Dziewczyny jadą na wakacje

No może nie wszystkie, bo kilka zagra w reprezentacjach wystawianych przez Polskę na Igrzyska Europejskie, w cyklu Grand Prix oraz Lidze Europejskiej. Ale generalnie na zasłużone wakacje wyjeżdżają. One odpoczywają, a my zaczynamy okres… jeszcze bardziej wytężonej pracy. Musimy zająć się sprawami organizacyjnymi, sprzętowymi, a także czeka nas wiele spotkań ze Sponsorami. Obecnymi i, mamy wielką nadzieję, przyszłymi. Mamy się czym pochwalić w minionym sezonie. Zresztą w te Wasze i dziewczyn wakacje sporo będzie się działo, więc warto zaglądać na nasze strony i fb. Tam też się pozmienia… Pozdrawiamy.

Spotkanie organizacyjno – informacyjne Klubu Kibica

Dnia 31 maja o godz. 19:00 w Arenie Legionowo przy ul. B. Chrobrego 50B w sali konferencyjnej odbędzie się spotkanie organizacyjno – informacyjne Klubu Kibica. Podczas spotkania nie tylko podsumować będą mogli nasi fani miniony sezon, ale również pogadać o przyszłości. Członkowie Klubu Kibica piszą na swojej stronie na fb, cyt.: “Na spotkanie zapraszamy także osoby chętne do wstąpienia w nasze szeregi a także potencjalnych sponsorów, którzy zechcą wspomóc nasze działania. Podczas spotkania omówimy między innymi sprawy zamówienia koszulek dla członków KK, zamówienie nowych flag, wysokość składek na następny sezon oraz zaplanujemy akcje Klubu Kibica na następny sezon. Do zobaczenia w niedzielę. Jeżeli kibicujesz Legionovii musisz być z nami.”
No my się zgadzamy w całej rozciągłości i pomożemy.

Kibice, macie najlepsze miejsce!!!

Bo 4 miejsce to jedyne, którego nam brakowało… Żarcik mały, ale radocha. Do naszego brązu (3), srebra (2) i złota (1), nawet dwóch, oraz 6 miejsca w lidze Reprezentacja Naszych Kibiców zdobyła to wspaniałe miejsce w Mistrzostwach Polski Klubów Kibica. Byli tuż za podium, ale za to najlepsi wśród klubów mających drużyny w Orlen lidze. Ktoś zapyta gdzie piątka? Jest. Bo wystawiliśmy w Legionovii S.A. i LTS-ie 5 ekip w rozgrywkach centralnych: młodziczki, kadetki, juniorki, Młodą ligę i seniorki. Czyli 5. O dzieciakach jeszcze młodszych na stronie LTS poczytać też warto swoją drogą… A Klubowi Kibica gratulujemy!!!!!!!!!!!!!!!! Z kronikarskiego obowiązku wygrał Rzeszów. Męski.

Brak mi gry – mówi Emilia Kajzer…

Proszę powiedzieć kilka słów o sobie, początek kariery, kluby?

Grę w siatkówkę zaczynałam w Tychach. W 3 klasie podstawówki mój przyszły trener robił nabór do klasy sportowej, poszłam na testy i od tego w zasadzie wszystko się zaczęło. Później w 3 gimnazjum dostałam się do SMS-u Sosnowiec i tam spędziłam 4 kolejne lata. Kolejny etap mojej kariery to 3 lata w drużynie Orlen Ligi, PTPS-ie Piła. Tam rywalizowałam o miejsce w szóstce z Anną Kaczmar, Mariną Katić oraz Iriną Archangielskają. W ostatnim roku gry w Pile miałam bardzo dużo okazji do gry, co sprawiło, że po tamtym sezonie spełniło się moje marzenie z dzieciństwa i zostałam powołana do kadry Polski. Ostatnim moim klubem był zespół Budowlani Łódź. Tam się wiele nauczyłam, gdyż trenowałam z doświadczonymi, liczącymi się na arenie polskiej, czy też na międzynarodowej zawodniczkami.

A największe sukcesy…

Wydaję mi się, że największym moim dotychczasowym sukcesem było wywalczenie kwalifikacji do mistrzostw świata juniorek. Wtedy nikt na nas nie stawiał, każdy mówił, że nie dostaniemy się dalej. Między innymi dlatego, że naszymi przeciwniczkami były Serbki, które miały wysokie miejsce na Mistrzostwach Europy Juniorek. Jednak zrobiłyśmy sobie i innym dużą niespodziankę, wygrałyśmy wszystkie mecze i pojechałyśmy na ważne zawody, na których zajęłyśmy 9 miejsce. No i powołanie do kadry seniorek.

W ostatnim roku w Łodzi mało Pani grała, dlaczego? Przecież do niedawna była Pani regularnie powoływana do kadr młodzieżowych czy szerokiej seniorek.

W ostatnim roku mało grałam w Łodzi, to prawda. Niestety nie mogłam rozwinąć mocno skrzydeł, mimo że starałam się dawać z siebie wszystko. Ostatecznie decyzja trenera była taka a nie inna. W efekcie przegrywałam rywalizację z bardzo doświadczoną zawodniczką. Teraz w związku ze zmianą braw klubowych patrzę optymistycznie w przyszłość, zamierzam bardzo ciężko pracować, aby walczyć o to, by grać jak najwięcej.

SK bank Legionovia zbudowała bardzo młodą drużynę. Oczekiwania jednak będą jak zawsze w tym klubie spore…

Wiadomo, że nie będzie łatwo. Być może na początku ligi poprzez brak doświadczenia, może być tak, że będziemy przegrywać w decydujących momentach. Jednak przez to, że jesteśmy wszystkie młode i bardzo głodne gry, będziemy ciężko trenować. Mam nadzieje ze ta praca zaowocuje i będziemy wygrywać nawet z najlepszymi zespołami.

Znasz zawodniczki SK banku?

Większość z nich tak, także mam nadzieję, że nie będę miała problemu z aklimatyzacją. Grałam w poprzednich klubach m.in z Darią Paszek, Katarzyną Wysocką czy Asią Pacak.

W miejsce w pierwszym składzie drużyny rywalizowała będziesz z Natalią Gajewską, a do tego Legionovia ma bardzo zdolne młode rozgrywające Grabkę czy Montowską (kadetka), mające grać w zespołach juniorek czy w Młodej lidze. Być może w juniorkach zagra jeszcze jedna bardzo zdolna dziewczyna.

Będzie więc ostra walka i według mnie to bardzo dobrze. Zdrowa rywalizacja jest nam potrzebna, aby stale poprawiać swoje umiejętności. Rozmawiałam również z Trenerem Guidettim i cieszę się, że czeka nas dużo pracy.

Wielu uważa, że SK bank bardzo ryzykuje budując taki zespół…

Ja tak nie myślę.

Jakie cele stawiasz przed sobą w nadchodzącym sezonie?

Moje cele na przyszły sezon?? Chciałabym jak najwięcej grać, bo czuję, że bardzo mi tego brakuje. Mam nadzieję również, że praca z Trenerem Guidettim przyniesie dużo pozytywnych efektów.

 

My myślimy, że jedno z życzeń Emilii się sprawdzi i faktycznie, razem z Natalią czy nawet młodą Alą, dużo pogra. Oby z efektem nie gorszym niż w minionym sezonie. Życzymy tego jej i koleżankom…

Wywiad z Joanną Pacak

  1. To był bardzo udany sezon dla Ciebie w Budowlanych Łódź, osiągnęłyście bardzo dobry wynik?
    Tak, ten sezon jest dla mnie wyjątkowo udany, ponieważ debiutowałam na parkietach Orlen Ligii oraz zdobyłam w kategorii juniorskiej brązowy medal Mistrzostw Polski. Najbardziej cieszy mnie ten ostatni sukces. Na pewno ten sezon nie był łatwy, ponieważ próbowałam pogodzić grę w pierwszym zespole, w młodej lidze, w juniorkach oraz w szkolnym zespole. Końcowe siódme miejsce w Orlen lidze nie było naszym wymarzonym, ale ja mimo wszystko staram się dostrzegać małe sukcesy i cele które udało się zrealizować.
  2. Przeciwko Legionovii grałaś w minionym sezonie wiele razy, teraz z kilkoma z tych dziewczyn zagrasz w jednej drużynie. Jak oceniasz nowe koleżanki?
    Z wieloma dziewczynami znam się ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Sosnowcu lub ze zgrupowań młodzieżowej kadry Polski. Uważam, że to bardzo zgrany i zżyty ze sobą zespół, w którym jest ogromny potencjał. Sądzę, że największą siłą tego zespołu jest młodość oraz waleczność, którą dziewczyny nie raz pokazały w meczu z Budowlanymi.
  3. W naszej drużynie będziesz grała z Emilią Kajzer. Jak układała się Wasza współpraca do tej pory w Łodzi?
    Emilka to bardzo zdolna rozgrywająca i gra mi się z nią bardzo dobrze. Trenowałyśmy ze sobą przez około 10 miesięcy i zawsze udawało nam się znaleźć wspólny język na boisku ale i poza nim. Bardzo cenie sobie również rady Emilki.
  4. Czy życie sportowca skłoniło Cię do wielu wyrzeczeń?
    Tak, na pewno siatkówka zmusiła mnie do wielu wyrzeczeń. Mieszkanie poza domem, z dala od rodziny, mało czasu na naukę, często brak wakacji, przestrzeganie diety i tak dalej… z tym sportowiec musi się pogodzić, jeśli chce osiągnąć sukces. Staram się skupiać na tym, co dla mnie najważniejsze, czyli na siatkówce. Wiem, że te wyrzeczenia nie idą na marne, bo w zamian dostaje bezcenne doświadczenie, emocje, radość i łzy, wartościowe znajomości oraz, co moim zdaniem najważniejsze, możliwość spełnienia marzeń. Postawiłam w życiu na sport, z pełną świadomością jakie wiążą się z tym wyrzeczenia i niczego nie żałuje.
  5. Jakie cele stawiasz sobie na najbliższy sezon?
    W najbliższym sezonie stawiam sobie za cel ciężką pracę, szlifowanie swoich umiejętności siatkarskich oraz jak najczęstsza gra w Orlen Lidze.

Ola Wójcik jedzie do Baku

Skład reprezentacji Polski na I Igrzyska Europejskie w Baku przeczytać będzie każdemu z fanów Legionovii bardzo miło, ponieważ w tym składzie znalazła się Ola Wójcik, nasza przyjmująca. O tym, że Aleksandra ma wielki talent i może zadomowić się w reprezentacji na lata wiemy od dawna my, wiedzą to fachowcy. Teraz wiedzą pozostali interesujący się siatkówką kibice w Polsce. No i fajnie, Ola gratulacje.

Wywiad z Klaudią Grzelak

Klaudia Grzelak ma lat zaledwie 19. Pochodzi z Kalisza i właśnie tam zaczęła się jej przygoda z siatkówką. Jej pierwszym klubem był UKS Augustynki Kalisz, następnie rozpoczęła 3-letnią naukę w SMS Sosnowiec. W minionym sezonie reprezentowała barwy KSZO Ostrowiec S.A.

Jakie sukcesy w swojej dotychczasowej karierze uważa Pani za największe, najważniejsze?
Za największy sukces w mojej dotychczasowej karierze uważam zdobycie złotego medalu Mistrzostw Europy wraz z reprezentacją kadetek w 2013r.

Jak ocenia Pani swój pierwszy rok spędzony w Orlen lidze?
Był to przełomowy rok dla mnie. Na pewno wzrosło moje doświadczenie siatkarskie. Miałam okazję poznać dobre i te mniej pozytywne strony seniorskiego grania.

Co zdecydowało o wyborze SK bank Legionovii na kolejne sezony?
Jak dało sie zauważyć, Legionovia stawiała na młodzież w tym sezonie. W tym roku również skład ma być “młody” dlatego uważam, że to dobry wybór ze względu na zwiększone szanse grania, co jest najważniejsze w moim wieku. Podoba mi się strategia Legionovii.

Zna Pani dziewczyny z drużyny Legionovii? Swoje rywalki na pozycji przyjmującej?
Ze względu na zbliżony wiek zawodniczek do mojego, znam większość dziewczyn z drużyny. Olę Wójcik miałam okazję poznać w SMS-ie w Sosnowcu (tak jak i Adrianę Adamek na pozycji libero), a Monika Bociek to moja koleżanka z reprezentacji młodzieżowych, podobnie jak atakująca Malwina Smarzek czy środkowa Joanna Pacak.

Jakie ma Pani oczekiwania przed nadchodzącym sezonem?
Poprawić swoje umiejętności i stworzyć z koleżankami świetną drużynę z dobrą atmosferą. Taką, która będzie walczyć o najwyższe miejsca w tabeli

Wywiad z Adrianną Adamek

  1. Wróciłaś na Mazowsze, ale do klubu odwiecznego rywala MOS-u Wola i to od razu do Orlen ligi. Co Ty na to?
    Jestem bardzo szczęśliwa . Dla mnie powrót na Mazowsze to powrót do domu. Tutaj zaczynałam swoją przygodę z siatkówką. Jeśli chodzi o odwiecznych rywali, to taki jest sport. Orlen Liga to coś wspaniałego, to nowy rozdział w moim życiu. Jest to dla mnie duże wyróżnienie za dotychczasową, ciężką pracę. Cieszę się, że dostrzegają to działacze i trenerzy SK Bank Legionowo. Na pewno odwdzięczę się dobrą grą.
  2. Przeciwko Legionovii grałaś w minionym sezonie wiele razy, teraz z kilkoma z tych dziewczyn zagrasz w jednej drużynie. Jak oceniasz koleżanki?
    Od początku mojej gry w siatkówkę, gdzieś zawsze moja droga krzyżowała się z drużyną z Legionowa, czy to w Sparcie Warszawa, w Mos Wola czy nawet ostatnio w KS Pałac Bydgoszcz. Dziewczyny znam bardzo dobrze, to świetne siatkarki. Z kilkoma miałam już przyjemność trenować i grać. Myślę, że się dogadamy jeśli tylko będzie przyświecać nam jeden cel… Zwycięstwo i walka do końca 🙂 . Nie mogę już doczekać się wspólnych treningów.
  3. Na jakiej pozycji będziesz grała u nas? Do tej pory byłaś przyjmującą, libero…
    W Legionowie będę występowała na pozycji libero. Ostatni sezon w KS Pałac Bydgoszcz grałam na pozycji przyjmującej, ale to była wyjątkowa sytuacja i wspólna decyzja podjęta z trenerem Rafałem Gąsiorem, który potrzebował mnie na tej właśnie pozycji. Wspólnie zdobyliśmy srebrny medal Mistrz Polski Juniorek i brązowy medal Mistrzostw Polski Kadetek.
  4. O miejsce w składzie rywalizowała będziesz w takim razie z Katarzyną Wysocką i Krystyną Pietraszkiewicz. Będzie ostro…
    Oj będzie… 🙂 Kocham rywalizację, ale tylko wtedy, kiedy jest ona uczciwa. Kasia i Krysia to bardzo dobre zawodniczki. Kasia Wysocka jest bardzo doświadczoną siatkarką i mam nadzieję, że wiele się od niej nauczę.
  5. Jakie cele przyświecają Tobie na te najbliższe sezony?
    Skupiam się na najbliższym sezonie. Dla mnie będzie on bardzo ciekawy. Postaram się pokazać wszystkim, że warto stawiać na młode polskie zawodniczki. Osobiście chciałabym być częścią zespołu, który pokaże kibicom dobrą siatkówkę, a nasza gra zaowocuje wysokim miejscem w lidze.
  6. Chcesz dodać coś więcej?
    Zdaje sobie sprawę z tego, że jestem jeszcze bardzo młodą zawodniczką i dużo nauki przede mną. Jestem bardzo wdzięczna wszystkim ludziom związanym z Legionovią, którzy obdarzyli mnie dużym zaufaniem. Obiecuję, że zrobię wszystko, by sprostać temu zadaniu.

Klaudia Grzelak naszą nową przyjmującą

Klaudia Grzelak (ur. 12 lutego 1996) to kolejna młoda polska siatkarka grająca na pozycji przyjmującej, która zasila SK bank Legionovię.
Klaudia to młodzieżowa reprezentantka kraju, zdobywczyni m.in. złotego medalu na Mistrzostwach Europy Kadetek w 2013 roku. W minionym,
debiutanckim w Orlen lidze, sezonie była zawodniczką AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Słowem, jesteśmy konsekwentni…