzić naszą stronę internetową, ponieważ postaramy się na bieżąco zamieszczać wyniki spotkań zarówno z turnieju mini siatki jak i turnieju młodziczek w Żurominie!

 

SKSquad

Nasze młodziczki na podbój Żuromina.

Nasze Młodziczki jadą do Żuromina na turniej I ligowy.

Wyjazd w sobotę 17.11.2012 godz.7.00 (miejsce zbiórki – Arena Legionowo)

Na turniej jedzie 12 zawodniczek wytypowanych przez trenera Janusza Patriaka (12+1+1). Nasze zawodniczki nocować będą w internacie przy ZSP w Żurominie.

Wyżywienie obiad, kolacja, śniadanie, obiad – restauracja Zacisze.

 

Plan gier:

Sobota

Lubowidz-Plock                  9.00

Mos Wola-Miedzyborow     10.00

Legionowo-Ostroleka          11.00

 

Lubowidz-Mos Wola           12.00

Plock-Ostroleka                 13.00

Miedzyborow-Legionowo     14.00

 

Mos Wola-Plock                15.00

Legionowo-Lubowidz          16.00

Ostroleka-Miedzyborow      17.00

 

Niedziela

Lubowidz-Ostroleka            9.00

Mos Wola-Legionowo         10.00

Plock-Miedzyborow            11.00

 

Ostroleka-Mos Wola           12.00

Legionowo-Plock                13.00

Miedzyborow-Lubowidz       14.00

 

Trzymamy kciuki!

Postaramy się informować o wynikach poszczególnych meczy.

 

SKSquad

Wielka wojna w środę!

W środę wielki szlagier. Mecz pomięzy LTS Legionovia a MUKS Sparta Warszawa. Od zawsze toczymy wojnę (na boisku oczywiście! i tylko sportową!) i tym razem zapewne będzie podobnie. Niektóre z naszych dziewczyn mają coś do udowodnienia. Zarówno sobie samym jak i swoim przeciwniczkom oraz trenerom. Historia naszych potyczek jest dla nas dość bolesna. Dwa przegrane spotkania w poprzednim sezonie (z bilansem końcowym 1:6 🙁 ) oraz przegrana w tabeli. Jednak nikt z nas nie pracuje w GUSie i na całe szczęście statystyki nie są dla nas najistotniejsze. Nasze zaowdniczki poszły nawet o zakład z trenerem (o ciężką weekendową pracę lub o wolne) i zakładając się były dość pewne siebie i zdeterminowane, co daje nam prawo aby na mecz udać się z nadziejami. Właśnie… Udać się na mecz! Zapraszamy wszystkich kibiców, rodziców i osoby wspierające sercem nasz klub do aktywnego wsparcia naszych Juniorek. Liczymy na was. Dla dziewczyn wasza obecność jest bardzo ważna i zawsze dodaje im wiary i motywacji.

Środa, 14.11.2012, godzina 18:00, LO im. M. Konopnickiej w Legionowie.

Dziewczyny! Czas pokazać na co nas stać!

 

SKSquad